Witam Opiekunkowo wieczorowa porą:)U mnie całe popołudnie grzmi i pada,błyskawice wpadaja do jeziora ale wciąż ciepło - lubię burzę:)Dzis miałam udany dzień - po wielu trudach i bieganinie po całym mieście udało mi sie wreszcie zakupić stosowany fatałaszek na wesele.Czas był najwyższy bo to juz w sobotę/męża syn/ a potem za dwa tygodnie kolejne/moja córka/Ale ,zeby nie było tak pięknie to przed samym wyjazdem czeka nas wizyta u mechanika bo sie tłumik oberwał!Nie miał kiedy!Zaś wydatek:(Poza tym codziennie siedzę w ogórkach:):):)Słoiki ,słoiki,słoiki:):):)Jak zwykle w domu -nie ma odpoczynku:)Wypocznę w D:)
