Zakupy

29 września 2014 12:44 / 1 osobie podoba się ten post
Mają upośledzoną córkę, więc ona nic nie zrobi.
Ja tam jednak Kasia nie będę mu uwagi zwracała. Ja tu jestem do opieki nad babcią, a oni nie są na tyle przystępni, żeby takie rzeczy im mówić. Chciałam pościel zmienić, bo też capi oboje po południu w niej w ciuchach się kładą, ale stwierdzili, że jeszcze jest dobra i mi powiedzą kiedy. O swetrze, w którym chodzi cały miesiąc jak tu jestem też mu już mówiłam, ale też jeszcze dobry był. To niech se śmierdzi - i tak ciągle w łóżku leży, więc go nie wącham aż tak często.
29 września 2014 13:30 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Mają upośledzoną córkę, więc ona nic nie zrobi.
Ja tam jednak Kasia nie będę mu uwagi zwracała. Ja tu jestem do opieki nad babcią, a oni nie są na tyle przystępni, żeby takie rzeczy im mówić. Chciałam pościel zmienić, bo też capi oboje po południu w niej w ciuchach się kładą, ale stwierdzili, że jeszcze jest dobra i mi powiedzą kiedy. O swetrze, w którym chodzi cały miesiąc jak tu jestem też mu już mówiłam, ale też jeszcze dobry był. To niech se śmierdzi - i tak ciągle w łóżku leży, więc go nie wącham aż tak często.

Taki maja zwyczaj,praktykowali to od wielu lat, więc sie przyzwyczaili.Jak osoba demencyjna to można sposobem przechytrzyć, ale twoj dziadek jest zdrowy to nic nie zrobisz. Masz racje "niech se śmierdzi".Szkoda czasu na tłumaczenia,otwieraj szerzej okna zwlaszcza jak zimno na dworze,może poczuje roznicę nie tylko w tem.ale i
swiezości powietrza.
29 września 2014 13:41
wichurra

Mają upośledzoną córkę, więc ona nic nie zrobi.
Ja tam jednak Kasia nie będę mu uwagi zwracała. Ja tu jestem do opieki nad babcią, a oni nie są na tyle przystępni, żeby takie rzeczy im mówić. Chciałam pościel zmienić, bo też capi oboje po południu w niej w ciuchach się kładą, ale stwierdzili, że jeszcze jest dobra i mi powiedzą kiedy. O swetrze, w którym chodzi cały miesiąc jak tu jestem też mu już mówiłam, ale też jeszcze dobry był. To niech se śmierdzi - i tak ciągle w łóżku leży, więc go nie wącham aż tak często.

Jak ja Cię Wichurra rozumiem.Miałam bardzo podobną sytuację.Na każdą moją propozycję zmiany pościeli,bądż nieśmiałej uwadze,że ten dresik,czy sweterek może by już tak odświeżyć ,też odpowiadali,że w tym jeszcze można chodzić,albo częste pranie to zniszczy.Nie dało rady nic zrobić,w końcu bakterie m.in mnie stamtąd wygoniły:)
29 września 2014 15:56 / 1 osobie podoba się ten post
Kurczę Tina - to nasze sztelle się chyba sklonowały:)
A babcia też ma bakterie, tylko że w moczu.
29 września 2014 16:26 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak ja Cię Wichurra rozumiem.Miałam bardzo podobną sytuację.Na każdą moją propozycję zmiany pościeli,bądż nieśmiałej uwadze,że ten dresik,czy sweterek może by już tak odświeżyć ,też odpowiadali,że w tym jeszcze można chodzić,albo częste pranie to zniszczy.Nie dało rady nic zrobić,w końcu bakterie m.in mnie stamtąd wygoniły:)

Gdzie przekraczasz granicę szwajcarska, jak w Basel to brame Ci zrobie:)wprawdzie bez flaszki, ale jodłować już potrafie:)
 
Dobrej ,spokojnej trasy.I jutro powitamy Cie serem i winem:)
29 września 2014 16:40 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Gdzie przekraczasz granicę szwajcarska, jak w Basel to brame Ci zrobie:)wprawdzie bez flaszki, ale jodłować już potrafie:)
 
Dobrej ,spokojnej trasy.I jutro powitamy Cie serem i winem:)

Kurcze,nie wiem,jezcze tamtędy nie jechałam.Kierowcy się w busie spytam,ale Bazylea wydaje mi się bardzo prawdopodobna.
Na czas podróży jak będę przez Niemcy przejeżdzać,to mogę sobie aldikowskiego sticka odpalić,to jak bedzie zasięg napiszę .
 
29 września 2014 17:05 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Kurcze,nie wiem,jezcze tamtędy nie jechałam.Kierowcy się w busie spytam,ale Bazylea wydaje mi się bardzo prawdopodobna.
Na czas podróży jak będę przez Niemcy przejeżdzać,to mogę sobie aldikowskiego sticka odpalić,to jak bedzie zasięg napiszę .
 

Tylko daj mi czas,bo jak sie zasapie to z jodlowania nici:)
02 października 2014 19:25
Chciałam napisać w temacie "zakupy", ale nie mogę go poszukać. Poprzez wyszukiwarkę znajduję, ale kiedy chcę wejść, to pojawia się komunikat, że nie ma takiej strony.
Pojechałam dzisiaj do pobliskiego miasteczka do centrum outletowego. Nawiasem mówiąc w krótkim rękawku tylko - jak na październik to pogoda letnia. Wprawdzie jestem rozpuszczona przez takie centrum w Neumunster, które większe było, ale tutaj też 65 sklepów jest, więc w ciągu 3 godzin wszystkiego nie obeszłam. Zakupiłam parę drobiazgów do dekoracji, co dokumentuję załączonym zdjęciem:)
02 października 2014 19:54
wichurra

Chciałam napisać w temacie "zakupy", ale nie mogę go poszukać. Poprzez wyszukiwarkę znajduję, ale kiedy chcę wejść, to pojawia się komunikat, że nie ma takiej strony.
Pojechałam dzisiaj do pobliskiego miasteczka do centrum outletowego. Nawiasem mówiąc w krótkim rękawku tylko - jak na październik to pogoda letnia. Wprawdzie jestem rozpuszczona przez takie centrum w Neumunster, które większe było, ale tutaj też 65 sklepów jest, więc w ciągu 3 godzin wszystkiego nie obeszłam. Zakupiłam parę drobiazgów do dekoracji, co dokumentuję załączonym zdjęciem:)

Ładne, też lubię takie drobiazgi
02 października 2014 20:29 / 1 osobie podoba się ten post
To z lewej, ciemne to haszysz?
02 października 2014 20:35 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak ja Cię Wichurra rozumiem.Miałam bardzo podobną sytuację.Na każdą moją propozycję zmiany pościeli,bądż nieśmiałej uwadze,że ten dresik,czy sweterek może by już tak odświeżyć ,też odpowiadali,że w tym jeszcze można chodzić,albo częste pranie to zniszczy.Nie dało rady nic zrobić,w końcu bakterie m.in mnie stamtąd wygoniły:)

A u mnie odwrotnie. Mam nawet dwa płyny do dezynfekcji: jeden do sprzętów i drugi do rąk. A ręczniki wymieniam codziennie, łazienkę pucuję 2x dziennie. Po prysznicu kabina do sucha i dezynfekcja, piżama 1x i do prania. Czyściutko, że można z podłogi jeść. Plus ten ch... biały dywan w kuchni, niestety.
02 października 2014 21:01
wichurra

Chciałam napisać w temacie "zakupy", ale nie mogę go poszukać. Poprzez wyszukiwarkę znajduję, ale kiedy chcę wejść, to pojawia się komunikat, że nie ma takiej strony.
Pojechałam dzisiaj do pobliskiego miasteczka do centrum outletowego. Nawiasem mówiąc w krótkim rękawku tylko - jak na październik to pogoda letnia. Wprawdzie jestem rozpuszczona przez takie centrum w Neumunster, które większe było, ale tutaj też 65 sklepów jest, więc w ciągu 3 godzin wszystkiego nie obeszłam. Zakupiłam parę drobiazgów do dekoracji, co dokumentuję załączonym zdjęciem:)

A co ty w Ochtrup robisz ?? 
02 października 2014 21:07
wichurra

Chciałam napisać w temacie "zakupy", ale nie mogę go poszukać. Poprzez wyszukiwarkę znajduję, ale kiedy chcę wejść, to pojawia się komunikat, że nie ma takiej strony.
Pojechałam dzisiaj do pobliskiego miasteczka do centrum outletowego. Nawiasem mówiąc w krótkim rękawku tylko - jak na październik to pogoda letnia. Wprawdzie jestem rozpuszczona przez takie centrum w Neumunster, które większe było, ale tutaj też 65 sklepów jest, więc w ciągu 3 godzin wszystkiego nie obeszłam. Zakupiłam parę drobiazgów do dekoracji, co dokumentuję załączonym zdjęciem:)

Chciałam Ci powiedzieć Wichurrka ze byłaś u mnie :) .....prawie.
Ja z Orimem chyba większośc sklepików odwiedziłam.
02 października 2014 21:14 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

To z lewej, ciemne to haszysz?

Po haszysz to dopiero pojadę, do Amsterdamu.
Niecałe 200km mam. 
02 października 2014 21:15
ORIM

A co ty w Ochtrup robisz ?? 

No co? Zakupy rzecz jasna:)
Jesteś gdzieś w pobliżu?