Witajcie!
Wstałam dziś o wpół do dziesiątej, dobrze, że rano, a nie wieczorem! Babcia w doskonałym humorze, bo nie obudzona o ósmej jak zwykle. Dałam jej leki i śniadanko, i wybyłam do ...Paryża. Obejrzałam stare śmieci na Montmartrze - słynny kabaret Moulin Rouge ma już 120 lat, tancerkom i tancerzom szyje się buty na miarę, podobno jak rasowym sportowcom, oczywiście życie erotyczne tam kwitnie jak zawsze, sex shopy w ilościach oszałamiających. Lecz jest to także miejsce artystów malujących na ulicy i górującego nad wszystkim sławnego kościoła Sacre Coeur.
Niestety, całość wycieczki tylko na programie 3SAT, lecz i tak było warto!
Dobrego dnia wszystkim życzę!


