Na wyjeździe #2

11 lipca 2013 23:18
mamusia2

Dziewczyny córki doleciały szczęśliwie do Londynu,jestem już spokojna nawet starsza w lepszym chumorze,jest dobrze.

To dobrze Mamusia nie musisz sie juz martwic, i napewno wszystko bedzie dobrze . A ja wszystkim zycze spokojnej nocy Dobranoc:)
12 lipca 2013 11:19 / 1 osobie podoba się ten post
Córka Panny dziś ma lenia i nie chce jej się gotować, więc zaprosili mnie do restauracji na obiad... zaraz jedziemy... ostatnie dni ja gotowałam...hehehe!

A w ogóle dziś piękny dzień i już się straszliwie cieszę na urlop w górach! Jupiii! Po powrocie opiszę wrażenia i wstawię parę zdjęć!

Miłego i spokojnego dnia!
12 lipca 2013 11:20 / 1 osobie podoba się ten post
DZien dobry opiekunkowo, ja juz jakos spakowana! posprzatane, posciel ubrana, i czekam az zmienniczka przyjedzie , wtedy bede wiedziała jak ja wyjezdzam ! wszystkim ktorzy zostaja zycze cierpliwosci ,i samych bezstresowych dni, duzo usmiechow kochani. pozdrawiam i sorki za moje chaotyczne  pisanie błedy itp.:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
12 lipca 2013 11:26
Dziękujemy takie życzenia są tu bardzo potrzebne .Zyczę miłego urlopowania jak najdłuższego i wesołego.Pozdrowienia
12 lipca 2013 11:44
Witam opiekunkowo.
U mnie od wczoraj nerwówka w związku z wymianą euro w kantorze internetowym.Dopiero teraz od wczorajszego dnia,mogłam zatwoerdzić transakcje.Nie polecam nikomu tego kantoru,choć mają całkiem przyzwoity kurs.Znalazłam inne i będę je testować :).
Wczoraj rónież zepsuła mi się ładowarka do e-papierosa,ale jakos naładowalam.
Hartmut nauczył się polskiego słowa" rozwolnienie" :)i przy córkach pyta mnie po polsku ,he,he.Szkoda,że nie słyszycie jak te córki dopytauja się co to znaczy.Nauczył się też słowa "bąk" .he,he.Zaśmiewamy się przy tym do łeż .
Jutro rano nareszcie opustoszeje dom i znowu życie wróci do normy ufff
12 lipca 2013 11:46
Andrea - oby wyszlo ze twoj wzrok jest sokoli . ja dzisiaj sie obudzilam z okropnym bolem gardla . Chyba przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu mi nie sluzy , juz wczorja wieczorem czulam ze mnie cos bierze.
12 lipca 2013 12:33
A ja mam pytanko. Dziewczyny dzisiaj przyjeżdża moja zmienniczka. Poprzednia która mnie zmieniała była ok, ta bez przerwy dzwoni , z rozkazami , że mam tak zrobić jak ona przyjedzie to ma byc kasa za podróz ( niestety usłyszała że pomyliła adresy,że ja tu nie jestem do tego) , że jak to babka nie ma kasy, że jakto to TY jesteś z nią na jakiejś wsi td, itp. I chcę się dowiedzieć jak się wymieniacie to praca w nocy należy do WAS czy juz do zmiany. O której godzinie kończycie pracę , bo z tego co ja rozumiem to 24,00 Poprzednim razem nie było problemu przyjechała moja zmenniczka i spała już w swoim pokoju a ja zeszłam sobie gdzie indziej, czyli juz mialam wolne. Nie mamy płaconej diety za dzień wyjazdu .Jak Wy robicie? 
12 lipca 2013 12:42
Ania a jeździsz z firmą ? Bo to chyba oni powinni wam ustalić , skoro babka która Cię zmienia się zachowuje jakby była Twoją szefowa.
12 lipca 2013 12:54
Tak jeżdżą przez agencję. Ja sobie dam radę z nia tylko pytam z ciekawości jak WY to załatwiacie?
12 lipca 2013 13:20
Zadzwoń do agencji i powiedz im o jej zachowaniu , niech oni to załatwiaja. Zapytaj przy okazji jak ma wygladac wymiana.
12 lipca 2013 13:22 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Witam opiekunkowo.
U mnie od wczoraj nerwówka w związku z wymianą euro w kantorze internetowym.Dopiero teraz od wczorajszego dnia,mogłam zatwoerdzić transakcje.Nie polecam nikomu tego kantoru,choć mają całkiem przyzwoity kurs.Znalazłam inne i będę je testować :).
Wczoraj rónież zepsuła mi się ładowarka do e-papierosa,ale jakos naładowalam.
Hartmut nauczył się polskiego słowa" rozwolnienie" :)i przy córkach pyta mnie po polsku ,he,he.Szkoda,że nie słyszycie jak te córki dopytauja się co to znaczy.Nauczył się też słowa "bąk" .he,he.Zaśmiewamy się przy tym do łeż .
Jutro rano nareszcie opustoszeje dom i znowu życie wróci do normy ufff

Dobrze, że się dobrze skończyło i rozumiem, że kasę masz na koncie. Zastanawiam się tylko, jak to się mogło stać i dlaczego. Ja na Twoim miejscu też bym się bardzo zdenerwowała.
12 lipca 2013 13:44 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Witam opiekunkowo.
U mnie od wczoraj nerwówka w związku z wymianą euro w kantorze internetowym.Dopiero teraz od wczorajszego dnia,mogłam zatwoerdzić transakcje.Nie polecam nikomu tego kantoru,choć mają całkiem przyzwoity kurs.Znalazłam inne i będę je testować :).
Wczoraj rónież zepsuła mi się ładowarka do e-papierosa,ale jakos naładowalam.
Hartmut nauczył się polskiego słowa" rozwolnienie" :)i przy córkach pyta mnie po polsku ,he,he.Szkoda,że nie słyszycie jak te córki dopytauja się co to znaczy.Nauczył się też słowa "bąk" .he,he.Zaśmiewamy się przy tym do łeż .
Jutro rano nareszcie opustoszeje dom i znowu życie wróci do normy ufff

Uff,
kamień z serca, a już miałam stracha, że straciłaś kasę.
12 lipca 2013 15:30 / 2 osobom podoba się ten post
ania0806

A ja mam pytanko. Dziewczyny dzisiaj przyjeżdża moja zmienniczka. Poprzednia która mnie zmieniała była ok, ta bez przerwy dzwoni , z rozkazami , że mam tak zrobić jak ona przyjedzie to ma byc kasa za podróz ( niestety usłyszała że pomyliła adresy,że ja tu nie jestem do tego) , że jak to babka nie ma kasy, że jakto to TY jesteś z nią na jakiejś wsi td, itp. I chcę się dowiedzieć jak się wymieniacie to praca w nocy należy do WAS czy juz do zmiany. O której godzinie kończycie pracę , bo z tego co ja rozumiem to 24,00 Poprzednim razem nie było problemu przyjechała moja zmenniczka i spała już w swoim pokoju a ja zeszłam sobie gdzie indziej, czyli juz mialam wolne. Nie mamy płaconej diety za dzień wyjazdu .Jak Wy robicie? 

Moze i nie mamy placonej diety za dzien wyjazdu,moze i konczy sie nasza praca o 24...ale jakos tak niefajnie jest miec takie podejscie-zmienniczko skoro juz jestes to teraz ty  bierz sie za robote...uwazam ze  w dniu zmiany trzeba wspolnie wzystko robic,zmienniczka łagodnie wchodzi w obowiazki a ty masz satysfakcje ze pomoglas 'nowej'.Trzeba tez wziac pod uwage ze zmienniczka moze miec za soba 15-godz podroz w dusznym busiku,że moza byc glodna....niby to oczywiste,ale w szale radosci z powrotu do domu ktos moze o tym zapomiec.
12 lipca 2013 15:35
Marta

Moze i nie mamy placonej diety za dzien wyjazdu,moze i konczy sie nasza praca o 24...ale jakos tak niefajnie jest miec takie podejscie-zmienniczko skoro juz jestes to teraz ty  bierz sie za robote...uwazam ze  w dniu zmiany trzeba wspolnie wzystko robic,zmienniczka łagodnie wchodzi w obowiazki a ty masz satysfakcje ze pomoglas 'nowej'.Trzeba tez wziac pod uwage ze zmienniczka moze miec za soba 15-godz podroz w dusznym busiku,że moza byc glodna....niby to oczywiste,ale w szale radosci z powrotu do domu ktos moze o tym zapomiec.

dokladnie w ten sposob to wszystko odbywa sie u mnie, zawsze ze swoja zmienniczka czekamy na siebie z obiadem, i powiem Wam ,ze nawet babcia wtedy daje na luz i mamy czas dla siebie, na wymiane wiadomosci
12 lipca 2013 15:37
Marta

Moze i nie mamy placonej diety za dzien wyjazdu,moze i konczy sie nasza praca o 24...ale jakos tak niefajnie jest miec takie podejscie-zmienniczko skoro juz jestes to teraz ty  bierz sie za robote...uwazam ze  w dniu zmiany trzeba wspolnie wzystko robic,zmienniczka łagodnie wchodzi w obowiazki a ty masz satysfakcje ze pomoglas 'nowej'.Trzeba tez wziac pod uwage ze zmienniczka moze miec za soba 15-godz podroz w dusznym busiku,że moza byc glodna....niby to oczywiste,ale w szale radosci z powrotu do domu ktos moze o tym zapomiec.

Jeśli by Cię to interesowało, to mam wszystko przygotowane, obiad tez na nią czeka, a jak pytam to nie po to żeby potem czytac TWOJE kąsliwe uwagi. Po to jest to forum żeby się dowiadywać a nie obrywac od kogoś.Nienawidze zostawiac po sobie syfu , nawet jak jstem bardzo zmęczona nie umiałabym komus zostawić chaty pełnej roboty. A zreszta kazdy sądzi po sobie. Miłego dnia