O Jezusie,mój Kenwood to jakiśpodstarzały typ ,jak i jego właścicielka :-)
Ani soków nie robi,a już o zakręcaniu słoików na pewno nie słyszał. Może to jakieś przystawki można dokupić? Czy to całkiem inny Kenwood do Thermomixa podobny?
O Jezusie,mój Kenwood to jakiśpodstarzały typ ,jak i jego właścicielka :-)
Ani soków nie robi,a już o zakręcaniu słoików na pewno nie słyszał. Może to jakieś przystawki można dokupić? Czy to całkiem inny Kenwood do Thermomixa podobny?
To juz wada fabryczna :)
A teraz poważnie - rozważalam Thermomixa , ale Kenwood , ten gotujący - posiada więcej przydatnych dla mnie funkcji. Plus wolnoobrotowy młynek do mielenia mąk z ziarna, a często robię gryczaną. Do tego przystawka do pierożków, przystawka wałkująca ciasto, oraz do makaronu. Poza tym jest estetyczniejszy. Prawda - zajmuje wiecej miejsca niż Thermomix, ale wolę np. osobny blender czy sokowirówkę i maszynkę do mielenia. Zrobiłam mu osobne stanowisko w kuchni. Kuchnia jest duża , to żaden problem. W moim wypadku Kenwood wygrał :)
Klopsiki w sosie kaparowym,ziemniaki tłuczone ,surówka jeszcze nie wiem jaka. Może buraczki jak będzie mi się chciało po nie iść przed południem do sklepu
Klopsiki z kaparami , ziemniaki, buraczki czerwone :gotowanie:
Powtórzyłaś mój wczorajszy obiad :mniam:
Dzisiaj musiałam szybko działać ,zrobiłam Spitzkohl eintopf,dorzuciłam pokrojone mettenden,dużo pieprzu,kminku,trochę słodkiej i słodkiej wędzonej papryki. Obficie posypane natką . Do tego chrupiąca bagietka i seniorzy dołożyli sobie jeszcze po łyżce crème fráche.
Powtórzyłaś mój wczorajszy obiad :mniam:
Dzisiaj musiałam szybko działać ,zrobiłam Spitzkohl eintopf,dorzuciłam pokrojone mettenden,dużo pieprzu,kminku,trochę słodkiej i słodkiej wędzonej papryki. Obficie posypane natką . Do tego chrupiąca bagietka i seniorzy dołożyli sobie jeszcze po łyżce crème fráche.
Czyli tak naprawdę cały dzień pracujesz a i kolacje pewnie zrobisz więc mnie zawsze zastanawia dlaczego dzień wyjazdu płacimy jest tylko w połowie jak często pracujemy cały dzień. ?
Dusia w mojej firmie wydaje mi się że mam ten ostatni dzień płacony,a zmienniczka która przyjechała ok 16,00 to ma dopiero płacone od następnego dnia bo ona tak mówiła że to jest jeszcze mój dzień choć przygotowywałyśmy kolację wspólnie.Muszę jeszcze zapytać się mojej koordynatorki,bo ja z tą formą byłam pierwszy raz.Zmieniłam firmę bo tamtą coś mi nie pasowała tu dostałam więcej na miesiąc i jeszcze dodatek za sierpień letni miesiąc.