A przydasz się słoneczko ,przydasz-na jeżyny zaraz trzeba zasuwać:) A one kolczaste paskudnie:)
A przydasz się słoneczko ,przydasz-na jeżyny zaraz trzeba zasuwać:) A one kolczaste paskudnie:)
O w jezynach tez moge siedzieć, tylko nie wiem czy cos by zostało hi hi , :-)
Moja babcia robi ogórki w zalewnie musztardowej i przeze mnie uwielbiane w zalewie curry... mniam już mi slinka cieknie na klawiaturę laptopa zaraz zaliżę monitor hihihi... Pocieszający jest fakt, że za 3 tyg spróbuje tych specyjałów :)
Doris chętnie odstąpię CI to zacne zadanie hehe :)
Sylwia , przepis proszę na te cudaczne ogóry ;)
Wiesz najlepiej będzie jak mi na karteczce przyniesiesz spisane do Telimeny na kawkę ;)
Już wyobrażam sobie smak musztardki i ogórka mniammmmm :)
Najlepsze to to ,że nalewka jeżynowa choc ma kolor niczym ścierka od podłogi długo używana wybornie smakuje!:):):):)Na jeżyny to my sie ubieramy jak chochoły!Kalosze długie/bywaja tu żmije/,rekawy długie ,grubsze spodnie a i tak zawsze gdzies sie jest podrapanym:)Ale za to jak potem smakują:)I nie bójcie sie nie zabraknie -pełno ich tu:)Dla każdego wystarczy:)
Kasiu! Przepis! Ja tu mam jezyn cała mase...bez żmij i kaloszy :) Do domu na świeta bym zawiozla. pomaranczówka juz sie robi :) Ale jezynówka? Mniam....proszsze :)
Małgosiu, nie ma problemu. Oczywiście o przypomnienie proszę, jak do Polski dotrę, że mam spisać i przekazać :)