Na wyjeździe #2

19 sierpnia 2013 17:03
Krankenpflegerin to pielęgniarka,a Alterpflegerin,to pielęgniarka geriatryczna.Wykonują te same czynności co pielęgniarki,mogą robić zastrzyki ,kroplówki,no wszystkie czynnośći medyczne.A pomocnica,to Krankenpflegehelferin,takie nazwy są w Niemczech pokręcone,ale chodzi o to samo.
19 sierpnia 2013 17:04
Dzięki Tina, bo tego w sumie nie wiedziałam... no nic zobaczę, jak się to wszystko rozwinie...
19 sierpnia 2013 17:13 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

Dzięki Tina, bo tego w sumie nie wiedziałam... no nic zobaczę, jak się to wszystko rozwinie...

Bierz byka za rogi,bo okazja jest dobra,a z dyplomem niemieckim ,to niezłe pieniązki będziesz zarabiać.
Uscislę-Krankenpfegerin to pielęgniarka,Krankenpflegehelferin to pomocnica pielęgniarki.Tych pomocniczych zawodów jest cała masa,w zasadzie w Polsce nie ma szkól,które by kształciły osoby o podobnych kompetencjach.No opiekun medyczny,moze to jest coś w tym stylu,ale dyplomu zdaje sie nie można nostryfikować.
19 sierpnia 2013 17:33 / 1 osobie podoba się ten post
Tali oby Ci się wszystko ułożyło po Twojej myśli, tego Ci życzę.
 
19 sierpnia 2013 17:52 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

No właśnie chce Krankenpfegerin robić, a potem może jak dam sobie radę to na pielęgniarkę... 
dziewczyny muszą się dokładnie zorientować, jak to wygląda i w przyszłym tygodniu będę wiedzieć... 
co do kasy to jak będę miała szkołę to jest mnie ok 400-500euro w Pflegedienst, ale mogę dorabiać sobie wtedy... wykształcenie podzielone jest na bloki, raz jest szkoła, a raz pracujesz normalnie i trzeba zrobić praktykę, ale one mi wszystko załatwią... 

Linkiem Ci Tali zarzucę dla orientacji,http://de.wikipedia.org/wiki/Gesundheits-_und_Krankenpfleger
19 sierpnia 2013 17:55 / 1 osobie podoba się ten post
Tali nie bój się, to może być dobre rozwiązanie, poradzisz sobie.
19 sierpnia 2013 18:00 / 2 osobom podoba się ten post
Tali moje gratulacje!!!! Toż to naprawdę dobra wiadomość!!!
Napewno wszystko będzie dobrze i ułoży się po Twojej myśli.

Tina trzymam kciuki i za Ciebie : )
19 sierpnia 2013 18:59 / 4 osobom podoba się ten post
Tali

Kurde dziewczyny!!!!!
Mam pracę! Jeju jeju! Ale mam głowę pełną myśli i brzuch mnie boli od tego myślenia... hehhe!
To praca w Pflegedienst i wiąże się z zamieszkaniem w Niemczech... to są świetne dziewczyny i są strasznie entuzjastycznie do mnie nastawione, bo mnie znają... pracowałam z nimi u mojej poprzedniej podopiecznej... proponują mi też wykształcenie na pielęgniarkę, albo pomoc pielęgniarską... do przyszłego roku mogę w domu mojej zmarłej niedawno podopiecznej mieszkać, bez ponoszenia kosztów, więc byłaby okazja... wykształcenie trwa 3 lata... matko mam mętlik w głowie... bo chyba sama w siebie nie wierzę... trochę się boję, że sobie nie poradzę, albo one nie będą ze mnie zadowolone, jak im to powiedziałam to na mnie nakrzyczały, że jakby tak było to bym z nimi nie rozmawiała... już o dziecku gadały, że jakbym chciała to nie ma problemu, że pracę mi dostosują i w ogóle...
ojej! To się wiąże z rzadszymi powrotami do domu i moje Kochanie musiałby tu też się sprowadzić i pracować... on jest jak najbardziej za!!
Ojejjjjjjjjjj! Mam dużo do przemyślenia!!!!!!!!!!!!
Kopnijcie mnie w tyłek, bo muszę wreszcie w siebie i swoje siły uwierzyć! Córka Panny mówi, że ona mnie widzi na kierowniczym stanowisku, bo mam ku temu predyspozycje... mi się z tego tylko śmiać chce, bo aż takich ambicji nie mam... chcę dość normalną pracę i żyć sobie spokojnie, bez zamartwiania się o finanse...

Muszę się wziąć za siebie i coś ze swoim życiem zrobić, bo jestem jeszcze młoda i mogę coś zmienić!!

Nooo! Się wygadałam teraz!!!!!!!

Miec taka okazje???????????????????????Tali,tak jak powiedzialas -jestes jeszcze mloda,Twoje kochanie jest za,narazie masz gdzie mieszkac.Bierz zycie za rogi,bo chce Cie bodnac:):):)Masz szanse,wiec ja bierz,kurcze i jeszcze szkola i w ogole sa jakies minusy?Twoje kochanie przyjedzie,razem to przejdziecie,a za pare lat,bedziesz pila kawe na tarasiku ze Swoim kochaniem,dzieciatko w kindergarden i pomyslisz ...
-Kurcze moja podopieczna Panna,jest moim Aniolem z nieba...
Ja mysle,ze Ona nad Toba czuwa,to jest wdziecznosc za Twoja dozgonna,uczciwa i szczera prace.Pamietam Twoje wpisy,jak sie o Nia martwilas,ja sama czasem o Tobie i Twojej Pannie myslalam:)
Nie namawiam,ale to co napisalam wyzej jest moim skromnym zdaniem:):):)Zrobisz jak uwazasz,a ja i tak zycze Ci z calego serca powodzenia:)

Jak milo czytac takie posty,az serducho mocniej bije i morda sie cieszy ,ze komus dobrze,ehhhhhh:):):)
19 sierpnia 2013 19:35 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Miec taka okazje???????????????????????Tali,tak jak powiedzialas -jestes jeszcze mloda,Twoje kochanie jest za,narazie masz gdzie mieszkac.Bierz zycie za rogi,bo chce Cie bodnac:):):)Masz szanse,wiec ja bierz,kurcze i jeszcze szkola i w ogole sa jakies minusy?Twoje kochanie przyjedzie,razem to przejdziecie,a za pare lat,bedziesz pila kawe na tarasiku ze Swoim kochaniem,dzieciatko w kindergarden i pomyslisz ...
-Kurcze moja podopieczna Panna,jest moim Aniolem z nieba...
Ja mysle,ze Ona nad Toba czuwa,to jest wdziecznosc za Twoja dozgonna,uczciwa i szczera prace.Pamietam Twoje wpisy,jak sie o Nia martwilas,ja sama czasem o Tobie i Twojej Pannie myslalam:)
Nie namawiam,ale to co napisalam wyzej jest moim skromnym zdaniem:):):)Zrobisz jak uwazasz,a ja i tak zycze Ci z calego serca powodzenia:)

Jak milo czytac takie posty,az serducho mocniej bije i morda sie cieszy ,ze komus dobrze,ehhhhhh:):):)

Hogata pięknie napisałaś, aż się wzruszyłam. Poznałam Tali osobiście i jak juz kiedys pisałam, to fantastyczna, ciepła młoda kobieta.
Tak miło się czyta, jak marzenia się spełniają.
19 sierpnia 2013 19:48 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

Kurde dziewczyny!!!!!
Mam pracę! Jeju jeju! Ale mam głowę pełną myśli i brzuch mnie boli od tego myślenia... hehhe!
To praca w Pflegedienst i wiąże się z zamieszkaniem w Niemczech... to są świetne dziewczyny i są strasznie entuzjastycznie do mnie nastawione, bo mnie znają... pracowałam z nimi u mojej poprzedniej podopiecznej... proponują mi też wykształcenie na pielęgniarkę, albo pomoc pielęgniarską... do przyszłego roku mogę w domu mojej zmarłej niedawno podopiecznej mieszkać, bez ponoszenia kosztów, więc byłaby okazja... wykształcenie trwa 3 lata... matko mam mętlik w głowie... bo chyba sama w siebie nie wierzę... trochę się boję, że sobie nie poradzę, albo one nie będą ze mnie zadowolone, jak im to powiedziałam to na mnie nakrzyczały, że jakby tak było to bym z nimi nie rozmawiała... już o dziecku gadały, że jakbym chciała to nie ma problemu, że pracę mi dostosują i w ogóle...
ojej! To się wiąże z rzadszymi powrotami do domu i moje Kochanie musiałby tu też się sprowadzić i pracować... on jest jak najbardziej za!!
Ojejjjjjjjjjj! Mam dużo do przemyślenia!!!!!!!!!!!!
Kopnijcie mnie w tyłek, bo muszę wreszcie w siebie i swoje siły uwierzyć! Córka Panny mówi, że ona mnie widzi na kierowniczym stanowisku, bo mam ku temu predyspozycje... mi się z tego tylko śmiać chce, bo aż takich ambicji nie mam... chcę dość normalną pracę i żyć sobie spokojnie, bez zamartwiania się o finanse...

Muszę się wziąć za siebie i coś ze swoim życiem zrobić, bo jestem jeszcze młoda i mogę coś zmienić!!

Nooo! Się wygadałam teraz!!!!!!!

"Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz!" Mark Fisher
 
Działaj ....trzymam kcuki....bardzo, bardzo.
19 sierpnia 2013 19:53
Dla poprawy humoru kupiłam sobie farbę do włosów: http://www.syoss.de/syoss/de/de/home/Haarfarbe/mixing_colours/blond/smokey_twist.html# i jestem bardzo ciekawa co mi wyjdzie, ale muszę.mieć dużo cierpliwości, bo nie wiem kiedy będę mogła ją zrobić ...
Zawsze ciemne, teraz resztki rudosci....
19 sierpnia 2013 19:55 / 2 osobom podoba się ten post
Tak czytam forum,jedzac moja ulubiona salatke Caprese i mysle o tym co sie przytrafilo Tali:)Ehhhhhhhh,jak dobrze:):):)
Wiecie co?Ludzie czasem placza nad swoim losem,obwiniaja go ,ze tak sie zle z nimi obchodzi i w ogole:(Ludzie lubia narzekac,a po co pytam?Los czasem sam podsowa sytuacje,ktore moga owocowac szczesciem w dalszym zyciu,ale my nie chcemy ich widziec,nie chcemy tych sytuacji,my chcemy narzekac:(
Tali jeszcze raz pisze wlasciwie do Ciebie:)
Kochana,teraz wlasnie los podsowa Ci dobra droge,ale jak Ty to wykorzystasz,to juz Twoja sprawa:)Trzymam kciuki:)
19 sierpnia 2013 20:10 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

"Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz!" Mark Fisher
 
Działaj ....trzymam kcuki....bardzo, bardzo.

teoretycznie mozna sobie gdybac -----praktycznie decyzja nalezy tylko do Ciebie------ja naprzyklad staram sie czy wyjdzie cos ztego sie okarze--------wiare owszem mam inaczej by mnie tu nie bylo pytanie czy podolam -przynajmniej probuje--czasem wychodzi czasem nie----jednak nie poddawaj sie latfo tylko trzymaj kurs Powodzonka to sie przyda i Cel masz przemysl pare razy i do przodu z wiatrem----:)dobrze bedzie:)
19 sierpnia 2013 20:15 / 1 osobie podoba się ten post
Tali;
Życie się do Ciebie uśmiechnęło. Twoje szczęście teraz jest w Twoich rękach. Bierz co daje- skorzystaj, abyś nigdy potem nie żałowała że nie podniosłaś tego daru..Nic się nie powtarza drugi raz. Wrócić czy zrezygnować zawsze możesz. Powodzenia i szczęścia.:)))
19 sierpnia 2013 20:24 / 2 osobom podoba się ten post
alexia

Tali;
Życie się do Ciebie uśmiechnęło. Twoje szczęście teraz jest w Twoich rękach. Bierz co daje- skorzystaj, abyś nigdy potem nie żałowała że nie podniosłaś tego daru..Nic się nie powtarza drugi raz. Wrócić czy zrezygnować zawsze możesz. Powodzenia i szczęścia.:)))

Dziewczyny wróciłam cała i zdrowa :) Monachium piękne, ale w taką pogodę nie za bardzo miałam jak się ruszyć. Zostały więc sklepy do obczajenia :) Zakupowe szaleństwo!!!
 
Alexia odeslałam Ci email :)