Dzień dobry :) Miłego dnia wszystkim. Moje walizki prawie spakowane, mieszkanie prawie sprzątnięte. Jutro jadę do domu. Dzisiaj mnie czeka pożegnalna impreza z rodziną podopiecznego. Pogrzeb był wczoraj, piękna ceremonia. Wnuki grały w kościele zamiast pieśni religijnych ulubione piosenki Herra, ksiądz się zgodził mimo, że kościół katolicki. I byłam zdziwiona, bo przy komunii pomagały dwie panie 60+ ubrane po cywilnemu i ksiądz dawał im wino do picia. Obiad jedliśmy w ulubionej restauracji Gintera a w mowie na temat Gintka ( w kościele) córka podziękowała mi za wszystko a po mszy znajomi podchodzili też do mnie z kondolencjami i dziękowali za opiekę nad przyjacielem.
