Czy zdarza się wam mieć już wszystkiego dość?

17 stycznia 2014 20:39 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea ty masz tyle pozytywnej siły,że........i jeszcze sie dzielisz nia ze wszystkimi:))
17 stycznia 2014 21:41 / 3 osobom podoba się ten post
Ty bedziesz potrzebowala za pare tygodni  energii? jaja se robisz chyba. Ty masz jej tyle ,ze tysiace ludzi w Belchatowie mogloby stracic prace,bo przez Twoja  pozytywna energie mogli by zamknac Elektrownie,bo Ty bys ogrzala i oswietlila ze swojej energii tysiace mieszkan DDDD
17 stycznia 2014 21:45 / 5 osobom podoba się ten post
ha ha ha a ja dziś miałam przez chwilę dość tzw austriackiego dobrego serca.Pytam się syna babci, gdzie jest taki a taki urząd bardzo znany w miejscowości gdzie mieszkał kupe lat i był dyrektorem szkoły.On nie wie.....poszłam do urzędu miasta zapytać się pani jak to a to załatwić...ona nie wie, muszę sama sobie zadzwonić i się dopytać.Nosz kurde....to gdzie te opowieści o uczynnych urzędnikach i miłej rodzinie?? Trafiłam wreszcie gdzie trzeba, bom inteligentna polka i załatwiłam to co trzeba.Papier mam, ale swoje pomyślałam.
17 stycznia 2014 21:52 / 3 osobom podoba się ten post
Polneta

ha ha ha a ja dziś miałam przez chwilę dość tzw austriackiego dobrego serca.Pytam się syna babci, gdzie jest taki a taki urząd bardzo znany w miejscowości gdzie mieszkał kupe lat i był dyrektorem szkoły.On nie wie.....poszłam do urzędu miasta zapytać się pani jak to a to załatwić...ona nie wie, muszę sama sobie zadzwonić i się dopytać.Nosz kurde....to gdzie te opowieści o uczynnych urzędnikach i miłej rodzinie?? Trafiłam wreszcie gdzie trzeba, bom inteligentna polka i załatwiłam to co trzeba.Papier mam, ale swoje pomyślałam.

Bo po co mieliby przemeczac mozgi,dlatego w D. i A. ludzie dlugo zyja,bo nie przegrzewaja mozgow a,ze lapia demencje i inne aAlz. to my mamy robote he,he,he.....a wiesz,ze Polak potrafiDDDDD
17 stycznia 2014 21:55 / 3 osobom podoba się ten post
Wiem...i nie dam słowa powiedzieć na panie w Skarbówce we Wrocławiu gdzie się rozliczam.Normalnie mód na rany w porównaniu z tutejszym sztywniactwem i ograniczeniem.
19 stycznia 2014 18:58 / 2 osobom podoba się ten post
NO wansnie, jak juz Cie minie, to zaczynasz zalowac. I ta cecha sprawia, ze ludzie Ciebie lubia. I ja tez )
19 stycznia 2014 19:01 / 1 osobie podoba się ten post
Polneta

Wiem...i nie dam słowa powiedzieć na panie w Skarbówce we Wrocławiu gdzie się rozliczam.Normalnie mód na rany w porównaniu z tutejszym sztywniactwem i ograniczeniem.

Bo panie we Wroclawiu konczyly polskie szkoly.
19 stycznia 2014 20:46
Czasem mnie dobija,że muszę zwyczajnie kłamać dla świętego spokoju.Przebywanie z osobą dementywną powoduje,że człowiek po czasie sam zaczyna się wciągać w ten dziwny świat.Jeśli PDP ma dziwne zachcianki lub prosi mnie o zrobienie czegoś nielogicznego już nie próbuje tłumaczyć, bo to ją denerwuje tylko przytakuje, mówię,że zrobię później ( ona i tak zapomnia.)
Mimo wszystko jest to dla mnie irytujace.
19 stycznia 2014 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
Polneta

Czasem mnie dobija,że muszę zwyczajnie kłamać dla świętego spokoju.Przebywanie z osobą dementywną powoduje,że człowiek po czasie sam zaczyna się wciągać w ten dziwny świat.Jeśli PDP ma dziwne zachcianki lub prosi mnie o zrobienie czegoś nielogicznego już nie próbuje tłumaczyć, bo to ją denerwuje tylko przytakuje, mówię,że zrobię później ( ona i tak zapomnia.)
Mimo wszystko jest to dla mnie irytujace.

wydaje mi się ,że nie jest to kłamstwo dla świętego spokoju tylko dla dobra PDP,wyobraz sobie co by było gdybyś spełniała wszystkie zachcianki?
19 stycznia 2014 21:08 / 2 osobom podoba się ten post
Polneta

Czasem mnie dobija,że muszę zwyczajnie kłamać dla świętego spokoju.Przebywanie z osobą dementywną powoduje,że człowiek po czasie sam zaczyna się wciągać w ten dziwny świat.Jeśli PDP ma dziwne zachcianki lub prosi mnie o zrobienie czegoś nielogicznego już nie próbuje tłumaczyć, bo to ją denerwuje tylko przytakuje, mówię,że zrobię później ( ona i tak zapomnia.)
Mimo wszystko jest to dla mnie irytujace.

A ja dzisiaj pieklam apfel-strudel wg przepisu z OO mialam umiescić na forum wyszedł piekny i smaczny.A Ty wiesz jak on smakuje no i sie chwalę.Zeby tylko kolezanka Amelka nie przeczytała bo mi sie dostanie.
19 stycznia 2014 21:21 / 2 osobom podoba się ten post
Wiem jak smakuje mleczko47 ;-) i nawet na początku dwa razy zdobyłam się na wirtuozerię i zrobiłam sama CIASTO TEŻ!!! wyszło lepsze niż w kawiarni.No ale teraz kupuję gotowe ciasto i tylko rodzynki w rumie, bułka tarta, masełko i jabłka i zawijam jak ten świstak te sreberka ;-)ale rzadko bo mam dość już jak mi potem w tyłek idzie!!! ;-P a kłamanie dla świętego spokoju jasne,że jest lepsze...ale nie lubię, zmuszam się, ale nie lubię bleeeee."Tak babciu wiewiórki i ptaszki nakarmione o 22 w nocy!!! i krowy wydojone ( nie ma krów).aaaaaaaaaaa
ps a na tcp historia znowu film o głupich niemcach "Pianista" no i jak tu się nie dać zwariować.Ale lepsze to niż Tatort na ORF 2 i wieczne...kiedy już sobie wreszcie siąde z laptopem na fotelu to Aneta a gdzie jest moje to....a przynieś mi to.Ona ma normalnie radar....niech ja tylko czegoś zapomnę....choćby mokrej chusteczki na czoło, zaraz wyczai.
19 stycznia 2014 21:24
mleczko47

A ja dzisiaj pieklam apfel-strudel wg przepisu z OO mialam umiescić na forum wyszedł piekny i smaczny.A Ty wiesz jak on smakuje no i sie chwalę.Zeby tylko kolezanka Amelka nie przeczytała bo mi sie dostanie.

A ja poproszę przepis na ten Apfel-strudel:)
19 stycznia 2014 21:27 / 3 osobom podoba się ten post
Polneta

Wiem jak smakuje mleczko47 ;-) i nawet na początku dwa razy zdobyłam się na wirtuozerię i zrobiłam sama CIASTO TEŻ!!! :-) wyszło lepsze niż w kawiarni.No ale teraz kupuję gotowe ciasto i tylko rodzynki w rumie, bułka tarta, masełko i jabłka i zawijam jak ten świstak te sreberka ;-)ale rzadko bo mam dość już jak mi potem w tyłek idzie!!! ;-P a kłamanie dla świętego spokoju jasne,że jest lepsze...ale nie lubię, zmuszam się, ale nie lubię bleeeee."Tak babciu wiewiórki i ptaszki nakarmione o 22 w nocy!!! i krowy wydojone ( nie ma krów).aaaaaaaaaaa
ps a na tcp historia znowu film o głupich niemcach "Pianista" no i jak tu się nie dać zwariować.Ale lepsze to niż Tatort na ORF 2 i wieczne...kiedy już sobie wreszcie siąde z laptopem na fotelu to Aneta a gdzie jest moje to....a przynieś mi to.Ona ma normalnie radar....niech ja tylko czegoś zapomnę....choćby mokrej chusteczki na czoło, zaraz wyczai.

Polneta - nie wiem , czy to klamstwo .Nie powinnaś mieć żadnych wątpliwosci , czy dobrze robisz. Dajesz często przestraszonej podopiecznej  kawałeczek świata który byl sensem jej życia - kury czy krowy to kawałek tamtego świata . Niech go sobie ma - niewiele jej zostalo . Znam to - mialam w ubieglym roku podopieczna z ALZ - robilam tak nie raz.
19 stycznia 2014 21:28 / 2 osobom podoba się ten post
ryba

A ja poproszę przepis na ten Apfel-strudel:)

To nie jest takie proste.W temacie kuchnia niemiecka jest wklejony nawet link jak to ciasto sie rozciaga.Poszukam bo mam czas i napisze.Skladniki to proste ale wykonanie wymaga kunsztu.(ja piernicze znow sie chwale).
19 stycznia 2014 21:32 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko, dziękuję, ja pojętna uczennica:)