Upały, a podopieczni

09 czerwca 2014 21:39
emilia

Moja PDP wlasciwie caly dzien spi, niestety, nie za bardzo mozemy ja do picia namowic ... Te halucynacje - u moich demencyjnych - byly powiazane z pogoda i cisnieniem.
U mnie chmury, grzmi ... i obawiam sie, ze na tym sie skonczy, gory po drugiej stronie jeziora chyba zagrodzily droge ... Psia krwia, deszczu !!!

Odwodnienie też może przyczynic sie do halucynacji.Jak Twoja PD nie chce pić to sprobuj mokre owoce czy galaretki z owocami-to tez woda.
09 czerwca 2014 21:41 / 1 osobie podoba się ten post
robin

Właśnie się rozpętało małe piekiełko,czyli burza.....................dziękuję Niemcom za rolety!!!!!!troszkę się boję................przeciez nie przyznam się............ratuneczku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Też boję się burzy. To bardzo niebezpieczne zjawisko.
Ubiegłego lata początek burzy zaskoczył mnie na przejażdżce rowerowej.
Jechałam bardzo szybko, chcąc schronić się pod przydrożną wiatą.
Nagle piorun uderzył w metalowy słupek ogrodzeniowy w odległości ca 2-3 m ode mnie. Poczułam jakby lekkie uderzenie w nogę.
Trzęsłam się ze strachu tak, że z ledwością z roweru zejść mogłam.
Do końca burzy nie wychyliłam głowy zza przystanku PKS.

Kolejnym razem, podczas podchodzenia na Rysy, nastąpiło nagłe załamanie pogody
a burza z piorunami i ulewnym deszczem niestety, ale zmusiła nas do pośpiesznego zejścia ze szlaku wcześniej, niż to mieliśmy w planie.
Wieczorem natomiast usłyszałam komunikat w lokalnym radiu o porażeniu piorunem dwóch turystów, w rejonie, z którego zawróciliśmy.
Pamiętam do dziś te grzmoty, błyskawice i toczące się w źlebie kamienie.
I świadomość, że jesteśmy małą drobinką w porównaniu z potęgą przyrody- towarzyszy mi zawsze podczas każdej burzy.
09 czerwca 2014 21:41 / 1 osobie podoba się ten post
Dawać mi tu te apokalipsy i burze...czekam i czekam i nic,kolejna duszna noc nadchodzi...
09 czerwca 2014 21:41
emilia

Chyba nie tak strasznie, ze z lapkiem siedzisz??? Gdzie jestes? Moze dojdzie do mnie ...

Neuss powaznie strasznie ,zdo sasiadow karetka przyjechala , ale mam cykora jak nigdy , a nie lapek tylko tablet przynajmniej pradu nie potrzebuje  jeeezuuuu u Asika juz minelo  
09 czerwca 2014 21:44
kasia63

Odwodnienie też może przyczynic sie do halucynacji.Jak Twoja PD nie chce pić to sprobuj mokre owoce czy galaretki z owocami-to tez woda.

Robie miksowane owoce z jogurtem naturalnym, albo z kwasnym mlekiem (ha, znalazlam w koncu), moja PDP nie ma halucynacji. To jest typowy AL, bez komplikacji innych. Pije, ale troche za malo, przynajmniej teraz, kiedy goraco. 
09 czerwca 2014 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
beata

Neuss powaznie strasznie ,zdo sasiadow karetka przyjechala , ale mam cykora jak nigdy , a nie lapek tylko tablet przynajmniej pradu nie potrzebuje :-)  jeeezuuuu u Asika juz minelo :-) 

No taka duża dziewczynka i burzy się boi. Wychodż szybko i zdjęcia rób,wiesz jakie fajne wychodzą?
Potem na konkurs rzucisz i wygrasz coś :)
09 czerwca 2014 21:46
beata

Neuss powaznie strasznie ,zdo sasiadow karetka przyjechala , ale mam cykora jak nigdy , a nie lapek tylko tablet przynajmniej pradu nie potrzebuje :-)  jeeezuuuu u Asika juz minelo :-) 

O, niestety, do mnie "nie po drodze" ...
09 czerwca 2014 21:47 / 1 osobie podoba się ten post
Widocznie nie wszyscy zasłuzyli na burzę:):):)!!! Trzeba bedzie chyba jakieś modły odprawić albo samemu wywołac:):):)
09 czerwca 2014 21:53
U nas wczoraj w nocy burza była a dzis juz bez wsciekłego upału,teraz jest tylko 18st.i od jeziora idzie tuman mgły:)
09 czerwca 2014 21:55 / 1 osobie podoba się ten post
obiecuje,ze juz bede grzeczna mila i nie bede przeklinala,no to teraz niech popada
09 czerwca 2014 22:00
nie zabilam bo nie wlazł mi w droge:(
09 czerwca 2014 22:00
U mnie włąśnie przeszła ciężka burza. Jeszcze do tej pory błyska się i grzmi. Ale teraz to juz jest spokojnie.
09 czerwca 2014 22:06 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

Wolę upał niż zimno.Opowiem wam historyjkę z miejsca pracy.
Zimą jak kaloryfery grzały , to PDP podkręcała i w sweterku siedziała.Była tem .w mieszkaniu ok22-23C.
Teraz są wszystkie okna pozamykane ,rolety zapuszczone, a w mieszkaniu 21-22C.PDP siedzi w cienkim podkoszulku i dyszy ,stęka ,że upał.Pytam skąd wie ,to mówi ,że w radiu mówili.

No,no twoja podopieczna robi postempy-nawet niezły dowcip wymyśliła he,he,he:}:}:}:}}
09 czerwca 2014 22:54 / 1 osobie podoba się ten post
Gdzie wy wszyscy jesteście, do licha??? Tu miała być burza i wieczorem lekki wiaterek powiał firanką... niestety na tym się skończyło...
09 czerwca 2014 22:57
Lili

Gdzie wy wszyscy jesteście, do licha??? Tu miała być burza i wieczorem lekki wiaterek powiał firanką... niestety na tym się skończyło...

U mnie niestety, poszlo bokiem i guzik z burzy, deszczu, ochlodzenia !
Chyba wezme Kindelka i do pozycji horyzontalnej sie udam, nie wiem, jak spac sie da.