Jak minął dzień 15

19 czerwca 2025 20:54 / 1 osobie podoba się ten post
Dopiero u siebie. Dzień bardzo ciężki.Pod wieczór Seniorka zaczęła jęczeć z bólu.Holgar poleciał załatwić tabletkę p.bólową.Nic to nie dało,a mnie już w głowie huczało od jęków i modlitw.Dzwonił na pogotowie,kazali czekać około godziny, potem do lekarza,przepisał przez telefon tabletki,po 2 tabletki Novaminsulfonu...Do domu nie przyjdzie, bo on nie chodzi na wizyty.W międzyczasie Holgar załatwił,że od jutra będzie miała plastry Fentanyl naklejane i zmieniane co trzy dni.Mam już tak spuchnięte nogi,że nie wiem o której zasnę.A jeszcze lekarz zalecił,że w razie dalszych bólów w nocy ma dostać znowu dwie tabletki.Tym to już Syn się zajmie, bo ja byłam na dole od szóstej. Rany Julek, starość to się Panu Bogu nie udała.A właściwie to totalny burdel tak jak polskiej,tak i niemieckiej służbie zdrowia. W dodatku popsuł się telewizor i przyjadą dopiero w przyszłym tygodniu. Rynce opadają,a o kręgosłupie to już nie wspomnę. No i tak minął dzień. 
19 czerwca 2025 21:55 / 1 osobie podoba się ten post
Witajcie długo mnie tu nie było.Widze duże zmiany. Luke odszedł Ale zaniepokoił mnie ten brak kontaktu od Dusi? Na fcb.3dni temu był post o chorej i zmarłej w wyniku sepsy młodej kobiecie. Nie chcę panikować, ale czy ktoś nie może tego zweryfikować? Info brzmiało: Beata S. w Monachium po kilku tyg.walki o zycie, odlączona od aparatury. Modlę się by to nie była Dusia. 
19 czerwca 2025 22:02
Seniorka w szpitalu. Będę czekać na powrót Holgara. 
19 czerwca 2025 22:02 / 1 osobie podoba się ten post
Tamara

Witajcie:bezradny: długo mnie tu nie było.Widze duże zmiany. Luke odszedł:swiety: Ale zaniepokoił mnie ten brak kontaktu od Dusi? Na fcb.3dni temu był post o chorej i zmarłej w wyniku sepsy młodej kobiecie. Nie chcę panikować, ale czy ktoś nie może tego zweryfikować? Info brzmiało: Beata S. w Monachium po kilku tyg.walki o zycie, odlączona od aparatury. Modlę się by to nie była Dusia. 

To na pewno nie Dusia. Czytałam ten post na Fb. 
19 czerwca 2025 22:03
Maluda

To na pewno nie Dusia. Czytałam ten post na Fb. 

A nie wiesz czemu milczy?
19 czerwca 2025 22:07
Tamara

A nie wiesz czemu milczy?

Nie,niestety. 
20 czerwca 2025 11:01
Tamara

Witajcie:bezradny: długo mnie tu nie było.Widze duże zmiany. Luke odszedł:swiety: Ale zaniepokoił mnie ten brak kontaktu od Dusi? Na fcb.3dni temu był post o chorej i zmarłej w wyniku sepsy młodej kobiecie. Nie chcę panikować, ale czy ktoś nie może tego zweryfikować? Info brzmiało: Beata S. w Monachium po kilku tyg.walki o zycie, odlączona od aparatury. Modlę się by to nie była Dusia. 

No co Ty ? Ja nie miałam prywatnego kontaktu z Dusią , chyba Gusia miała . No to zabiłaś gwoździa . 
22 czerwca 2025 18:41 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień minął,przynajmniej roboczy.Duchota taka,że wytrzymać nie idzie. Na przerwie przespałam się trochę, bo musiałam nadrobić zaległości. Seniorka dzisiaj prawie się nie odzywała,a ja niespecjalnie się narzucałam. Najgorsze to,że ona jest szczupła,leży przez dłuższy czas na jednym boku.Próbuję trochę Ją przesunąć,ale muszę też pamiętać o swoim kręgosłupie.Gdybym nie powiedziała Pflege,że musimy zmienić Jej pozycję, to ograniczyłaby się tylko do podania leków.A jeszcze Holgar na koniec powiedział,że mam je dopilnować?!
 
22 czerwca 2025 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Dzień minął,przynajmniej roboczy.Duchota taka,że wytrzymać nie idzie. Na przerwie przespałam się trochę, bo musiałam nadrobić zaległości. Seniorka dzisiaj prawie się nie odzywała,a ja niespecjalnie się narzucałam. Najgorsze to,że ona jest szczupła,leży przez dłuższy czas na jednym boku.Próbuję trochę Ją przesunąć,ale muszę też pamiętać o swoim kręgosłupie.Gdybym nie powiedziała Pflege,że musimy zmienić Jej pozycję, to ograniczyłaby się tylko do podania leków.A jeszcze Holgar na koniec powiedział,że mam je dopilnować?!
 

Pflege mają określony zakres obowiązków i jeśli robią coś ponad to za co mają płacone ,to jest tylko ich dobra wola .
Zapytaj córkę co mają one robić i tyle .
Jak zauważysz ,że nie robą ,to zgłoś córce ,teoretycznie to Ty nawet nie musisz być przy nich ,no ,ale w tym przypadku warto patrzeć im na ręce, bo jak one nie zrobią, to robota spadnie na ciebie .
 
24 czerwca 2025 18:34
W sumie minął spokojnie. Rano zagnałam Pflege do zmiany pościeli razem ze mną  Seniorka była wyciszona, ale piła co godzinę, z tą tylko różnicą, że podawałam Jej strzykawką. Teraz juz śpi a ja zawlekę się na górę i wejdę pod prysznic. Potem luknę na coś dobrego na Cda i tak zakończę ten dzień. Oby tak dalej. 
25 czerwca 2025 06:57 / 1 osobie podoba się ten post
Nigdy nie miałam i nie mam zapędów przywódczych .Uważam , że rozmową można wiele załatwić .Zawsze też podglądałam co robią inni przy podopiecznym i uczyłam się od nich .  Często jakiś myk ułatwi pracę ,myk o którym nie wiemy . A teraz w temacie i na temat .
Wczoraj rozmrazalam sprzęt chlodzaco-mrozacy .To najgorsza robota w domu jaka wykonuje . Dobrze, że zrobiona i mam pół roku spokoju .   I tak dzień za dniem .......co raz bliżej do jesieni .
25 czerwca 2025 19:11 / 2 osobom podoba się ten post
To był bardzo spokojny dzień. Seniorka była aktywna,ale spokojna.Mogłam w międzyczasie posprzątać trochę Jej pokój i swój.Na szczęście problemów z piciem u jedzeniem też nie było.Póżnym popołudniem przyjechał Wnuk,Martin z Julią,narzeczoną.Bardzo mili i sympatyczni.Teraz powoli po nowym plastrze morfinowym Seniorka zasypia,ale coś tam jeszcze nuci pod nosem.Zrobiło się znowu bardzo duszno,a na jutro zapowiadają burze.Na kolację muszę trochę zaczekać,bo zapomniałam rozmrozić chleb. Teraz pójdę do siebie, położę się na chwilę a potem zejdę spisać bilans płynów I moczu .I to będzie wszystko na dzisiaj. 
25 czerwca 2025 20:05 / 2 osobom podoba się ten post
Miałam kiedyś podopieczną, której śpiewałam jak była niespokojna. Działało lepiej niż tabletki. Stille Nacht podczas wieczornej toalety w lipcu pamiętam jak dziś :)
A dziś już po pracy. Mam home office prawie tak jak wy  ale nie musze nikogo spisywać 
Juz po kolacji , zimna pieczen na chleb , dużo sałaty, pomidora i co tylko dusza zamarzyła a teraz....ide sie przeleciec w te i z powrotem tak na godzinkę. 
26 czerwca 2025 10:19 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Miałam kiedyś podopieczną, której śpiewałam jak była niespokojna. Działało lepiej niż tabletki. Stille Nacht podczas wieczornej toalety w lipcu pamiętam jak dziś :)
A dziś już po pracy. Mam home office prawie tak jak wy :-) ale nie musze nikogo spisywać :lol2:
Juz po kolacji , zimna pieczen na chleb , dużo sałaty, pomidora i co tylko dusza zamarzyła a teraz....ide sie przeleciec w te i z powrotem tak na godzinkę. 

Jak to dobrze być w pracy a jednocześnie w domu 
26 czerwca 2025 11:57 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Jak to dobrze być w pracy a jednocześnie w domu :-)

Bo masz Home office ogrodowe:)
Bez różnicy, tyle że nie trzeba dojeżdżać , ale można w biurze pracować jeśli ktoś chce. I tak muszę się na kompilatorze pojawiać - w domu nie ma możliwości tego zrobić.
Pytanie mam, fota później bo czasu teraz mało. Hortensja na jednym krzaku wydała kwiaty jedne błękitne , drugie różowe . Nie wiem o co jej chodzi - czy taka odmiana czy gleba jakis podejrzany grunt?