jeszcze 3 tyg do odhaczenia.
PDP zdiagnozowali tego raka jakoś w czerwcu.....
2 miesiące temu pochowałam swoją ukochaną babcię (także raczysko), wiec wolałabym uniknąć powtórki.
Ale niestety nikt nie wie, kiedy na niego przyjdzie czas
jeszcze 3 tyg do odhaczenia.
PDP zdiagnozowali tego raka jakoś w czerwcu.....
2 miesiące temu pochowałam swoją ukochaną babcię (także raczysko), wiec wolałabym uniknąć powtórki.
Ale niestety nikt nie wie, kiedy na niego przyjdzie czas
nowe miejsce.
Poprzednie też było przekichane z babką łażącą jak cień przez 24/h
Jedna z naszych forumowych koleżanek miała babcię odchodzącą na raka i choć jej stan był krytyczny, to umarła przy pobycie zmienniczki. Może więc być różnie. A babcia nie je, bo nie jest już w stanie, powinna miec kroplówkę, chyba że rodzina pozwoli jej zagłodzić się na śmierć. Tutaj się to praktykuje, gdy pacjent wyrazi zgodę na takie odejście.
Trzymaj się, kochana!
Weż sobie teraz coś lajtowego,przeżyłaś śmierć Babci,miałaś cieżko wcześniej, czemu?Musisz trochę odpuścić.
spoko, przeżyje jakoś.
To mój ostatni wyjazd. Wypisuje się z tej roboty.
powiedziałam sobie, że piniondz to nie wszystko, byleby zdrowym na głowie i ciele być, a w tej robocie się wykończę.
Szkoda,ale rozumiem też kiedyś musiałam przestać,dystans złapać i przewietrzyć głowę jak czujesz że tak trzeba to znaczy że mus.Trzymaj się kochana.
Witam opiekunkowo.
Bardzo długo mnie nie było,ponieważ byłam bez netu.Tragedia.Ja mam niestety często wszystkiego dość.Dzisiaj wyjątkowo ,mega dość.Właśnie 5 raz próbuję coś naszkrobać a to cholerstwo mi się co trochę kasuje.Moje kochane smerfy pojechały do domu ,a ja muszę tu gnić jeszcze 3 tygodnie.Średnia córka ,dzięki temu ,że była u mnie w pracy kilka dni,zrozumiała dlaczego te wyjazdy są dla mnie takie ciężkie,i stwierdziła ,że po tygodniu zjechałaby do domu.
Mój szanowny pan-mąż wkurzył mnie wczoraj ma maksa,ponieważ stwierdził ,że jestem nienormalna bo chcę być w domu 2 mce , a 1 w DE,pomimo tego ,że podałam mu konkretne przyczyny.Zarozumiały mega-dupek,i to mu doslownie wczoraj powiedziałam.Skoro tak bardzo chce żebym siedziała w DE to chyba zacznę się zastanawiać nad pracą w heimie w DE,jak tylko mały skończy podstawówkę.Zaczęłam już wychodzić na prostą ,,psychicznie,,a ten musiał mi znowu dokopać.No ale chyba trzeba będzie otrzepać jakoś piórka i lecieć dalej.
A ty kochana mzap88,trzymaj się.Rób to co uważasz za słuszne i dbaj o siebie ,bo jak my same o siebie nie zadbamy to nikt tego nie zrobi.Zgadzam się z tobą ,że pieniądz to nie wszystko,ale nie wszyscy to rozumieją.
Kolorowych snów kochane ,dobrze ,że jesteście.
dodaj jeszcze kochane chlopaki a zasne spokojnie.Poczytalem to co piszesz I moze tak : bez komentarza. Ty rob swoje
jeszcze nie raz będziesz się musiał dopominać o ten "chłopięcy dopisek" :D