08 sierpnia 2013 22:18 / 2 osobom podoba się ten post
AnnikaA ja miałam dzisiaj kąpiel Babci, jak w każdy czwartek. Dzisiaj mnie zadziwiła. Siedzi już w wannie i nagle się pyta, czy zmienniczka będzie umiała obsługiwać prysznic. Popatrzyłam na Nią zdziwiona... Zapytałam się jej, czy ma na myśli lift do wanny, ale ona powtórzyła, ze chodzi Jej o baterię prysznicową w wannie. Powiedziała, że dziewczyna, która była wcześniej, powiedziała , że umie obsługiwać, ale raz puściła za silny strumień wody i Ją oblała... Zapytała, czy my w Polsce mamy takie coś w łazienkach. Odpowiedziałam, że takich już nie mamy, bo teraz są nowocześniejsze i może stąd ten silny strumień wody... Ja umiem się tą baterią posługiwać, bo moja prababcia taką miała i zapamiętałam jak to się robi... :-)
Ciekawe, co babcia na to?
Ja pokazywałam dziadkowi zdjęcia mojego domu, najpierw był ogród, garaż, a jak doszło do domu, to dziadek był wprost wzburzony, poruszony,można rzec zszokowany. Nie mam jakiegos tam extra domu, tyle że dość duży i dziadek nie mógł zrozumieć, jak to jest, że mam taki duzy dom i pracuję jeszcze w Niemczech. Potem jeszcze kilka razy mi sie pytał, czt mój mąż też pracuje, czy tylko ja, dla niego to był szok, tylko ja nie wiem co on sobie wcześniej wyobrażał. że ja w ziemiance mieszkam jak 43 roku kiedy przez Polske na Rosje jechał?Widocznie tak.