Nie mogę się odczepić od chałwy:(
Nie mogę się odczepić od chałwy:(
Kocham sery śmierdziuchy.
Ja tez :) no i kawa, zielona herbata i słodycze i solinki. A potem sprawdzanie ile kalorii było w tym opakowaniu ;)
Tak jeszcze nie próbowałam :-) nie ma po tym żadnych rewolucji żołądkowych? :-)
Przyniosłam sobie ze spaceru pełno orzechów laskowych, to też mój "nałóg". Teraz siedzę i tłukę. Mniam, mniam .....
A chałwę też lubie i traktuję ją jak Giunta. Długo, długo nic ale jak sie dorwę to szkoda gadać. Tylko wokół mnie nie ma sklepów tureckich a szkoda.
bardziej smakuje mi nasza polska chałwa wedlowska - do dostania w Edece , ponadto nałogowo :) kupuję tam mieszankę krakowską i jest tylko na dwa dni :)
bardziej smakuje mi nasza polska chałwa wedlowska - do dostania w Edece , ponadto nałogowo :) kupuję tam mieszankę krakowską i jest tylko na dwa dni :)
W "mojej" Edece nie ma chałwy i... całe szczęście, że nie ma ;).
No co wy dziewczyny tak wszystkie słodzicie. Ja jak nazwę topiku przeczytałam to skojarzyło mi się z czymś mocniejszym. No ale my tu na forum to wszystkie grzeczniutkie i trzeźwiutkie. Jak rozmawiałam z agencjami przy rekrutacjach, to wszystkie mówiły, że mają bardzo duzy problem z opiekunkami uzależnionymi od alkoholu. No ale wiadomo, ten kto ma już problem, to nie tak łatwo się do niego przyzna. Czyż nie?
No co wy dziewczyny tak wszystkie słodzicie. Ja jak nazwę topiku przeczytałam to skojarzyło mi się z czymś mocniejszym. No ale my tu na forum to wszystkie grzeczniutkie i trzeźwiutkie. Jak rozmawiałam z agencjami przy rekrutacjach, to wszystkie mówiły, że mają bardzo duzy problem z opiekunkami uzależnionymi od alkoholu. No ale wiadomo, ten kto ma już problem, to nie tak łatwo się do niego przyzna. Czyż nie?