Witajcie .....nic mi się nie chce !.....zadzwoniłam dzisiaj do takiej jednej do Zielonej Góry i żalę się , że chyba mam jakieś stany depresyjne , bo nic mi się nie chce . Wiecie jaką odpowiedz usłyszałam ? " a wez się za wyszywanie to i depresja przejdzie " .....O ! nie ! takiej odpowiedzi to się nie spodziewałam ! czy to tak ciężko zrozumieć , że jak nas łapią stany depresyjne to się nawet wyszywanek z szafki wyciągnąć nie chce ? :-(
