28 sierpnia 2013 09:06 / 5 osobom podoba się ten post
MychaJa na ostatniej szteli wyprałam babciny szlafrok, bo ona go tylko "luften" a moczem jechał na odległość. Obraziła się na mnie i dopiero kiedy jej pokazałam, że nic mu się w pralce nie stało i że nadal jest mięciutki, mina się zmieniła. Ale wiele innych rzeczy nie dałaruszyć.
Mój boże ja chcę być na starość pozytywnie walnięta i w miarę zdrowa. Bo jak nie to pozwalam się szybko utrupić.
Myszko, aby być na starość pozytywnie walniętym i w miarę zdrowym jak piszesz, wystarczy nad tym podobno pracować tylko 3 miesiące. Tyle bowiem wystarczy, aby wyrobić sobie nowy nawyk - jakikolwiek!
Witajcie wszyscy!
Dorotee pewnie już wypoczęta po 19 godzinach podróży, zaziębiona Sylwunia, Andrejka która jeszcze śpi, bo nie musi o 7 wstawać, Misio szykujący się pewnie do nowej podróży i Pan Naczelnik, wybierający się na pachnące masaże. Kogo pominęłam, niech wybaczy, bo i tak ma miejsce w moim sercu.
Kasiu, musisz koniecznie wydać swoje wiersze i te śmieszne o opiekunkach, i te liryczne, jak ostatni - naprawdę bardzo dobry! Pomożemy Ci je sprzedać w nakładzie 100.000 egzemplarzy, co będzie opiekunkowym Noblem, bo poezja najczęściej sprzedaje się marnie. Jest polski fundusz internautów, wspierających finansowo różne fajne inicjatywy o nazwie beesfund, możesz tam uderzyć, bo koszty wydania czegokolwiek są dość wysokie. Teraz wszystko w rękach Szefa, aby zebrał w kupę to, co napisałaś na forum!
Fraszka na Andrejkę
Choć na obiad dopiero wstaje,
i tak w aktywności na forum
przegonić się nie daje!