Uzależnienia opiekunek

27 sierpnia 2014 11:30
carrie

Nie mogę się odczepić od chałwy:(

Mam zakaz zbliżania się do chałwy :)
27 sierpnia 2014 11:36
opT

Kocham sery śmierdziuchy.

Ja tez :) no i kawa, zielona herbata i słodycze i solinki. A potem sprawdzanie ile kalorii było w tym opakowaniu ;)
27 sierpnia 2014 11:39 / 1 osobie podoba się ten post
Atiii

Ja tez :) no i kawa, zielona herbata i słodycze i solinki. A potem sprawdzanie ile kalorii było w tym opakowaniu ;)

Co to są SOLINKI?Słone cos?Nie chce Ci sie pić po tym?:)Moje niezmienne uzaleznienia to w podanej kolejności:
1/papieroski
2/kawusia
2/internet
To na wyjeździe::)
W domku na miejscu number one-panF.:),reszta j.w :):):)
27 sierpnia 2014 11:52 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63 wszelkie paluszki, prazyniki, chipsy. Lubie je ale rzeczywiscie to nie nałóg :) Duzo wody w siebie wlewam to jest ok :)
27 sierpnia 2014 11:54 / 1 osobie podoba się ten post
Na wyjeżdzie: kawka 3x dziennie,bieganie,internet,ksiażki,,,
W domu : kawa 3x dziennie,bieganie,wnuki" ex aekuo" mój menszczyzna...nic nie robienie..
27 sierpnia 2014 16:19 / 1 osobie podoba się ten post
carrie

Tak jeszcze nie próbowałam :-)  nie ma po tym żadnych rewolucji żołądkowych? :-) 

u mnie nie ma rewolucji :))))
27 sierpnia 2014 18:07 / 1 osobie podoba się ten post
Przyniosłam sobie ze spaceru pełno orzechów laskowych, to też mój "nałóg". Teraz siedzę i tłukę. Mniam, mniam .....
A chałwę też lubie i traktuję ją jak Giunta. Długo, długo nic ale jak sie dorwę to szkoda gadać. Tylko wokół mnie nie ma sklepów tureckich a szkoda. 
27 sierpnia 2014 18:18
Mycha

Przyniosłam sobie ze spaceru pełno orzechów laskowych, to też mój "nałóg". Teraz siedzę i tłukę. Mniam, mniam .....
A chałwę też lubie i traktuję ją jak Giunta. Długo, długo nic ale jak sie dorwę to szkoda gadać. Tylko wokół mnie nie ma sklepów tureckich a szkoda. 

bardziej smakuje mi nasza polska chałwa wedlowska - do dostania w Edece , ponadto nałogowo :) kupuję tam mieszankę krakowską i jest tylko na dwa dni :)
27 sierpnia 2014 18:24
Aniak

bardziej smakuje mi nasza polska chałwa wedlowska - do dostania w Edece , ponadto nałogowo :) kupuję tam mieszankę krakowską i jest tylko na dwa dni :)

W mojej Edece nie ma polskich produktów ;-)))  ale chałwę to jednak wolę turecka. 
27 sierpnia 2014 19:05
Uwielbiam cukierki mentolowe- najlepsze orzezwiajace -wedlowskie:)
27 sierpnia 2014 19:09 / 1 osobie podoba się ten post
Aniak

bardziej smakuje mi nasza polska chałwa wedlowska - do dostania w Edece , ponadto nałogowo :) kupuję tam mieszankę krakowską i jest tylko na dwa dni :)

W "mojej" Edece nie ma chałwy i... całe szczęście, że nie ma ;).
27 sierpnia 2014 19:35
salazar

W "mojej" Edece nie ma chałwy i... całe szczęście, że nie ma ;).

Hehehe słowa prawdy, gorzkie ale .....  może lepiej że jej też u nie nie ma ;-)))
27 sierpnia 2014 20:37 / 3 osobom podoba się ten post
No co wy dziewczyny tak wszystkie słodzicie. Ja jak nazwę topiku przeczytałam to skojarzyło mi się z czymś mocniejszym. No ale my tu na forum to wszystkie grzeczniutkie i trzeźwiutkie. Jak rozmawiałam z agencjami przy rekrutacjach, to wszystkie mówiły, że mają bardzo duzy problem z opiekunkami uzależnionymi od alkoholu. No ale wiadomo, ten kto ma już problem, to nie tak łatwo się do niego przyzna. Czyż nie?
27 sierpnia 2014 20:57 / 3 osobom podoba się ten post
Zofija

No co wy dziewczyny tak wszystkie słodzicie. Ja jak nazwę topiku przeczytałam to skojarzyło mi się z czymś mocniejszym. No ale my tu na forum to wszystkie grzeczniutkie i trzeźwiutkie. Jak rozmawiałam z agencjami przy rekrutacjach, to wszystkie mówiły, że mają bardzo duzy problem z opiekunkami uzależnionymi od alkoholu. No ale wiadomo, ten kto ma już problem, to nie tak łatwo się do niego przyzna. Czyż nie?

Zosieńko ,no nie bądź taka:)Przyznaj się ,że Cię "suszi" a wypić ni ma z kim:)hi hi hi
 
Widziałam gdzieś fajny obrazek-taki rodem z "ranczowej" ławeczki-siedzą menele pod sklepem,wińsko dudlą, a z tyłu na sklepie baner-"Pij jabole przeciw Putinowi":):):):)To chyba nasi sadownicy wymyślili:)
27 sierpnia 2014 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

No co wy dziewczyny tak wszystkie słodzicie. Ja jak nazwę topiku przeczytałam to skojarzyło mi się z czymś mocniejszym. No ale my tu na forum to wszystkie grzeczniutkie i trzeźwiutkie. Jak rozmawiałam z agencjami przy rekrutacjach, to wszystkie mówiły, że mają bardzo duzy problem z opiekunkami uzależnionymi od alkoholu. No ale wiadomo, ten kto ma już problem, to nie tak łatwo się do niego przyzna. Czyż nie?

Bo MY mamy dziwne podejście do alkoholu. Wszystko jedno czy ktoś pije wino czy ma z nim problem. Powiedzenie, że wypiłam lampke wina a moze dwie skazuje nas na zakwalifikowanie do grona  "alkoholików/czek". Dlatego większość unika wpisów tego typu. I większość wie do czego służy alkohol.