Na wyjeździe #2

07 września 2013 15:33
Mycha

Dziewczyny, dzisiaj wieczorem będę miała spotkanie IIgo stopnia ..........z Romaną !!! Zapukam do drzwi domku, w którym pracuje. Jesteśmy umówione i o ile nic się nie pokręci to się zobaczymy. Fajnie !!! Dziadek z córką jadą ( no ja jako kierowca ) na wystawę, ja się chcę urwać bo to bardzo blisko Romany. Okazja wyjątkowa !!

Zazdroszczę Ci!!!!  też chcialabym Was obie bardzo poznać. 
Też nie przegapiłam bym takiej okazji.
 
A w jakich miejscowościach jesteście, to sobie wygogluję.
07 września 2013 15:48
hogata76

.O:O:O:O:O:O No to super:):):)Jak sie spotkacie ,to zdaj nam relacje,jak sie bawilascie:)
No z ta zabawa chyba przesadzilam,ale spotkanie-fajnie:)

Bawić się chyba nie zdążymy. Pogadamy i tyle. Wystawa obrazów jest w Kornwestheim, to jakiś kuzyn czy szwagier dziadka. Dziadek może długo nie wytrzymać i trzeba będzie wracac. Ja jestem w Weinstadt a Romana w Ludwigsburgu. Kornwestheim jest  km od Ludwigsburga. Pozdrowię ją od Was.   
 
Andrejka do Ciebie to może innym razem, może tam sie wystawa trafi - hahaha ;-))  Albo potem coś wymyslimy.
07 września 2013 15:52 / 1 osobie podoba się ten post
No pozdrow,pozdrow...Mowilam ze z tym TCHIBO bedzie problem.Chyba sie nie chce zaparzyc:(Normalnie juz by nam tutaj pisala co i jak:(
07 września 2013 16:01 / 1 osobie podoba się ten post
Pewnie tak. "Zaparzyć" się nie chce, hahaha ale wymyśliłaś !!
07 września 2013 16:02
Bylam autkiem na ostatnich zakupach.

Nie wiem jak się zabiorę do domu bu........

Dobrze ze nie muszę brać ciuchów, tylko pare potrzebnych na tydzień.
Dobrzę ze mam busika z domu pod dom.

Juz widzę jak kierowcom wychodzą oczy przy pakowaniu.
A jak ja to zniosę po schodach?

W też tak macie?
07 września 2013 16:04
scarlet

Bylam autkiem na ostatnich zakupach.

Nie wiem jak się zabiorę do domu bu........

Dobrze ze nie muszę brać ciuchów, tylko pare potrzebnych na tydzień.
Dobrzę ze mam busika z domu pod dom.

Juz widzę jak kierowcom wychodzą oczy przy pakowaniu.
A jak ja to zniosę po schodach?

W też tak macie?

Przez okno zrzuć:)Ciekawe ile pan kierowca  za nadbagaż zaśpiewa......
07 września 2013 16:05
scarlet

Bylam autkiem na ostatnich zakupach.

Nie wiem jak się zabiorę do domu bu........

Dobrze ze nie muszę brać ciuchów, tylko pare potrzebnych na tydzień.
Dobrzę ze mam busika z domu pod dom.

Juz widzę jak kierowcom wychodzą oczy przy pakowaniu.
A jak ja to zniosę po schodach?

W też tak macie?

Szkoda że wyjeżdżasz bo ja jutro jadę właśnie do Erlangen... Ale wracasz za tydzień??
07 września 2013 16:17 / 1 osobie podoba się ten post
scarlet

Bylam autkiem na ostatnich zakupach.

Nie wiem jak się zabiorę do domu bu........

Dobrze ze nie muszę brać ciuchów, tylko pare potrzebnych na tydzień.
Dobrzę ze mam busika z domu pod dom.

Juz widzę jak kierowcom wychodzą oczy przy pakowaniu.
A jak ja to zniosę po schodach?

W też tak macie?

Skarlet...ja mam pewien patent jesli chodzi o schody. Klade wlaize i sama zjeżdza :))
07 września 2013 16:18 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

Skarlet...ja mam pewien patent jesli chodzi o schody. Klade wlaize i sama zjeżdza :))

No tak,ale sama nie wjedzie.Hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D Ales mnie rozbawila hahahahah:D:D:D:D:D:D
07 września 2013 16:22 / 3 osobom podoba się ten post
hogata76

No tak,ale sama nie wjedzie.Hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D Ales mnie rozbawila hahahahah:D:D:D:D:D:D

Aaaa...to o te schody chodzi! :)) To zaczynam myslec nad nowym patentem. :)
07 września 2013 17:22 / 6 osobom podoba się ten post
Witajcie moje Skarby!

Jak miło poczytać, że ktoś zakochany!!! Robert pielęgnuj to cudne uczucie!!!

Giunta jak Cię grom walnie to nie będziesz wiedziała jak się nazywasz... u mnie trwało zanim ten grom mnie znalazł... :DDDDDD

Dzionek powoli mija... Dziadeczek zaczyna rogi pokazywać i jest przeciwny wszelkim zmianom... widzę, że ciężko mi go będzie przekonać do czegokolwiek... zauważyłam, że szybko się irytuje... no ale staram się obracać wszystko w żart i uśmiecham się dużo... zaniosłam mu dziś ciacho, które upiekłam, aby go trochę przekupić... hehehehe!!!

A wieczorkiem zaprosiłam znajomych na nasiadówkę! :DDDDDDDDDDDD

Miłego popołudnia i wieczorku!!
07 września 2013 17:43 / 1 osobie podoba się ten post
Tak się zastanawiam: ile wy czasu spedzacie ze swoimi podopiecznymi? Mój niemiecki nie jest jeszcze zbyt dobry i napewno nie jestem w stanie porozmawiac z moją Babcią o wszystkim. Jakieś proste zdania, pare pytań o samopoczucie i najprostrze rzeczy dnia codziennego. sporo się uczę, telewizje z nia ogladam najczęsciej sport bo to jej ulubiony program, lubi grac w karty ale ja nie dam rady z nią pograc, raz że nie umiem , a dwa że nie zrozumiem co do mnie gada. poza tym lubi krzyzówki i je rozwiązuje często. czuje sie trochę niezręcznie bo babunia na umysle bardzo zdrowa i pewnie pogadac by chciała, i co teraz? nie mam pojęcia......
07 września 2013 17:45
czytam o waszych wypadach tu i tam i nie wiem skąd wy macie tyle czasu ,albo jakich podopiecznych? muszę sie jeszcze sporo nauczyć......
07 września 2013 17:54 / 3 osobom podoba się ten post
Tali

Witajcie moje Skarby!

Jak miło poczytać, że ktoś zakochany!!! Robert pielęgnuj to cudne uczucie!!!

Giunta jak Cię grom walnie to nie będziesz wiedziała jak się nazywasz... u mnie trwało zanim ten grom mnie znalazł... :DDDDDD

Dzionek powoli mija... Dziadeczek zaczyna rogi pokazywać i jest przeciwny wszelkim zmianom... widzę, że ciężko mi go będzie przekonać do czegokolwiek... zauważyłam, że szybko się irytuje... no ale staram się obracać wszystko w żart i uśmiecham się dużo... zaniosłam mu dziś ciacho, które upiekłam, aby go trochę przekupić... hehehehe!!!

A wieczorkiem zaprosiłam znajomych na nasiadówkę! :DDDDDDDDDDDD

Miłego popołudnia i wieczorku!!

Tali..daj czas dziadeczkowi :) Przekona sie predzej czy później...i posluchaj ty sie zamartwiasz ale gdybys miala go 24 godziny to naprawde mialabys kłopot. A ty i twoje ciasto...no nie on nie moze byc obojetny na takie zjawiska :))
A poza tym...milej posiadowki :)) Hihii..."nasiadówka" z czym innym mi sie kojarzy :)) Ale juz nic nie gadam bo zawsze na koniec dnia jakies skojarzenia mam dziwne :))
07 września 2013 18:02 / 3 osobom podoba się ten post
Tali

Witajcie moje Skarby!

Jak miło poczytać, że ktoś zakochany!!! Robert pielęgnuj to cudne uczucie!!!

Giunta jak Cię grom walnie to nie będziesz wiedziała jak się nazywasz... u mnie trwało zanim ten grom mnie znalazł... :DDDDDD

Dzionek powoli mija... Dziadeczek zaczyna rogi pokazywać i jest przeciwny wszelkim zmianom... widzę, że ciężko mi go będzie przekonać do czegokolwiek... zauważyłam, że szybko się irytuje... no ale staram się obracać wszystko w żart i uśmiecham się dużo... zaniosłam mu dziś ciacho, które upiekłam, aby go trochę przekupić... hehehehe!!!

A wieczorkiem zaprosiłam znajomych na nasiadówkę! :DDDDDDDDDDDD

Miłego popołudnia i wieczorku!!

Dziadzio jest juz staruszkiem i nie lubi zmian.Wcale mu sie nie dziwie,wpada jaks laska i chce mu tutaj przestawiac i nie wiadomo co.
Nic nie rob na sile.Rozumie, ze jak ma brudno ,trzeba posprzatac.Staraj sie go na sposob brac.Nie staraj sie wszystkiego na poczatku robic,zeby nie czul sie przytloczony.Niech wie ,ze jest wlascicielem tego domu.Ty Tali jestes kobieta i to madra,napewno sobie pomalutku dziadzia owiniesz w kolo paluszka.Hahahahahahahaha :D:D:D:D:D Tylko zeby sie zenic z Toba nie chcial jak dziadzio Wichury :)
 
Bedzie dobrze:)