Na wyjeździe #2

09 sierpnia 2013 07:31
romana

Hogata, ale sytuacja - dobry znajomy na emigracyjnym wygwizdowie! Uśmiałam się, fajna historia!

Misiu, witaj na łonach życzliwych koleżanek! - ojej, znowu się Andrea przyczepi, że zbereźności mi tylko w głowie, a przecież stale mówimy - wracam na łono rodziny, albo - jestem na łonie przyrody!
Na fleciku dziś pograłam i dobrze mi się zrobiło, bo jak prawią mądrzy ludzie - muzyka łagodzi obyczaje! Ugotowałam też babci kompot z darmowych jabłek i zrobiłam sałatkę z niedarmowych śledzi i ziemniaków. Posiedziałam trochę w największej księgarni w moim miasteczku, wnętrze jest niesamowicie ładnie urządzone, druga księgarnia jest równie urokliwa, tylko mniejsza. Dobrze nagapić się na rzeczy piękne, bo to ładuje akumulatory.

Mnie też przydarzyła się podbna historia.
Dwa lata temu pojechałem na jeden z największych Weihnachtsmarkt do Essen. Pośród ponad 700 stoisk i straganów stało sobie stoisko z belgijskimi pralinkami. Obsługiwał mężczyzna. Obszedłem go dookoła raz i drugi aż w końcu postanowiliśmy coś tam kupić. I wtedy okazało się, że to chłopak z mojego miasta, trochę młodszy ode mnie i od wielu lat nie widziany. Dostaliśmy ekstra pudełeczko wysmienitych pralinek.
Przy okazji tego spotkania przekonałem się, że świat jest taki mały...
 
Romano!
Ja też chętnie pograłbym sobie na fleciku, żeby zrobiło mi się dobrze, ale niestety, nie dosięgam (((((((  ;-).
Zostanę przy wersji z Żukiem. Tu przynajmniej kierowcę mam dobrego .
09 sierpnia 2013 07:53
Witajcie ranne ptaszki i nocne marki, jeszcze w łóżeczkach! Witaj Misiu, nie sięgający do flecika! Wersja z Żukiem? Hm, brzmi intrygująco!

Co do spotkań nieoczekiwanych znajomych i krajan, to mój ślubny pracując jako 20latek w Londynie, spotkał innego chłopaka, jak się okazało prawie z sąsiedniej ulicy z Wrocławia. Najśmieszniejsze było to, że ... się nie znali nawet z widzenia, a mieszkali od lat w dzielnicy domków jednorodzinnych, gdzie ludzi nie ma znowu tak wiele.

Dziś dzień wypłaty pieniędzy na zakupy, najmilszy w tygodniu, coby tu nie mówić. Deszczyk siąpi, będzie można też za jakiś czas skopać babci mały ogródek i posadzić kwiatki, by nie wyglądał tak nieludzko smutnie.

A co Wy zafundujecie sobie fajnego?
09 sierpnia 2013 08:00
Ja muszę sobie kupić sandały i kąpielówki. Te pierwsze będą mi bardziej potrzebne, bo w weekend wybieram się na plażę FKK /nie sam/.
09 sierpnia 2013 08:16
Chodzi Ci o wpisy Kocinka w - na wyjeździe, czy o te w powieści?
 
Wiecie, wczoraj moja kumpela była na spotkaniu przewyjazdowym z Promediki i wśród 10 osób było też 2 panów, w tym jeden, którego namówiła córka, bo sama jeździ. Cieszę się, że coraz więcej mężczyzn dociera do naszego zawodu, sporo pracuje ich w domach pomocy w USA. A we Francji i Finlandii uczy bardzo wielu nauczycieli-mężczyzn, co pokazuje, że funkcje opiekuńczo-edukacyjne nie muszą byc sfeminizowane. Wystarczy, że są przyzwoicie opłacane!
09 sierpnia 2013 08:24
Witam w piątkowy poranek u mnie słonecznie ale chłodno,wreszcie jest czym oddychać,nieubłaganie zbliża się mój powrót do Niemiec a ja już deprechy dostaję że znów trzeba jechać,no ale cóż,miłego piątku życzę.
09 sierpnia 2013 08:36 / 1 osobie podoba się ten post
misiekFfm

Ja muszę sobie kupić sandały i kąpielówki. Te pierwsze będą mi bardziej potrzebne, bo w weekend wybieram się na plażę FKK /nie sam/.

To znaczy,ze na plazy bedziesz biegal bez kapielowek?
W sumie? Skoro nie idziesz sam.
Hahahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D
09 sierpnia 2013 08:37
No ja tez nie znalazlam,hmmmmmmm?

09 sierpnia 2013 08:38
Dziewczyny czytałyście artykuł,niewolnice niemieckiej babci,na Onecie ,co wy na to.
09 sierpnia 2013 08:39
Ten temat był załozony w dziale"Wygadaj się",ale nie ma go już.
09 sierpnia 2013 08:39
Witam Wszystkich.Dzisiaj jadę do DE.Jestem zestresowana strasznie :)))Ubyło mi chyba z kg.
09 sierpnia 2013 08:40 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

To znaczy,ze na plazy bedziesz biegal bez kapielowek?
W sumie? Skoro nie idziesz sam.
Hahahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D

Plaża FKK !!!
Nie można w kąpielówkach.
I nie biegał, tylko   p a r a d o w a ł :-D
09 sierpnia 2013 08:42
alexia

Witam Wszystkich.Dzisiaj jadę do DE.Jestem zestresowana strasznie :)))Ubyło mi chyba z kg.

Szerokiej drogi Alexia,też nerw mnie szarpie przed powrotem do DE,tak mi się nie chce z domu wyjeżdżać.
09 sierpnia 2013 08:45
Oj straszne- większość na pewno tak ma... :))))
09 sierpnia 2013 08:46
Witam Wszystkich i Dziendobry:)

Ja sie wyspalam.Mialam fajny sen.......Boze kochany co mi w tej glowie siedzi hahahahahahahah:)
Pracowalam w ZOO i zajmowalam sie wszystkimi dzidziusiami wszelakich zwierzakow.Byly takie slodkie :)

Matko kochana hahaha,ja dopiero ponad tydzien a w glowie balagan hahahahaha.Chociaz takie sny sa bardzo fajne.
Moze to wynik tego ,ze wczoraj o godz.19-tej ,pojechalam sobie rowerkiem?Godzinny wysilek i spalam spokojnie:)
Moze dlatego ,ze uwielbiam ogladac wszelkie programy przyrodnicze?

Swoja droga,niby nie lubie jak mi sie cos sni,ale takie sny jak opisalam wyzej,to moga byc:):):)

Milego i wesolego dnia zycze wszystkim:)

yrodnicze?
09 sierpnia 2013 08:56 / 1 osobie podoba się ten post
misiekFfm

Plaża FKK !!!
Nie można w kąpielówkach.
I nie biegał, tylko   p a r a d o w a ł :-D

Oj sorki nie doczytalam..
Paraduj,paraduj:)