Hej!
A ja dzisiaj na nogach już od 05.50. Pani mnie obudziła swoim krzątaniem się przed wyjściem do pracy i tak już zostałem -:).
Zresztą o 07.00 miała przerwę między pacjentami i wpadła na kawkę i poranne "co nieco" ;-).
Zajęć mi nie brakuje - ogródek, malowanie drzwi u sąsiadów, porządki w piwnicy - taki pracowity urlop I wszystko według tutejszej zasady: "langsam aber gruendlich". W końcu płacą od godziny, więc ...
Pogoda piękna - niebo błękitne i pewnie będzie ciepły dzień, chociaż na razie 12 stopni.
I Wam życzę takiej pogody - na dworze i w duszach.
