Na wyjeździe #2

11 sierpnia 2013 10:06 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Hehe, opiekunowie Ci w głowie siedzą. No tak, co faceci to faceci ;-))
Witaj nam Doris.

He he Nio to tez , ale nie chce sie tłumaczyć ze mam słownik którego nie moge wyłączyć  a on poprawia mi słowa według własnego widzimisie Witaj Mycha
11 sierpnia 2013 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Też kocham zakupy i jutro miałam jechać "odstresować" się,ale niestety moja noga uległa kontuzji i kuśtykam jak moja babcia.Narazie przeglądam sklepy internetowe,to naka namiastka zakupów he,he
Jak wpadnę do Stuttgartu to chyba od razu walizkę dokupię he,he

jak Ci noga wyzdrowieje to leć na zakupy :) 
Mnie się od razu poprawił humor jak tylko zobaczyłam szyld galerii handlowej. 
Oczywiscie kawa na mieście tez była :)))) 
11 sierpnia 2013 10:10
Misiu, mądrze czynisz, co pokazuje przykład Kasi 63 i Emilii, pracujących na swoim z dużym zadowoleniem!

Mleczko i Asik, jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy ogrodniczej! Mieliśmy przez lata ogródek warzywno-owocowy, lecz nie lubiłam tam chodzić pomagać, choć chodziłam, a uczyć się o roślinach to już w ogóle. Teraz żałuję. Jest jeszcze szansa, by poduczyć się u Was i u moich teściów.
Andrejka, dobrze, że masz wreszcie spokój, czy byłaś z siostrzyczkami obejrzeć złote skarby Tutenchamona?

Dzisiaj partia SPD organizuje u nas spotkanie na Starym Mieście - na ostatnim tylko się jadło, zresztą nie było nic za darmo, wbrew moim nadziejom. Kurczę, jaki jest cel takich spotkań dla ludności? Wie ktoś?
11 sierpnia 2013 10:17 / 2 osobom podoba się ten post
Proszę zachować spokój i nie niepokoić się. Misiek wie co robi ;-).
 
 
11 sierpnia 2013 10:26
Romciu,wracasz do formy,ta nazwa"Stalingrad"...usmiałam się jak dziecko....he,he
11 sierpnia 2013 10:45
Zakręcona Mamuela

Dzien dobry w niedzielne przedpołudnie, jak fajnie w domu dopiero wstałam, a pogoda u mnie jakas nie zdecydowana,słoneczko było ale teraz sie zmieniło i chłodem zawiało!!! spokojnego miłego dnia zycze wszystkim.Mleczko super informacje o ogrodnictwie jak cos to z pytniami wiem ze do ciebie,bo ja to tyko ot tak dla zabicia czasu a infomacjie skromniutkie w tym temacie,Romana w Szwajcarji jest Emilia wiec jak z przewozami do Pl to powinna miec sporo informacji jak cos nie pomyliła.miłego:)))))))))))))))))

Ja nadal jezdze Sindbadem. Ale nie wszystkie trasy w Szwajcarii obsluguje Sindbad, inne - Eurobus.
Bilet open Sindbadem z Olsztyna do Zurichu - do Olsztyna kosztuje 350 zl (mam 10 % znizki).
11 sierpnia 2013 10:57 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Ja nadal jezdze Sindbadem. Ale nie wszystkie trasy w Szwajcarii obsluguje Sindbad, inne - Eurobus.
Bilet open Sindbadem z Olsztyna do Zurichu - do Olsztyna kosztuje 350 zl (mam 10 % znizki).

Emilia w samym Zurichu jestes ?, zauroczyl mne tam dworzec główny , hi hi , uwielbiam dworce tylko bez żadnych podtekstow  hi hi 
11 sierpnia 2013 11:11 / 1 osobie podoba się ten post
Tak, w samym, mam bardzo blisko do promenady, do dworca i dwoch poziomow zakupowych pod nim mam 13 minut tram.10. Wczoraj mnie nie bylo na forum wieczorkiem - za to bylam ogladac widowisko pt. Street Parade. Rany, ale sie ubawilam ... Bylo co ogladac. Tyle, ze pozniej, w nocy, sluzby miasta mialy, oj, mialy co robic. Ale pomimo najazdu mlodziezy z polowy Europy - nie bylo awantur, wybitych szyb i takich innych. A przekroj byl wszelaki, od zwyklych i niezwyklych orientacji seksualnych poprzez skin, gott, sado i co kto jeszcze wymysli. Fakt, ze na calej promenadzie byly ustawione takie budki, jak u nas na plazach, a wnich policja i pomocnicy, wiec, jak tylko gdzies cos wybuchalo - od razu bylo "gaszone". To najwieksza tego typu impreza w Europie, pomimo, ze z dostepem do wcale glebokiej wody, w dodatku zimnej, jak diabli - nie bylo problemow.
Dworzec w tej chwili jest czesciowo w renowacji, wiec ogarniecie calej bryly niemozliwe, ale jest fantastyczny. Mnie zauroczyl klimat Zurichu, zywosc i spontaniczne imprezy na promenadzie.
11 sierpnia 2013 11:21
emilia

Tak, w samym, mam bardzo blisko do promenady, do dworca i dwoch poziomow zakupowych pod nim mam 13 minut tram.10. Wczoraj mnie nie bylo na forum wieczorkiem - za to bylam ogladac widowisko pt. Street Parade. Rany, ale sie ubawilam ... Bylo co ogladac. Tyle, ze pozniej, w nocy, sluzby miasta mialy, oj, mialy co robic. Ale pomimo najazdu mlodziezy z polowy Europy - nie bylo awantur, wybitych szyb i takich innych. A przekroj byl wszelaki, od zwyklych i niezwyklych orientacji seksualnych poprzez skin, gott, sado i co kto jeszcze wymysli. Fakt, ze na calej promenadzie byly ustawione takie budki, jak u nas na plazach, a wnich policja i pomocnicy, wiec, jak tylko gdzies cos wybuchalo - od razu bylo "gaszone". To najwieksza tego typu impreza w Europie, pomimo, ze z dostepem do wcale glebokiej wody, w dodatku zimnej, jak diabli - nie bylo problemow.
Dworzec w tej chwili jest czesciowo w renowacji, wiec ogarniecie calej bryly niemozliwe, ale jest fantastyczny. Mnie zauroczyl klimat Zurichu, zywosc i spontaniczne imprezy na promenadzie.

Imprezy odbywaja sie nie tylko na promenadzie sa tez na dworcu glownym np turtniej siatkowki plazowej,koncerty,jarmarki.Jest to miasto skupiajace rozne kultury,wyznania i narodowosci i wszystko zyje w symbiozie.Urok Zurichu jest nie powtarzalny.Tam na jednym bilecie jezdzisz wszystkimi srodkami lokomocji miejskiej łącznie ze statkiem wycieczkowym.Fajne miasto.
11 sierpnia 2013 11:24 / 4 osobom podoba się ten post
Moja babcia już 40 minut obiera kilka jabłek i końca nie widać. Zaciskam zęby i mówię sobie:
-Ty też kiedyś będziesz stara!-
11 sierpnia 2013 11:26
Wiem, wiem, zawsze kupuje bilet na 24-godziny i sie wlocze po miescie, na lotnisku tez bylam i w ZOO i w innych smiesznych miejscach, najbardziej mnie rozbawil przejazd przez budynek hotelu (Polybahn - chyba tak to sie pisze). Jarmarki - zaliczone !
11 sierpnia 2013 11:32
Emilio, Niemcy zaczną Cię wkrótce nie lubić i trafisz na czarną listę obywateli niepożądanych za reklamę jaką robisz Szwajcarii! Kilka takich wpisów i opiekunki zamienią masowo Germanię na Helvetię (Helvetia to łacińska nazwa krainy Celtów, potomków Szwajcarów, ludu zdecydowanie mniej barbarzyńskiego od Germanów).

Uwielbiam Twoje opisy miejsc i zawsze daję Ci plusa!
11 sierpnia 2013 11:33
Oj, Romana, sama zobacz: https://www.google.pl/search?q=polybahn+z%C3%BCrich&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=V1oHUpazFabU4QS_64C4BQ&ved=0CEQQsAQ&biw=1317&bih=682

czy to nie jest zabawne !
11 sierpnia 2013 11:46
emilia

Tak, w samym, mam bardzo blisko do promenady, do dworca i dwoch poziomow zakupowych pod nim mam 13 minut tram.10. Wczoraj mnie nie bylo na forum wieczorkiem - za to bylam ogladac widowisko pt. Street Parade. Rany, ale sie ubawilam ... Bylo co ogladac. Tyle, ze pozniej, w nocy, sluzby miasta mialy, oj, mialy co robic. Ale pomimo najazdu mlodziezy z polowy Europy - nie bylo awantur, wybitych szyb i takich innych. A przekroj byl wszelaki, od zwyklych i niezwyklych orientacji seksualnych poprzez skin, gott, sado i co kto jeszcze wymysli. Fakt, ze na calej promenadzie byly ustawione takie budki, jak u nas na plazach, a wnich policja i pomocnicy, wiec, jak tylko gdzies cos wybuchalo - od razu bylo "gaszone". To najwieksza tego typu impreza w Europie, pomimo, ze z dostepem do wcale glebokiej wody, w dodatku zimnej, jak diabli - nie bylo problemow.
Dworzec w tej chwili jest czesciowo w renowacji, wiec ogarniecie calej bryly niemozliwe, ale jest fantastyczny. Mnie zauroczyl klimat Zurichu, zywosc i spontaniczne imprezy na promenadzie.

Jeszcze ten dworzec jest w renowacji hi hi to juz 4 lata bo wtedy był
 
11 sierpnia 2013 13:33
No, teraz, jak sie stoi buzia do frontu - w rusztowaniach jest koncowka prawej strony - moze juz koncza, albo za nastepne 4 lata, a mowia, ze u nas dluuugo sie cos robi !