Na wyjeździe #2

21 sierpnia 2013 21:50 / 2 osobom podoba się ten post
A ja już jutro jadę . Walizka spakowana , z przyjaciółmi się pożegnałam , z synem na skypie pogadałam a z mężem to pożegnanie później...Ale tym razem na krócej a potem zobaczymy .
21 sierpnia 2013 21:53
efka66

Tylko czemu ten czas w domu tak szybko leci? Chyba nastepnym razem na wyjeździe będę udawać, że jestem w domu i zbliża sie wyjazd do Niemiec:)))

Efka ja tak zawsze robię  i odliczam i u mnie to działa w DE też czas mi szybko leci.
21 sierpnia 2013 21:54
mozah aM

A ja już jutro jadę . Walizka spakowana , z przyjaciółmi się pożegnałam , z synem na skypie pogadałam a z mężem to pożegnanie później...Ale tym razem na krócej a potem zobaczymy .

Mozah,szerokości,szczęśliwej drogi,oby czas na wygnaniu szybko ci zleciał.
21 sierpnia 2013 21:54
Mozah
szerokiej drogi.

Czekamy na Ciebie jak się zainstalujesz.

Tylko nie zaśpij po tym pożegnaniu z mężem hi...hiiii...
21 sierpnia 2013 21:56
No , to mi nie grozi , odjazd o 13 - na szczęście !!!
21 sierpnia 2013 21:58
Szerokości Mozah :))
21 sierpnia 2013 21:59
Dzięki , dziewczyny .Odezwę się po przyjeździe , chyba sporo zmian mnie czeka .
21 sierpnia 2013 22:15 / 3 osobom podoba się ten post
efka66

Tylko czemu ten czas w domu tak szybko leci? Chyba nastepnym razem na wyjeździe będę udawać, że jestem w domu i zbliża sie wyjazd do Niemiec:)))

Ja będąc w De. nie udaję, że jestem w domu. Ja się tak czuję. Fakt, mieszkam tylko z podopiecznym, rodzina w miarę daleko. Jeszcze rok  temu Herr R. potrafił powiedzieć, że zawsze muszę postawić na swoim, a dziś po raz pierwszy powiedział głośno - "Pani tu jest szefem, dlaczego Pani o to pyta?" I było to sympatyczne. Mam tylko jeden ból, mogę się urwać tylko na 3 godziny, bo godziny posiłków na więcej nie pozwalają. No chyba, że dzieci wizytują ojca, ale też potrafią zawitać raptem na 2-3 godziny i lipa.....
21 sierpnia 2013 22:23 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Ja będąc w De. nie udaję, że jestem w domu. Ja się tak czuję. Fakt, mieszkam tylko z podopiecznym, rodzina w miarę daleko. Jeszcze rok  temu Herr R. potrafił powiedzieć, że zawsze muszę postawić na swoim, a dziś po raz pierwszy powiedział głośno - "Pani tu jest szefem, dlaczego Pani o to pyta?" I było to sympatyczne. Mam tylko jeden ból, mogę się urwać tylko na 3 godziny, bo godziny posiłków na więcej nie pozwalają. No chyba, że dzieci wizytują ojca, ale też potrafią zawitać raptem na 2-3 godziny i lipa.....

Też jade do pracy jak do siebie:)Babuszka mówi -ja jestem duzy szdef od całości a Ty Katerina mały -od kuchni:)Tak naprawdę poza tym nieszczęsnym brakiem poczucia wolności ,o którym już kiedyś pisaliśmy na forum mnie nic nie przeszkadza w tej robocie.Juz rok minął jak do babuszki jeżdżę i oby jak najdłużej bo upierdliwa nie jest i płaci znakomicie:):):)  
 
21 sierpnia 2013 22:31
kasia63

Też jade do pracy jak do siebie:)Babuszka mówi -ja jestem duzy szdef od całości a Ty Katerina mały -od kuchni:)Tak naprawdę poza tym nieszczęsnym brakiem poczucia wolności ,o którym już kiedyś pisaliśmy na forum mnie nic nie przeszkadza w tej robocie.Juz rok minął jak do babuszki jeżdżę i oby jak najdłużej bo upierdliwa nie jest i płaci znakomicie:):):)  
 

Ja mam pewne zastrzeżenia do płacy (no przeciętna), ale miewam czasem bonusy od rodziny w ramach doceniania mnie :)
Dobranoc wszystkim.
Tosia - moj laptop - mnie wykończyła swoim warczeniem......
21 sierpnia 2013 22:34 / 1 osobie podoba się ten post
Hagia - gwoli ścisłości-masz 100lat??????????Tak z profilu mi wyszło:):):)He he -znaczy żeś jest najstarsza opiekunka na swiecie chyba:):):)
21 sierpnia 2013 22:42
Mam dobre geny, rodzina długowieczna, to i ja też :))) Najstarszy człowiek obecnie ma 123 lata. Daleko mi :) Gdybym miała cyferki w awatarku,byłyby jak u Ciebie. Też jest co świętować ;)
21 sierpnia 2013 22:47 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Ja będąc w De. nie udaję, że jestem w domu. Ja się tak czuję. Fakt, mieszkam tylko z podopiecznym, rodzina w miarę daleko. Jeszcze rok  temu Herr R. potrafił powiedzieć, że zawsze muszę postawić na swoim, a dziś po raz pierwszy powiedział głośno - "Pani tu jest szefem, dlaczego Pani o to pyta?" I było to sympatyczne. Mam tylko jeden ból, mogę się urwać tylko na 3 godziny, bo godziny posiłków na więcej nie pozwalają. No chyba, że dzieci wizytują ojca, ale też potrafią zawitać raptem na 2-3 godziny i lipa.....

Mam sytyację bardzo podobna do Twojej:) Tez sama mieszkam z podopiecznym, rodzina daleko, tez mam trzy godziny przerwy, często czuję się jak u siebie, bo tak naprawdę to ja rządzę, sama czas organizuję, dziadek sie mnie słucha i jest bardzo ok....tylko nie mogę sie doczekać kiedy wrócę do mojego prawdziwego domu, tak juz po miesiącu....
 
 
Kurde, o czym ja piszę???? Przecież jestem w domu i takie dylematy to sobie lepiej na potem zostawię, tak za półtora miesiąca.
Nie ma to jak pomartwić sie na zapas:))
21 sierpnia 2013 22:58 / 2 osobom podoba się ten post
Uff nareszcie babcia w łóżku. Dziadka nie ma, córka przed wyjazdem do Hameryki zrobiła duże zakupy, a my z babcią jak dzieci na Boże Narodzenie musiałyśmy co nieco spróbować. Jadłyśmy wszystko: tiramisu, śliwki, winogrona,czekoladę i lody:))) Chyba nie usnę od tych słodyczy.Codziennie przed snem robimy przegląd lodówki, dziadek czasami coś fuka i ma rację. Gdyby On to dzisiaj widział,o matko, dobrze, że babcia ma demencję:))))))
21 sierpnia 2013 23:05 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Uff nareszcie babcia w łóżku. Dziadka nie ma, córka przed wyjazdem do Hameryki zrobiła duże zakupy, a my z babcią jak dzieci na Boże Narodzenie musiałyśmy co nieco spróbować. Jadłyśmy wszystko: tiramisu, śliwki, winogrona,czekoladę i lody:))) Chyba nie usnę od tych słodyczy.Codziennie przed snem robimy przegląd lodówki, dziadek czasami coś fuka i ma rację. Gdyby On to dzisiaj widział,o matko, dobrze, że babcia ma demencję:))))))

Hehe! To ja też robię przegląd lodówki, jak jestem sama, sprawdzam daty przydatnści o spożycia... no bo szkoda wyrzucać... hihihi
Oj ale Cię przetrzymała!!!
Podejślij mi trochę czekolady, bo mi się cosik zachciało... a puchy mam, żeby nie kusiło...