Ja kroje w cienkie plasterki i gotuje na malym ogniu 20 minut na litr wrzucam 15 cienkich plasterkow ,,,, tak mi poradzil ten grek ,o ktorym wczesniej wspominalam :-) nie jestem znawca ,niewiem czy schudlam od imbiru na 100 procent ale ,tak sie sklada ze ,nie ograniczam sie z jedzeniem ,jem jak wczesniej ,dolegliwosci żolądkowe minely ,wiec chyba cos w tym jest:-) :-) :-) :-)
