Maluda , Kilka ma wolne zlecenie , tylko nie pamiętam już od kiedy ? Poleca
Maluda , Kilka ma wolne zlecenie , tylko nie pamiętam już od kiedy ? Poleca
Nie chcesz mnie wymienić?
Od 28 listopada.
Tu masz wszystko pięknie ułożone, kupujesz co chcesz ,zero spacerów ,Babka grzeczna ,synowie w porządku, raz na tydzień jeden z nich przyjeżdża .
Kupujesz co chcesz i jesz co chcesz .
Miejsce jest jeszcze wolne jakby co .
Kika,nie mogę. Byłabym tylko 4 dni w domu a wiesz,!e się pomału przeprowadzam no i 26 termin u neurochirurga.
Zlecenie jest od 28 .
Napisałaś, że miałaś wrócić na Święta, więc dlatego zaproponowałam fajne ,sprawdzone miejsce ,a jak Kika mówi ,to tak jest :uśmiech ona:
Zrobisz jak uważasz ,ja też zjeżdżam do domu na 5 dni i potem jadę znowu do pracy ,na Święta też 5 dni w domu i powrót do pracy po Świętach 28 grudnia do
15 stycznia ,tak ,że widzisz ,nie ma lekko ,ale nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem i jak długo jeszcze będziemy mogły wyjeżdżać :przytula:
Kika,zgadzam się z Tobą. Też wyjadę z powrotem jak najszybciej,ale najpierw neurochirurg i cały czas czekam na postępowanie spadkowe. Zresztą nie będę się tłumaczyć.Zobaczę co mi jeszcze los zafunduje.
Kończy mi się cierpliwość. Ryba za miękka,ziemniaki zbyt mączne,radio w telefonie kazał mi wyłączyć.Nienawidzę ciszy.No i już zapowiedział popołudniowych spacer.A to wygląda tak,że On wypiję małe esspreso a ja nie zdążę nawet pół kubka.Ech,mam dość na dzisiaj. Poważnie się zastanawiam czy wrócić tu na święta. Mam tydzień czasu a potem mam dać znać mojej koordynatorce.Nie szanują mojego prawa do wolnego dnia.Owoce i jogurty tylko dla Seniora,moje ewentualnie z przeceny.Zaczyna mnie to męczyć a jeszcze czeka mnie wizyta u neurochirurga. Zobaczymy.
To ja za swoje miejsce chyba musze "niebieskiemu" podziękować. Gotowka bez limitu (moge kupować dla siebie co chce) a oprocz tego zamawiam przez aplikacje Picnic ( płaci syn karta wirtualnie) i przywożą mi pod drzwi, nie trzeba dzwigac. Żadnych spacerków z Seniorka bo mieszka na "gorce" 3x w tygodniu w przedszkolu - niech zdrowie więc jej dopisuje....... A Tobie życzę właśnie takiego zlecenia gdzie jest cisza, spokoj i zgoda. Pozdrawiam serdecznie
To ja za swoje miejsce chyba musze "niebieskiemu" podziękować. Gotowka bez limitu (moge kupować dla siebie co chce) a oprocz tego zamawiam przez aplikacje Picnic ( płaci syn karta wirtualnie) i przywożą mi pod drzwi, nie trzeba dzwigac. Żadnych spacerków z Seniorka bo mieszka na "gorce" 3x w tygodniu w przedszkolu - niech zdrowie więc jej dopisuje....... A Tobie życzę właśnie takiego zlecenia gdzie jest cisza, spokoj i zgoda. Pozdrawiam serdecznie
To od kiedy Ty ewentualnie byś zmienniczki potrzebowała? :-)
Ewentualnie Alpy sobie narysuje i będzie Gut :smiech3:
Nie potrzebujesz zmienniczki od połowy grudnia?
No i sprawa Urodzin Seniora w najbliższą niedzielę rozwiązała się. Susanne przysłała mi tylko smsa,że mam wolne w niedzielę,bo o 10 tej do 18 tej zabierają Mathiasa do restauracji. Wieczorem do domu mają przyjść sąsiedzi z życzeniami.Nie lubię chodzić do lokali z rodzinami niemieckimi ale po prostu zrobiło mi się przykro,że nie uwzględnili mnie w swoich planach.Krzysztof wysłał mi trochę ojro,bo chciałam na prezent.Skończy się na symbolicznej bombonierce,którą wręczę mu z samego rana. Ciekawe jak się zachowają 13 tego w moje urodziny?
No i sprawa Urodzin Seniora w najbliższą niedzielę rozwiązała się. Susanne przysłała mi tylko smsa,że mam wolne w niedzielę,bo o 10 tej do 18 tej zabierają Mathiasa do restauracji. Wieczorem do domu mają przyjść sąsiedzi z życzeniami.Nie lubię chodzić do lokali z rodzinami niemieckimi ale po prostu zrobiło mi się przykro,że nie uwzględnili mnie w swoich planach.Krzysztof wysłał mi trochę ojro,bo chciałam na prezent.Skończy się na symbolicznej bombonierce,którą wręczę mu z samego rana. Ciekawe jak się zachowają 13 tego w moje urodziny?
Nigdy się nie chwalę wręcz zmyślam datę moich urodzin na wtedy kiedy jestem niby na urlopie. A po co tak robię? A po to żeby ich nie stawiać w niezręcznej sytuacji , że coś muszą lub powinni wobec mnie. Uważam, że nie jest to moja rodzina a ja tym samym nie mam ochoty z obcymi ich obchodzić. Za bardzo Beata się spoufalasz z rodzinami. To jest tylko i aż miejsce pracy i co komu do tego kiedy Ty masz urodziny czy inne okazje. A czy słusznie zrobili ws niedzieli? Ja bym się cieszyła, że tak wyszło bo oni nie mają obowiązku nas nigdzie zabierać. Za tydzień są tu urodziny 4 letniej wnuczki seniorów i ja od razu im zapowiedziałam , że nigdzie nie idę bo to nie jest mogą rodzina a tym bardziej spędzać czas z synowa, jego teściami i Bóg wie jeszcze Ilona ludźmi i z kim. Ja np robiąc mężowi urodziny nie chciałabym obcych przy stole. Bo i po co mi oni potrzebni. Nie mieszaj życia prywatnego z pracą. My jesteśmy u nich tylko na chwilę i zawsze są to dla nas OBCY ludzie. Rodziny swoje mamy w Polsce. !!!!
Ot i tyle mam na ten temat do powiedzenia. Dobranoc 🌜