Ja u mnie dorzucam kawę i papierosy do Twojego zestawu. Sam internet jakiś taki samotny się czuł :PPPPP
Ja u mnie dorzucam kawę i papierosy do Twojego zestawu. Sam internet jakiś taki samotny się czuł :PPPPP
;O,kawę piję i rzucać nie zamierzam!:)
;O,kawę piję i rzucać nie zamierzam!:)
Ja kawę uwielbiam, przy moim niskim ciśnieniu daje mi kopa na cały dzień. Papierosy chętnie bym rzuciła, ale na razie nie umiem, udało mi się ograniczyć i częściowo na e-papierosa zamienić. A bez internetu nie wyobrażam sobie życia: to moje okno na świat :)))))))
Umiem złapać dystans do tych rzeczy i dlatego nie przeszkadzają mi te moje uzależnienia. Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę -
a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :)))))
I to jest piekna wizja nałogu. Cytuję "Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę - a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :))))) " ale tak prawde mówiąc "nałóg" to chyba coś innego ;-//
ja lubię niemieckie produkty, chyba wszystkie! i to moje małe uzależnienie, bo co jestem na wyjeździe obżeram się tymi frykasami niemiłosiernie :)
ja lubię niemieckie produkty, chyba wszystkie! i to moje małe uzależnienie, bo co jestem na wyjeździe obżeram się tymi frykasami niemiłosiernie :)
I to jest piekna wizja nałogu. Cytuję "Nie mają negatywnego wpływu na moje życie, samopoczucie, pracę - a nawet rzekłabym czynią je prostsze i przyjemniejsze.... Więc pełna akceptacja :))))) " ale tak prawde mówiąc "nałóg" to chyba coś innego ;-//
A moim nałogiem staje się beczenie po kątach, że kawusi pić nie mogę - hahaha.