Czy zdarza się wam mieć już wszystkiego dość?

29 sierpnia 2014 00:30 / 2 osobom podoba się ten post
margolcia

Mnie tez w domu dopadł dół, pierwszy raz. Za duzo problemow, ja przez te wyjazdy, nie moge okiełznac tego zycia w PL. Wszystko jakies takie obce dla mnie, nawet czuje ze rodzina jakby dalej. 

Nie jestescie same. Ja też mam doła,księżyc juz swieci nad moją mazurską wsią, ludziska spią a ja siedzę smutna, wyjazd za 4 dni i jakoś tak nijako mi (:
29 sierpnia 2014 00:57 / 3 osobom podoba się ten post
michasia

Nie jestescie same. Ja też mam doła,księżyc juz swieci nad moją mazurską wsią, ludziska spią a ja siedzę smutna, wyjazd za 4 dni i jakoś tak nijako mi (:

Przyznam Ci sie Michalino, ze juz mnie chyba od dzisiaj bardziej przyjazdy stresowac będa do PL jak wyjazdy do pracy. Jakos tak mi dziwnie jest teraz w Polsce, tak jakby obco.
29 sierpnia 2014 07:09 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

Przyznam Ci sie Michalino, ze juz mnie chyba od dzisiaj bardziej przyjazdy stresowac będa do PL jak wyjazdy do pracy. Jakos tak mi dziwnie jest teraz w Polsce, tak jakby obco.

Oj Margolciu też mam czasem takie odczucia ,że w domu się robi tak jakby obco , że nikomu jestem niepotrzebna . Wiem , ze te wyjazdy wiele dobrego wniosły do mojego zwiazku , ale ja z każdym powrotem do domu czuje się jakoś dziwnie . Czyżby to przyzwyczajenie rodziny do mojej nieobecności ?  Sama nie wiem , jak rozmawiam na ten temat z mężem to mi mowi , że mnie się wydaje , a ja widzę to inaczej.
29 sierpnia 2014 10:04
margolcia

Alinka i ja sie pisze na strzała. 

Alinka, Margolcia dacie rade, bo kto jak nie Wy??? ;) wiem jak to jest, kiedy wszystko wali sie na glowe, ale wiem tez, ze nie zawsze jest zle ;) w koncu bedzie dobrze, tylko trzeba zacisnac zeby i przetrzymac :D
29 sierpnia 2014 10:06 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Nie jestescie same. Ja też mam doła,księżyc juz swieci nad moją mazurską wsią, ludziska spią a ja siedzę smutna, wyjazd za 4 dni i jakoś tak nijako mi (:

oj Dziewczyny no co WY??? musicie wiecej na opiekunkowie siedziec- bedzie lepiej. jak ja mialam wszystkiego tu w De serdecznie dosyc to za uszy cale opiekunkowo mnie z tego wyciagalo :D za co jestem Wszystkim bardzo wdzieczna. jutro wyjezdzam do domu, ale bez opiekunkowa nie dalabym rady wytrzymac tu tych 2 miesiecy.
29 sierpnia 2014 10:17 / 5 osobom podoba się ten post
Ja mam wrażenie że moje życie toczy się obok mnie.
Wszystko co najlepsze mnie omija,małżeństwo rok temu przechodziło poważny kryzys.
Uroczystości rodzinne widzę tylko na zdjęciach,nie wiem nawet ile kosztuje teraz woda,wszystkim zajmuje się mąż,jak wracam do domu to czuję się obca,niepotrzebna, mam wrażenie że moje zdanie się nie liczy bo i tak mnie znowu zaraz
nie będzie.
Są dni że chce mi się walić głową w ścianę z tego wszystkiego,są momenty że w pracy muszę się czasem wyryczeć,że kiedy się źle czuję musze zacisnąć zęby i pracować.
Wieczorem jak patrze w niebo to nawet gwiazdy wydają mi się jakieś takie obce.
29 sierpnia 2014 10:38 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Ja mam wrażenie że moje życie toczy się obok mnie.
Wszystko co najlepsze mnie omija,małżeństwo rok temu przechodziło poważny kryzys.
Uroczystości rodzinne widzę tylko na zdjęciach,nie wiem nawet ile kosztuje teraz woda,wszystkim zajmuje się mąż,jak wracam do domu to czuję się obca,niepotrzebna, mam wrażenie że moje zdanie się nie liczy bo i tak mnie znowu zaraz
nie będzie.
Są dni że chce mi się walić głową w ścianę z tego wszystkiego,są momenty że w pracy muszę się czasem wyryczeć,że kiedy się źle czuję musze zacisnąć zęby i pracować.
Wieczorem jak patrze w niebo to nawet gwiazdy wydają mi się jakieś takie obce.

Gwiazdy są te same i tak samo świecą u nas w Polsce. Też mam dość.
29 sierpnia 2014 10:57 / 4 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Ja mam wrażenie że moje życie toczy się obok mnie.
Wszystko co najlepsze mnie omija,małżeństwo rok temu przechodziło poważny kryzys.
Uroczystości rodzinne widzę tylko na zdjęciach,nie wiem nawet ile kosztuje teraz woda,wszystkim zajmuje się mąż,jak wracam do domu to czuję się obca,niepotrzebna, mam wrażenie że moje zdanie się nie liczy bo i tak mnie znowu zaraz
nie będzie.
Są dni że chce mi się walić głową w ścianę z tego wszystkiego,są momenty że w pracy muszę się czasem wyryczeć,że kiedy się źle czuję musze zacisnąć zęby i pracować.
Wieczorem jak patrze w niebo to nawet gwiazdy wydają mi się jakieś takie obce.

Ja równiez mam takie wrażenie,że zycie toczy sie gdzieś poza mną, myślałam, ze się w końcu przyzwyczję,spędziłam w pracy w Niemczech ponad rok,Ale niestety nie jest lepiej.Bardzo przeżywam,każdy wyjazd i pobyt w pracy,naprawdę jest bardzo ciężko,psychicznie.
Ale w domu czuję się o niebo lepiej,choć odczuwam,samotność.Mieszkam z córką i wnukiem, nie mam znajomych,z tego powodu niewiele wychodzę z domu,a domatorką nie jestem.Zawsze mam poczucie,że czas odpoczynku w domu,źle wykorzystałam,nie robiłam tego,co chciałam robić.
Cieszy mnie natomiast  fakt,że mam wspaniałe hobby,fotografowanie.Daje mi to dużą satysfakcję,oczywiście fotografuję też na wyjazdach.
Pozdrawiam wszystkie opiekuneczki,musimy sie jakoś trzymaći pomagać sobie wzajemnie.Feldmochinger see w Monachium.
29 sierpnia 2014 11:37 / 10 osobom podoba się ten post
Dziewczyny , życie toczy się trochę obok,tak wybrałyśmy ,ale z drugiej strony wiecie że są ludzie ,którzy mieszkają razem i też nie ogarniają wszystkiego,są wspólnie, a obok siebie. My robimy kawał dobrej roboty,naszym bliskim żyje się łatwiej, każdy ma jakąś rolę, a nie wszystko na Naszej głowie. Też jest mi przykro jak moje wnuki przymierzają za małe bluzki,bo po 3 miesiącach zdążyli podrosnąć, ale koleżanka ma dzieci daleko i też widują się tylko na święta.Pewnych chwil się nie nadrobi, ale zawsze jest ciąg dalszy. Ja wiem że przyjdzie taki dzień, że nie będziemy żałować i będziemy odcinać kupony i powiemy , a jednak kurde ''warto było''
29 sierpnia 2014 11:37 / 10 osobom podoba się ten post
Luda-jak nie wychodzisz z domu to jak masz kogoś poznać?Masz doskonały pretekst-fotografowanie.Poszukaj jakiegoś stowarzyszenia fotografów amatorów w swoim mieście ,w realu ,czy na necie i już wejdziesz w jakieś towarzystwo:)Jakies może sa wyjazdy na plenery fotograficzne,na warsztaty,wystawy itp.Od siedzenia na zapiecku nic nie wynika:)Rusz sie pani kochana,rusz:)
 
http://www.stf.pl/
 
Proszę bardzo,na tacy podane,tylko zrób coś z tym:)
 
 
29 sierpnia 2014 15:40
judora

A ja mam dość nawet tego, że mam dość. Jęcząca Marta śpi a ja Ją dalej słyszę. Podczas dnia zagłuszam Ją trochę MP3 ale tak czy siak łażę rozdrażniona, nic mi się nie chce i wogóle ...

Miej dość, że masz dośc ;-))) niech Ci będzie. Ale jeszcze trochę i odsapniesz. A z Twoją jęczącą Marta to faktycznie trudno wytrzymać. Ciekawe jak długo ją będziesz słyszała po wyjeździe - hehehe. 
29 sierpnia 2014 15:48 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

oj zdarza sie zdarza, ale nie tylko tu a De, a Pl tez tak bywa, ze rece opadaja i tylko usiasc i plakac, albo strzelic sobie w leb ;)

ta ostatnia obcja jest najszybsza ha ha tylko musisz pozyczyc od jakiegos przystojnego oficera spluwe a wtedy jak juz go poznasz to nie wiem czy dalej bedziesz chciala strzelic sobie w leb ha ha 
29 sierpnia 2014 16:21 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Dziewczyny , życie toczy się trochę obok,tak wybrałyśmy ,ale z drugiej strony wiecie że są ludzie ,którzy mieszkają razem i też nie ogarniają wszystkiego,są wspólnie, a obok siebie. My robimy kawał dobrej roboty,naszym bliskim żyje się łatwiej, każdy ma jakąś rolę, a nie wszystko na Naszej głowie. Też jest mi przykro jak moje wnuki przymierzają za małe bluzki,bo po 3 miesiącach zdążyli podrosnąć, ale koleżanka ma dzieci daleko i też widują się tylko na święta.Pewnych chwil się nie nadrobi, ale zawsze jest ciąg dalszy. Ja wiem że przyjdzie taki dzień, że nie będziemy żałować i będziemy odcinać kupony i powiemy , a jednak kurde ''warto było''

Chyba zpiszę sobie gdzieś to i będę czytać w trudnych chwilach. Ja się czuję jak schizofreniczka, inna w pracy, inna w domu.
29 sierpnia 2014 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
A od wczoraj nawet ja mam dosc(((( dosc,dosc,dosc!!!!!! I to nie dziadka ale jego córeczki !!!!! Kontrakt mam do 9 wiec chyba wytrzymam ale Chyba wrrrrrrrtt
29 sierpnia 2014 18:16
A ja mam dość patrzenia jak moja babcia siedzi i wydłubuje resztki kolacji z protezy. A do łazienki nie chciała iść.