A u mnie cisza, spokój, pdp śpi... Dziś spokojnie poszedł spać. Cały dzień jest spokojny, uaktywnia się przed spaniem. Bez powodu robi się zły. Ale tylko wtedy. Poza tym jest bardzo spokojny. Dziś byliśmy na spacerze i w sklepie oraz odebrać tzw. Impfpass. W grudniu trzecią dawkę przyjął. A jutro, gdy pójdą sobie i Pflege, i Fizjo... idziemy na cmentarz, 1 km. Nie zamawiałem taksówki, bo nie wiem jeszcze, czy mają takie, do których pacjenta z wózkiem się wsadza, czy musiałbym go przesadzić z wózka na siedzenie. To jest jednak niemożliwe w tym przypadku. Ale ma być jutro słoneczko, więc spacerek fajny zaliczymy. Żyć i nie umierać, serio ?



Wyprawa w góry