Co wolno Opiekunowi ?

06 kwietnia 2014 23:03
greenandy

Jezus Maria zaczynam inaczej patrzeć na mojego pdp.Dziadkowi brakuje tylko siedem lat do setki ale może...on jeszcze może...?

"W starym piecu diabeł pali"
06 kwietnia 2014 23:06
No mój nie dostaje zastrzyków zaczynam się bać...
06 kwietnia 2014 23:06 / 6 osobom podoba się ten post
Endriu

Witam,
fakt ze forum rzadzi sie swoimi prawami ale nikt nic nie MUSI. Z zalozenia forum jest po to zeby pomoc,mnie osobiscie wydaje sie ze slowa krytyki raczej nie sa pomoca tym bardziej ze nie znamy osoby ktora krytykujemy. Ogolnie wystepuje sie tutaj prawie anonimowo i pisze sie rozne rzeczy. Byc moze krytyka jest jakas opcja zeby zaistniec lub zeby najzwyczajniej swojego pecha wylac na kogos innego. Trzeba sie wtedy zastanowic nad uczestnictwem w takiej dyskusji.

No to pozwole sobie zauwazyc, ze WOLNO mi wyrazic rowniez wlasna opinie.
Napisalam w tym temacie, w miare delikatnie, a wierz mi, ze cisnely mi sie pod palce slowa, hmm, przy ktorych wypowiedz Kasi, to laurka. Opanowalam sie na tyle, ze napisalam, czego JA bym nie zniosla. 
Krytyka na tym forum, w 95 % jest zasadna. To nie jest forum, gdzie tylko glaszczemy sie po glowkach i ubolewamy nad losem biednych, ucisnionych opiekunek. Krytyka jest ostra. I dobrze, bo byc moze nastepna swieza osoba zacznie myslec nie tylko o kasie na koncie (nie mowie o skrajnych przypadkach noza na gardle, ale i w takich sytuacjach mozna co nieco zmienic - rowniez korzystajac z rad z tego forum), nie tylko o profitach innych (dodatkowa kasa za cos tam, wycieczka), ale rowniez o tym, ze przede wszystkim jestesmy tez LUDZMI, a nie sluzacymi, psami, zabawkami i tym podobne.
Mozna i trzeba nauczyc sie odrozniac zachowania wynikajace z choroby PDP a wynikajace z jego charakteru. Mozna i trzeba nauczyc sie wlasnej odpornosci - w przypadku pracy z okreslona grupa PDP. Ale ja uwazam, ze nie wolno dac sie poniewierac, pomiatac soba, lub widok paru euro wiecej, czy cos tam innego nie powinien przeslaniac oczu na tyle, zeby sie na wszystko godzic.
 
Nie wiem, czy jest tu jakas osoba, ktora uzywa krytyki w celu zaistnienia, wiem za to, ze glaskanie po glowce moze przyniesc wiecej zlego, niz jasne wyrazenie swojego, odmiennego zdania.
Jesli ktos ma cos na watrobie - wywala to z siebie, nie robi tego pod przymusem, tylko z wlasnej woli. Skoro to robi, to musi rowniez liczyc sie z roznymi komentarzami. 
Czy byloby w porzadku, gdybym napisala:
"O jak fajnie, podajesz insuline, brawo!!!"? Bzdura, kazdy kto to robi kiedys na tym sie moze przejechac ... A, bo przeciez nic sie nie dzieje, albo masz jakis tam swistek od rodziny, ktory tak naprawde jest g...o wart w sytuacji awaryjnej.
I tyle.
06 kwietnia 2014 23:08 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

No mój nie dostaje zastrzyków zaczynam się bać...

Mój ma 97 lat i dostał już dwa takie zastrzyki - czyli gdzieś 4 lata temu musiał być pierwszy. Skoro widzi różnicę, to znaczy, że w wieku 93 lat jeszcze mógł:)
06 kwietnia 2014 23:11
Jak dobrze pamiętam to jekiś czas temu na naszym forum ktoś umieścil link z informacjami co wolno opiekunce i w tym linku była informacja ,ze opiekunka może podawać insulinę . Nie moge teraz znaleść tej informacji . Dam sobie palec uciać , że tak było napisane .
06 kwietnia 2014 23:14 / 2 osobom podoba się ten post
Wiec..jesli w jakiejs gazecie znajdziecie tytuł 'Opiekunka zgwałcona przez podopiecznego" to ten artykuł może być o mnie.Bo ja dobrowolnie mu sie nie oddam,o nie.
06 kwietnia 2014 23:15
bystry

Jestem tu nowy i dlatego od razu pytam ;)   Nie znalazłem odpowiedniego tematu, więc zakładam nowy.  Otóż czytając różne wpisy czuję że "pewne tematy" są omijane.... Wydaje mi się, że większość osób boi się podawać nazwy firmy o której pisze, wysokości zarobków, lub innych "zagadnień finansowych".  Mam więc pytania:
1- czy wolno na Forum operować nazwą własnej firmy? innych firm o których się pisze?
2- czy jest w jakiś sposób zabronione podawanie własnych zarobków? sposobu rozliczeń z Firmą? (tzn. jak firma wylicza moje zarobki)
3- czy poza "danymi wrażliwymi" (nazwisko, adres, choroby podopiecznego itp) wolno podawać ile np. rodzina niemiecka płaci mojej Firmie za moją pracę? gdzie i w jakich warunkach pracuję? (np opis mieszkania, posesji, okolicy)
Myślę że nie wchodzi to w zakres "regulaminu forum", ale właśnie podlega pod ogólne przepisy prawne.....

Witam,
jak najbardziej WOLNO a nawet wypada szybko.Chodzi mi o to ze nie zawsze slowa krytyki przynosza odpowiedni skutek i czasami wlasnie to "szybkie Wolno" jest bez sensu. Ale ogolnie w pierwszej kwestii jak najbardziej sie z Toba zgadzam.
07 kwietnia 2014 06:56 / 2 osobom podoba się ten post

Bystry, podawaliśmy i zarobki, i nazwy firm w których pracujemy, piszemy też o warunkach pracy (domu, czy okolicy). Są działy poświęcone niektórym firmom, gdzie piszemy swoje opinie - np. Hr Investment, Aterima, Promedica24 i inne. Forum istnieje już jednak kilka lat i pewne tematy przewijają się cyklicznie, lecz nie tak często, stąd może na nie nie trafiłeś. Ale zawsze można spróbować znaleźć coś w wyszkiwarce forumowej.


 


Drugą z moich pdp (Parkinson) zastałam w stanie wychudzenia... była chronicznie oszczędna... liczyła też kromeczki na moim talerzu... Kilka miesięcy zajęło mi nauczenie jej korzystanie z takich przyjemności życiowych jak jedzenie, a po pół roku mojego tam pobytu kazda ilość kromeczek na moim talerzy wydawała jej się za mała... Zaczęła dbać o mój dobrostan. I to nie z miłości do mnie, ale z powody innych korzyści jakie przy mnie miała... Jak trafiła mi się znowu podobna pdp (sknera oszczędzająca na wyżywieniu - zwłaszcza moim) to w firmie zgłosiłam, że nie wracam w to miejsce bo nie opłaca mi się być z kimś tak wrednym (być narażoną na ogromne zmęczenie psychiczne)aby wreszcie po pół roku osiągnąć stan myślenia przez My ... O zarobkach myślę w Polsce , w Niemczech pracuję i opłaca-nie opłaca mi się dotyczy tylko i wyłącznie mojego zdrowia . Nie opłaca mi się narażać moje zdrowie (także psychiczne) zawsze ... To aby mój (chyba pierwszy) post z wczorajszego dnia był do końca zrozumiały....)))))

07 kwietnia 2014 07:28 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Wiec..jesli w jakiejs gazecie znajdziecie tytuł 'Opiekunka zgwałcona przez podopiecznego" to ten artykuł może być o mnie.Bo ja dobrowolnie mu sie nie oddam,o nie.

A to nie jest śmieszne wiesz! Bo na ogół jesteśmy silniejsze i do gwałtu nie dopuścimy. Ale molestowanie (czasem 24 na dobę) nie należy do przyjemności i jest karalne tak w Polsce jaki w Niemczech.
 
A tak na marginesie zastanawia mnie co by napisały  w związku z tym na tym forum, moje poprzedniczki z wiadomej szteli?
07 kwietnia 2014 07:43 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

A to nie jest śmieszne wiesz! Bo na ogół jesteśmy silniejsze i do gwałtu nie dopuścimy. Ale molestowanie (czasem 24 na dobę) nie należy do przyjemności i jest karalne tak w Polsce jaki w Niemczech.
 
A tak na marginesie zastanawia mnie co by napisały  w związku z tym na tym forum, moje poprzedniczki z wiadomej szteli?

A moze nie były takie ładne jak Ty i nie były molestowane?Pdp moze miec demencje ale wzrok pewnie jeszcze  w miare dobry.
07 kwietnia 2014 08:17 / 6 osobom podoba się ten post
Co do tego - ile wolno PDP . Myślę , że nie ma tu praktycznie żadnej reguły . To co prawda kontrowersyjne stwierdzenie , ale zastanówmy się , czy tak nie jest.
Wszystko zależy od opiekunki . Ile zniesie , ile wycierpi zależy tylko od niej - od jej charakteru ,godności własnej , od jej sytuacji życiowej , od doświadczenia i możliwości znalezienia innej pracy.Nie usprawiedliwiam i nie pochwalam takiego postępowania - (godzenie się na wszystko ) - ale i nie potępiam takich osób. Ale z pewnością rzutuje ono na pracę następnej opiekunki na tej szteli - zmienniczki.CZasem czyni sztelę nie do zaakceptowania.
Co do pdp z Alzheimerem- choć to zwykle trudne miejsca pracy , o wiele łatwiej jest zaakceptować postępowanie podopiecznego .Tu wyznacznikiem jest nasza wytrzymałosć i to , czy pdp jest niebezpieczny dla nas czy też dla siebie , czy da się sytuację jakos opanować np farmakologicznie. Łatwiej jest podjąć decyzję - wrócić czy szukać nowej szteli , gdyż można ,,na zimno'' zrobić bilans zalet i wad miejsca pracy.
A jeszcze inna sprawa to stosunek rodziny pdp do nas.Czasem to jest gorsze niż sama praca.Bo krzywdy doznane od osób zdrowych na umyśle bolą. Reasumując - trzeba podejmować decyzje na chłodno, z rozeznaniem tego , co dla nas jest do zaakceptowania . Stres nas niszczy a w tej pracy jest podwójny , bo dochodzi oddalenie od naszych rodzin.Więc - znając swoje możliwości , podejmujmy przemyślane decyzje.
07 kwietnia 2014 08:29
greenandy

To doczytaj,bo własnie z takich 'niedoczytajek'rodza sie nieporozumienia/to na forum,a w realnym życiu-czesto na skutek tego,ze komus nie chce sie kogoś wysłuchac/

przeczytałam wszystko i w żednym poscie nie znalazłam tego słowa a pamiętam słowo jakiego urzyła kasia63 przepraszam ale możesz mnie ktytykować ile chcesz za to doczytanie czy nie :(
07 kwietnia 2014 09:52
mleczko47

A moze nie były takie ładne jak Ty i nie były molestowane?Pdp moze miec demencje ale wzrok pewnie jeszcze  w miare dobry.

Tak nie było one były świeżynki i usługi seksualne oferowały, ponieważ pan im powiedział że tak dużo płaci agencji że to jest wliczone. Mnie też tak mówił. On potrzebował ręcznej roboty :). Nie nazwę tego brzydko i tych kobiet też. Jedną widziałam i na pewno była ładna i młodai przekazywała mi zmianę i dokładnie powiedziała co musiała robić. Pan chciał tylko do 35 lat kobitki a ja stara i nieładna wyga trafiłam tam na zastępstwo tylko.
07 kwietnia 2014 09:56
MeryKy

Tak nie było one były świeżynki i usługi seksualne oferowały, ponieważ pan im powiedział że tak dużo płaci agencji że to jest wliczone. Mnie też tak mówił. On potrzebował ręcznej roboty :). Nie nazwę tego brzydko i tych kobiet też. Jedną widziałam i na pewno była ładna i młodai przekazywała mi zmianę i dokładnie powiedziała co musiała robić. Pan chciał tylko do 35 lat kobitki a ja stara i nieładna wyga trafiłam tam na zastępstwo tylko.

Mery-żartujesz,prawda??????????Wkręcasz nas???????
07 kwietnia 2014 09:59
kasia63

Mery-żartujesz,prawda??????????Wkręcasz nas???????

Ja nie zartuje ja mam nawet filmik nagrany :( Z działalności tego pana.
A w Niemczech mnie już nic nie zdziwi? Warto przeczytać:  http://natemat.pl/62535,asystent-seksualny-osob-niepelnosprawnych-czyli-prostytucja-pod-szyldem-pomocy-spolecznej