Uzależnienia opiekunek

23 maja 2014 10:26 / 1 osobie podoba się ten post
emi

Ja u mnie dorzucam kawę i papierosy do Twojego zestawu. Sam internet jakiś taki samotny się czuł :PPPPP

;O,kawę piję i rzucać nie zamierzam!:)
23 maja 2014 10:27
tina 100%

;O,kawę piję i rzucać nie zamierzam!:)

Zazdroszczę !!!!! AAAAAAAAAAA  !!!  Musiałam ja rzucić, musiałam !!!   ku mojej rozpaczy. Żadnego nałogu nie było mi tak żal. 
23 maja 2014 10:31 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

;O,kawę piję i rzucać nie zamierzam!:)

Ja kawę uwielbiam, przy moim niskim ciśnieniu daje mi kopa na cały dzień. Papierosy chętnie bym rzuciła, ale na razie nie umiem, udało mi się ograniczyć i częściowo na e-papierosa zamienić. A bez internetu nie wyobrażam sobie życia: to moje okno na świat :)))))))
Umiem złapać dystans do tych rzeczy i dlatego nie przeszkadzają mi te moje uzależnienia. Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę - 
a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :)))))
23 maja 2014 10:34
emi

Ja kawę uwielbiam, przy moim niskim ciśnieniu daje mi kopa na cały dzień. Papierosy chętnie bym rzuciła, ale na razie nie umiem, udało mi się ograniczyć i częściowo na e-papierosa zamienić. A bez internetu nie wyobrażam sobie życia: to moje okno na świat :)))))))
Umiem złapać dystans do tych rzeczy i dlatego nie przeszkadzają mi te moje uzależnienia. Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę - 
a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :)))))

I to jest piekna wizja nałogu. Cytuję "Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę -  a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :))))) " ale tak prawde mówiąc "nałóg" to chyba coś innego ;-//
23 maja 2014 11:47 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

I to jest piekna wizja nałogu. Cytuję "Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę -  a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :))))) " ale tak prawde mówiąc "nałóg" to chyba coś innego ;-//

Pewnie, że Mycha masz rację. Uzależnienia powinnam była napisać w "cudzysłowiu".
23 maja 2014 12:07 / 1 osobie podoba się ten post
ja lubię niemieckie produkty, chyba wszystkie! i to moje małe uzależnienie, bo co jestem na wyjeździe obżeram się tymi frykasami niemiłosiernie :)
23 maja 2014 13:56 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

ja lubię niemieckie produkty, chyba wszystkie! i to moje małe uzależnienie, bo co jestem na wyjeździe obżeram się tymi frykasami niemiłosiernie :)

Nie zapomnij kochana że niemieckim produktem są nasi PDP:)) i to się nazywa entuzjam opiekunki:)))
23 maja 2014 14:00 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

ja lubię niemieckie produkty, chyba wszystkie! i to moje małe uzależnienie, bo co jestem na wyjeździe obżeram się tymi frykasami niemiłosiernie :)

Nie zapomnij kochana że niemieckim produktem są nasi PDP:)) i to się nazywa entuzjam opiekunki:)))
28 maja 2014 16:25 / 1 osobie podoba się ten post
Moje uzależnienie... - słodycze!!! milki, snickersy, kit-katy, 3bity, dimle, wszelkiego rodzaju ciasta, ciasteczka... Jezuuu jadlabym garsciami i bez opamietania az do zaslodzenia sie - jesczze kilka miesiecy temu. Staram sie od jakiegos czasu dbac o siebie i teraz tylko od czasu do czasu mam napady. Tak więc jak dostane czekolade - zjem od razu, ie umiem odlozyc na jutro...
26 sierpnia 2014 23:46 / 8 osobom podoba się ten post
26 sierpnia 2014 23:57
Mycha

I to jest piekna wizja nałogu. Cytuję "Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę -  a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :))))) " ale tak prawde mówiąc "nałóg" to chyba coś innego ;-//

Podpisuję się :)
27 sierpnia 2014 07:43 / 1 osobie podoba się ten post
Slodycze i od wczoraj smoothie owocowe w kartonie
27 sierpnia 2014 09:49 / 1 osobie podoba się ten post
A moim nałogiem staje się beczenie po kątach, że kawusi pić nie mogę - hahaha.
27 sierpnia 2014 09:52 / 2 osobom podoba się ten post
jakos nie widać,żebys aż tak zmartwiona była...no chyba ,ze to jest smiech przez łzy:))))))))
27 sierpnia 2014 09:54 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

A moim nałogiem staje się beczenie po kątach, że kawusi pić nie mogę - hahaha.

Mycha nie chowaj się do dziury tylko osusz oczka i pomyśl o kimś lub o czymś co poprawi Ci humor.A najlepiej poczytaj anegdoty i kawały.No już rozchmurz się i biust do góry.