Dziewczyny córki doleciały szczęśliwie do Londynu,jestem już spokojna nawet starsza w lepszym chumorze,jest dobrze.
Dziewczyny córki doleciały szczęśliwie do Londynu,jestem już spokojna nawet starsza w lepszym chumorze,jest dobrze.
Witam opiekunkowo.
U mnie od wczoraj nerwówka w związku z wymianą euro w kantorze internetowym.Dopiero teraz od wczorajszego dnia,mogłam zatwoerdzić transakcje.Nie polecam nikomu tego kantoru,choć mają całkiem przyzwoity kurs.Znalazłam inne i będę je testować :).
Wczoraj rónież zepsuła mi się ładowarka do e-papierosa,ale jakos naładowalam.
Hartmut nauczył się polskiego słowa" rozwolnienie" :)i przy córkach pyta mnie po polsku ,he,he.Szkoda,że nie słyszycie jak te córki dopytauja się co to znaczy.Nauczył się też słowa "bąk" .he,he.Zaśmiewamy się przy tym do łeż .
Jutro rano nareszcie opustoszeje dom i znowu życie wróci do normy ufff
Witam opiekunkowo.
U mnie od wczoraj nerwówka w związku z wymianą euro w kantorze internetowym.Dopiero teraz od wczorajszego dnia,mogłam zatwoerdzić transakcje.Nie polecam nikomu tego kantoru,choć mają całkiem przyzwoity kurs.Znalazłam inne i będę je testować :).
Wczoraj rónież zepsuła mi się ładowarka do e-papierosa,ale jakos naładowalam.
Hartmut nauczył się polskiego słowa" rozwolnienie" :)i przy córkach pyta mnie po polsku ,he,he.Szkoda,że nie słyszycie jak te córki dopytauja się co to znaczy.Nauczył się też słowa "bąk" .he,he.Zaśmiewamy się przy tym do łeż .
Jutro rano nareszcie opustoszeje dom i znowu życie wróci do normy ufff
A ja mam pytanko. Dziewczyny dzisiaj przyjeżdża moja zmienniczka. Poprzednia która mnie zmieniała była ok, ta bez przerwy dzwoni , z rozkazami , że mam tak zrobić jak ona przyjedzie to ma byc kasa za podróz ( niestety usłyszała że pomyliła adresy,że ja tu nie jestem do tego) , że jak to babka nie ma kasy, że jakto to TY jesteś z nią na jakiejś wsi td, itp. I chcę się dowiedzieć jak się wymieniacie to praca w nocy należy do WAS czy juz do zmiany. O której godzinie kończycie pracę , bo z tego co ja rozumiem to 24,00 Poprzednim razem nie było problemu przyjechała moja zmenniczka i spała już w swoim pokoju a ja zeszłam sobie gdzie indziej, czyli juz mialam wolne. Nie mamy płaconej diety za dzień wyjazdu .Jak Wy robicie?
Moze i nie mamy placonej diety za dzien wyjazdu,moze i konczy sie nasza praca o 24...ale jakos tak niefajnie jest miec takie podejscie-zmienniczko skoro juz jestes to teraz ty bierz sie za robote...uwazam ze w dniu zmiany trzeba wspolnie wzystko robic,zmienniczka łagodnie wchodzi w obowiazki a ty masz satysfakcje ze pomoglas 'nowej'.Trzeba tez wziac pod uwage ze zmienniczka moze miec za soba 15-godz podroz w dusznym busiku,że moza byc glodna....niby to oczywiste,ale w szale radosci z powrotu do domu ktos moze o tym zapomiec.
Moze i nie mamy placonej diety za dzien wyjazdu,moze i konczy sie nasza praca o 24...ale jakos tak niefajnie jest miec takie podejscie-zmienniczko skoro juz jestes to teraz ty bierz sie za robote...uwazam ze w dniu zmiany trzeba wspolnie wzystko robic,zmienniczka łagodnie wchodzi w obowiazki a ty masz satysfakcje ze pomoglas 'nowej'.Trzeba tez wziac pod uwage ze zmienniczka moze miec za soba 15-godz podroz w dusznym busiku,że moza byc glodna....niby to oczywiste,ale w szale radosci z powrotu do domu ktos moze o tym zapomiec.