Na wyjeździe #2

18 sierpnia 2013 07:21
Robert
zycze Ci sily , usmiechu i wiary ,oceanu optymizmu , ktory zadziala jak balsam na cale zlo . Powodzenia i zdrowia .
18 sierpnia 2013 07:39 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkich, ja dojechałam już do domku (13.5 h)Ale szcześliwa że bez problemów po drodze i już w domu.Życze WAm miłego dnia I dużo sił.
18 sierpnia 2013 07:51 / 9 osobom podoba się ten post
Drodzy pensjonariusze Zakładu Karnego im. Wandy, co jednak chciała Niemca!
Wita Was Wasz przyjacielski Radiowęzeł!

Jak zapewne zauważyliśmy, wrócił do nas nasz ulubiony Pan Naczelnik Robert72! Tym samym odwołujemy obowiązującą żałobę i ogłaszamy, że odtąd można się upijać z radości zamiast mało wybornym denaturatem - wspaniałym Bobofiutkiem (szczegóły w powieści z życia opiekunek).
W stałej trosce o nasze dobre samopoczucie, Pan Naczelnik urządza w najbliższy weekend święto dla wszystkich, połączone z następującymi wydarzeniami:

Emilia poprowadzi warsztaty pt "Załóż własnego bloga, nawet jeśliś co do kompa głupi, jak stołowa noga!"
Tali urządzi pokaz "Gorsecik, truskawki, lody i inne fajne przygody!"
Hogata poprowadzi kurs latania na miotle i rzucania uroków na ludzi(z uwzględnieniem zamożnych Niemców)
Andrejka nagotuje masę gołąbków i pozwoli wypłakać się na swoich piersiach wszystkim mającym doła
Misiek fm nauczy nas "Jak móc, kiedy się już nie może"
Wiesiula oprowadzi nas po Salzburgu, a tych którzy wytrwają do końca poczęstuje pysznymi czekoladkami Mozart. Uprzedzamy, że czekoladek nie można zamienić na piwo!
Ania opowie nam "Ile trzeba znać włoskiego, by poderwać Włocha bogatego"

A poza tym to co zwykle, czyli kiełbaski, muzyka, tańce i swawole! Serdecznie zapraszamy!
18 sierpnia 2013 08:49 / 2 osobom podoba się ten post
Zajecia u Hogaty w 4-tym sektorze.Godziny zajec od 11.00-14.00 Zapraszamy!

Witam hahahahaha-Romana tak czatalam Twojego posta i sie usmiechnelam.Wyobraznia zaczela dzialac i kurcze ,szkoda ze cos takiego nie moze sie naprawde wydarzyc.
Ja -chyba jestem wyspana:)
Pogoda taka sobie,ale ja mam to gdzies.Dzisiaj nie bede dolowac-stanowczo nie:)
Dzisiaj niedziela-generalnie nigdy nie lubilam niedziel.Mimo,ze to dzien odpoczynku,bylo tak nudno(pamietam z dziecinstwa).Niedzielny obiad byl zawsze super,spacer po Kosciolku,kino i lody,ale potem to juz kaplica.
No dobra ,dobra nie bede Wam tu zrzedzic-milego dnia Wszystkim zycze:)
18 sierpnia 2013 08:55
Witam.
Musli ,kawa, nie ma słońca.
Dziś już nie pospaceruje bo niebo zaciągnięte i pewnikiem lunie.
Miłego dnia życzę.

Robert72 powodzenia i dużo sił życzę !!!

18 sierpnia 2013 09:03 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry kochane Opiekunkowo:)

Melduje posłusznie, iż stawiam się na żądanie i chętnie wrażenia opowiem ;)
Kawa w ręku, obok " Zatoka zatrutych jabłuszek" Moniki Szwaji, dama jeszcze w pieleszach....

Wszystkim życzę dużo dobrego humoru, pozytywnych wibracji i marzeń!!!!
Ja pomarzę o cudnych Tatrach, które zamierzamy w przyszłym roku odwiedzić ;)))))


A co do ćwiczeń? Walczę dalej, uff ciężko mi to idzie. Wszystkie mięśnie bolą.... To chyba dobrze.
Codziennie też szklaneczka wody z octem jabłkowym.
Ciekawe tylko czy i kiedy będą efekty ;)))
18 sierpnia 2013 09:04 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Zajecia u Hogaty w 4-tym sektorze.Godziny zajec od 11.00-14.00 Zapraszamy!

Witam hahahahaha-Romana tak czatalam Twojego posta i sie usmiechnelam.Wyobraznia zaczela dzialac i kurcze ,szkoda ze cos takiego nie moze sie naprawde wydarzyc.
Ja -chyba jestem wyspana:)
Pogoda taka sobie,ale ja mam to gdzies.Dzisiaj nie bede dolowac-stanowczo nie:)
Dzisiaj niedziela-generalnie nigdy nie lubilam niedziel.Mimo,ze to dzien odpoczynku,bylo tak nudno(pamietam z dziecinstwa).Niedzielny obiad byl zawsze super,spacer po Kosciolku,kino i lody,ale potem to juz kaplica.
No dobra ,dobra nie bede Wam tu zrzedzic-milego dnia Wszystkim zycze:)

Ja tam lubię, Hogata, jak zrzędzisz, bo robisz to bardzo dyskretnie i miło.  
 
Co do warsztatów dla opiekunek, to mówiąc poważnie, dziennikarka pisząca o nas książkę, pani Anna Wiatr, zasugerowała, abyśmy założyły stowarzyszenie, skoro z założeniem związków jest kłopot, pisały programy unijne plus ministerialne i lokalne, miejskie i właśnie warsztaty wszelkiego typu robiły. Oprócz innych rzeczy, oczywiście. Może kiedyś zatem zechce się nam-opiekunkom tak zadziałać i kurs latania na miotle poprowadzisz. Nie trać nadziei!!!!!!!  
 
Sylwuniu, pomocy! Jak wchodzę w niektóre strony naszego forum, włącza mi się na krótko bojowa muzyka z you tube, nawet nie wiem co to i dlaczego.Poza tym mam po niemiecku ostrzeżenie, że są jakieś dwa wrogie elementy w moim kompie, ale kiedy przechodzę na polską stronę, by je usunąć, bo tam mnie przekierowują, to chociaż robię wszystko po kolei jak każą, ostrzeżenie nadal się pojawai. Co z tym zrobić?
18 sierpnia 2013 09:12
Wiesiula

Dzień dobry kochane Opiekunkowo:)

Melduje posłusznie, iż stawiam się na żądanie i chętnie wrażenia opowiem ;)
Kawa w ręku, obok " Zatoka zatrutych jabłuszek" Moniki Szwaji, dama jeszcze w pieleszach....

Wszystkim życzę dużo dobrego humoru, pozytywnych wibracji i marzeń!!!!
Ja pomarzę o cudnych Tatrach, które zamierzamy w przyszłym roku odwiedzić ;)))))


A co do ćwiczeń? Walczę dalej, uff ciężko mi to idzie. Wszystkie mięśnie bolą.... To chyba dobrze.
Codziennie też szklaneczka wody z octem jabłkowym.
Ciekawe tylko czy i kiedy będą efekty ;)))

Wiesiula ja o Tartach tez marzę i tez na przyszły rok się zapowiada :) 
 
Może gdzies tam na szlaku sie spotkamy haha :) 
18 sierpnia 2013 09:16 / 1 osobie podoba się ten post
Hogata, nawet mam już temat na kurs dla Ciebie - "Czarownica czy czarodziejka? Kurs wizażu i uwodzenia". Rób notatki i mazidełka zbieraj!  
 
Dziewczyny, podziwiam Was za te Tatry. Ja ze sportów wyczynowych daję radę tylko wielokilometrowym spacerom brzegiem morza!
 
Jeden z moich synów właśnie wrócił z Wiednia, gdzie pojechał stopem w obie strony ze swoją dziewczyną. Dobrze, że ustrój nam się zmienił, bo za komuny to nie bylo takie proste!
18 sierpnia 2013 09:18
margaretka82

Wiesiula ja o Tartach tez marzę i tez na przyszły rok się zapowiada :) 
 
Może gdzies tam na szlaku sie spotkamy haha :) 

szogun-------napewno sie uda gorki sa piekne i mazenia trzeba spelniac---cwiczenia dadza efekt trzeba czsu usmiechu wam zycze na codzien i torcikow slodkich-:)
18 sierpnia 2013 09:26 / 1 osobie podoba się ten post
Romana w tym roku była cudowna Kotlina Kłodzka i Masyw Śnieżnika, całe 7 dni i było nam mało !!!! Dlatego następny urlop to 10 dni w Tatrach.
Parę lat temu Tatry uwiodly nas i chętnie tam wrócimy a i Skrzaty zdobędą kolejną odznakę PTTK :)

Margaretka - kto wie ;) może się uda
18 sierpnia 2013 09:46 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień Dobry i Słoneczny :):):)Witam Kochane pensjonariuszki,pensjonariuszy. Jak widzę,humor od rana udzielił się wszystkim a to za sprawą jednej Białogłowy,która to serca zablakanym łamie powodując westchnenia. Bardzo mi się podoba pomysł jaki przedstawiła Romana. Udział pozostałych Dam uważam za obowiązkowy i nie przyjmuję żadnych usprawidliwien nieobecności. Truskawki,połączone z doskonałym trunkiem ,którego marki nie wymienię co by nie być posądzonym o kryptoreklamę,z tańcem przy muzyce np walców wiedeńskich,z pokazami bielizny damskiej w postaci girsecikow,jest jak najbardziej akceptowany przez Naczelnika. Bardzo proszę o przygotowanie tej wspaniałej uroczystości do czego osobiście upoważniam Białogłowę Romanę. Tym czasem udaje się po porannej kawie i przepysznym śniadaniu na zabiegi cielesne w postaci kąpieli z bliżej mi nieokreślonymi wodorostami i mazidłami . Uśmiechu na cały dzień życzę wszystkim i nucąc piosnkę grupy ZOO- romantyczna gra( do wpisania i odsłuchania na youtube) na czas jakiś opuszczam swój gabinet. Buziaki slodziaki.;););)
18 sierpnia 2013 09:47 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkich w niedzielę,miłego dzionka życzę,dziś cały dzień nad jeziorkiem spędzę bo pogoda dopisuje i statnie 2 tygodnie urlopu trzeba wykorzystać na maksa,podładować akumulatory,co by wystarczyło na 2 miesiące,udanej niedzieli życzę.
18 sierpnia 2013 10:03 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesiula

Romana w tym roku była cudowna Kotlina Kłodzka i Masyw Śnieżnika, całe 7 dni i było nam mało !!!! Dlatego następny urlop to 10 dni w Tatrach.
Parę lat temu Tatry uwiodly nas i chętnie tam wrócimy a i Skrzaty zdobędą kolejną odznakę PTTK :)

Margaretka - kto wie ;) może się uda

Wiesiula, w moich rejonach byłaś! Masyw Śnieżnika zaliczyłam dwa lata temu, razem z naszym najmłodszym, 7-latkiem wtedy, ja z zadyszką, on bez najmniejszej, śmigał jak kozica. Ponieważ łatwo się zniechęca i ogólnie jest marudą, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Widocznie góry tak działają na niektórych!
18 sierpnia 2013 10:46 / 3 osobom podoba się ten post
Romana my to z tych kochających góry.
Pierwszy raz Skrzaty były w Tatrach mając po 4,5 i 6 lat, wtedy Maksymek z Gabrynia na własnych nóżkach dotarli nad Morskie Oko, Dolinę Pięciu Stawów i inne piękne miejsca. W Miedzygorzu byliśmy już drugi raz, zakochaliśmy się w ciszy, braku tłumów turystów i każdym zakątku.
Skrzaty miały zdecydowanie więcej siły i kondycji niż ja. :)))
Mamusia ładuj akumulatory ;)
Andrea jakiś w tym urok ... Walizka i pozytywne myślenie ;)


Moja Dama wstała lewą nogą.... A słońce świeci i już jest 30 stopni.