To tak między różą ,a maliną ,widać zresztą po listkach i włochatych łodygach .
Najważniejsze ,że owoce ma jadalne .
Rubus Odoratus nazwa łacińska .
To tak między różą ,a maliną ,widać zresztą po listkach i włochatych łodygach .
Najważniejsze ,że owoce ma jadalne .
Rubus Odoratus nazwa łacińska .
Te pnącze jest dość popularne, w uprawie mało skomplikowane - lubi dobrą glebę .Własnie zaczęło kwitnąc. W pełni kwitnienia ma okazałe kwiatostany.
I roślinka i krzaczek . Okrytonasienna . W kącie rośnie :)
Nie znam tej rośliny . W google to wszystko wyjaśnia jak się nie pomylą . Piszą, że to jerzyna pachnąca .
Miałam go ,to jest Milin .
Kilka lat nie kwitł ,a potem imponujące kwiaty ma ,niestety zniszczył mi się ,ale jest piękny .
Cieszy oko to prawda. Spróbuj moze jeszcze raz z tym Milonem :) szybko rośnie.
Jak pierwszy raz mi zakwitł ,to aż się przestraszyłam ,co to za trąby jerychońskie mam w ogrodzie Jest odmiana czerwona i pomarańczowa, ja tą pomarańczową miałam .
Niestety na moich wyjazdach ogród bardzo ucierpiał .Milin i inne bluszcze ,winobluszcze ,wiciokrzewy ,powojniki miałam na takich drewnianych pergolach ,które z czasem ,wiadomo jak to drewno ,bez możliwości konserwacji poprostu zbutwiało i się zawaliło .
Dopiero niedawno mąż się z tym uporał i uporządkował .Miejsce teraz mam ,ale czasu brak ,chyba dopiero jak będę na emeryturze ,to o tym pomyślę ,a to już za 18 miesięcy ..Już się nie mogę doczekać .
Kurcze naprawdę szkoda. Lubię pnącza czy płożace rosliny typu barwinek czy lobelia jako tło np do róż czy irysów. Z pnączy chciałabym mieć passiflorę- może miałaś i wiesz jak uprawiac i pielęgnowac?
Mialam kiedys dipladenię- szybko rosnie , pięknie kwitnie- ale zimować musi w domu bo zmarznie. I nie do domu z dziecmi - toksyczna roślina.