EssergaWitaj Doris4, dawno Cię nie było, pozdrawiam serdecznie! Ja wciąż w tym samym miejscu bez widoków na jakąś bratnią duszę w okolicy ;-)
Hejka , to prawda . Bylam na miesiecznym urlopie , bardzo to podkreslam , bo dotad moje urlopy trwaly 2-3 tygodnie. Ale bardzo mialam pracowity ten urlopik :)
A to masa odwiedzin i nawiazywanie juz dawno nawiazanych przyjazni -czytaj podtrzymywanie tego co tracimy przez nasza nieobecnosc.A to chrzciny wnusia Tomaszka :)
I wreszcie masa papierkowej roboty , bo kupilam wieksze mieszkanie , a mniejsze sprzedalam :)
Uffffff :)
I coz jestem ponownie w pracy , bylam juz tu dwa miesiace. Mam tu w okolicy jedna nowo poznana duszyczke z Nowego Sacza , przyjechala do pracy jak my , tyle , ze krocej na 5 tygodni.
Essergo miej nadzieje , ze wreszcie ktos tez bedzie w Twojej okolicy pracowal . Buziaczki i milego dzionka.