U mnie niestety, poszlo bokiem i guzik z burzy, deszczu, ochlodzenia !
Chyba wezme Kindelka i do pozycji horyzontalnej sie udam, nie wiem, jak spac sie da.
U mnie niestety, poszlo bokiem i guzik z burzy, deszczu, ochlodzenia !
Chyba wezme Kindelka i do pozycji horyzontalnej sie udam, nie wiem, jak spac sie da.
A u mnie drzewa powaliło.Z tyłu ogrodu mojego dziadziusia trzy naliczyłam złamane.Syreny alarmowe wyją od trzech godzin nieustannie.A teraz słyszę piły strażaków,usuwajacych powalone drzewa.Spać nie mogę!...buuuu. Bardzo sie bałam!
:-) :-) :-) pewnie jestes gdzies blisko mnie wszystko identyko nawet jeszcze te pily slysze:-)
Jest prawie 24,00 ,a strazacy dalej piłują.Jestem w Julich
U mnie tez i syreny slysae ,a gdzie to jest ja jestem Rosellenheid
Julich jest pomiedzy Aachen,a Kolonią.Jutro spojrze w mapę
,gdzie jesteś.Dzis mnie trzęsie,bo zawsze bałam sie burzy
Julich, Zulpich Duren, ładny region szczególnie Eifel Park:)
Zgadza się Beata! National Park
Sorki Robert72! z rozpedu odpowiedziałam Beacie.A to byl Twój wpis.
Mam do ciebie 35 minut autem ,droga prosta jak drut :-) :-) :-) :-) :-)
Pracowałem w Duren, zwiedziłem okolice i zamek połozony niedaleko Duren,nie pamietam, nazwy miejscowosci ale mam fotki:):):.Cały region jest fajny
Jest prawie 24,00 ,a strazacy dalej piłują.Jestem w Julich