Na wyjeździe #2

13 lipca 2013 07:39 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.
Ale sie mleczko rozpisałaś. Lubię kiedy zmienia mnie zmienniczka. Niestety zmieniałam ja zmienniczkę 10 dni temu, więc nie tak szybko bedę zmieniana.
Wielkim stresem jest jazda na krechę. Jeden Bóg chyba wie ile musimy znieść upokorzeń.A jeśli rodzina najzwyczajniej zapomni? Takie upominanie się to krepująca sprawa. Ale masz rację trzeba się szanować i można przypomnieć, że przyjeżdża pani i koniecznie proszę przygotować pieniądze.
Syty głodnego nie zrozumie. Nie, oni tak już mają, tak dziwnie zapominają o pieniądzach.
Wczoraj pływałam z moim hrabią statkiem, mielismy ze sobą rolator. I za to że obsługa statku postawiła rolator z boku, hrabina dała chłopakowi 5 euro. A ja nie mogę odzyskać mojej forsy za przyjazd. Nie duża kwota, ale zawsze. W tej kwesti to dziwna choroba ich dopada i co najgorsze, że wybiórczo.

Miłego dnia.
13 lipca 2013 07:50 / 2 osobom podoba się ten post
IGGA

Dzień dobry.
Ale sie mleczko rozpisałaś. Lubię kiedy zmienia mnie zmienniczka. Niestety zmieniałam ja zmienniczkę 10 dni temu, więc nie tak szybko bedę zmieniana.
Wielkim stresem jest jazda na krechę. Jeden Bóg chyba wie ile musimy znieść upokorzeń.A jeśli rodzina najzwyczajniej zapomni? Takie upominanie się to krepująca sprawa. Ale masz rację trzeba się szanować i można przypomnieć, że przyjeżdża pani i koniecznie proszę przygotować pieniądze.
Syty głodnego nie zrozumie. Nie, oni tak już mają, tak dziwnie zapominają o pieniądzach.
Wczoraj pływałam z moim hrabią statkiem, mielismy ze sobą rolator. I za to że obsługa statku postawiła rolator z boku, hrabina dała chłopakowi 5 euro. A ja nie mogę odzyskać mojej forsy za przyjazd. Nie duża kwota, ale zawsze. W tej kwesti to dziwna choroba ich dopada i co najgorsze, że wybiórczo.

Miłego dnia.

A wiesz ja tak z rana to sobie lubie troszke zmienic realia ,dzis np tak mi sie ukladalo,przyjezdzam a tu rodzina w kpl wita mnie prawie chlebem i sola objasniaja co seniorowi dolega,wspolczuja ze to ciezka praca,deklaruja ze docenia,lodowka pelna,kasa na stole,oferuja wszelka pomoc.I takie rozne jeszcze sprawy az mi szczeka opadla tak sie rozmarzylam a tu....... pipi,no i wracam do rzeczywistosci.pozdrawiam
13 lipca 2013 08:11 / 2 osobom podoba się ten post
85marzena

Ja sie dzis opalalam....stwierdzilam co tam....krotkie spodenki, bluzka i lezak.....tak sadzilam wczesniej ze to nie pasuje i wogole ....zmienilam zdanie...

Jest lato, jest piękna pogoda. Ja biegam cały czas w krótkich spodenkach. Nie widzę w tym nic niestosownego. W ogrodzie siadam na leżaku w bluzeczce na ramiączkach i krótkie spodenki. (opalona już jestem pięknie)
Kiedy przyjeżdża rodzina, owszem zakładam dłuższe spodnie lub spódnicę.
Kocham szorty, tak mam od zawsze. A teraz kiedy zakładać je wypda nawet na leginsy, więc praktycznie biegam w nich cały rok.
13 lipca 2013 08:28 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko , Mleczko - ale Cię pogoda (?) rozmarzyła !A z tego co napisałaś poza chlebem i solą i witania w komplecie to właściwie wszystko powinno podobnie wyglądać. Szkoda , że najczęściej to marzenia !
13 lipca 2013 08:35
Witam dziewczyny w sobotni poranek,wreszcie nie pada,powoli słneczko zaczyna wychodzić,zaczynam leniwie sobotę,miłego dzionka.
13 lipca 2013 08:45
Witam chłopaki w sobotni poranek. Ciągle pada, a do tego na forum nie ma kto Nas przywitać / dziewczyny witają się tylko między sobą/ )).
13 lipca 2013 08:52
Witaj Misiek,u mnie już nie pada,wystarczy 2 dni padało,miłego dnia Misiek.
13 lipca 2013 09:32
IGGA

Dzień dobry.
Ale sie mleczko rozpisałaś. Lubię kiedy zmienia mnie zmienniczka. Niestety zmieniałam ja zmienniczkę 10 dni temu, więc nie tak szybko bedę zmieniana.
Wielkim stresem jest jazda na krechę. Jeden Bóg chyba wie ile musimy znieść upokorzeń.A jeśli rodzina najzwyczajniej zapomni? Takie upominanie się to krepująca sprawa. Ale masz rację trzeba się szanować i można przypomnieć, że przyjeżdża pani i koniecznie proszę przygotować pieniądze.
Syty głodnego nie zrozumie. Nie, oni tak już mają, tak dziwnie zapominają o pieniądzach.
Wczoraj pływałam z moim hrabią statkiem, mielismy ze sobą rolator. I za to że obsługa statku postawiła rolator z boku, hrabina dała chłopakowi 5 euro. A ja nie mogę odzyskać mojej forsy za przyjazd. Nie duża kwota, ale zawsze. W tej kwesti to dziwna choroba ich dopada i co najgorsze, że wybiórczo.

Miłego dnia.

Teraz sobie przypomnialam jak przyjechalam pierwszy raz do opieki, dokladnie rok temu,zmienialam stara wyjadaczke ktora zostala "wyrzucona" przez rodzine bo zaczela po swojemu dawkowac leki podopiecznej z parkinsonem, stwierdzila ze 8 tabletek o 7 rano to za duzo, zaczela je dzielic i wpadla przez przypadek, dlatego przyjechalam ja. No ale wracajac do tematu, wlasnie przyjechalam za pozyczone pieniadze umowiona ze zaraz oddam bo po przyjezdzie dostane pieniadze za bilet. Pieniadze dostalam i poprosilam zmienniczke o to zeby wyslala mi te pieniadze w Polsce,nawet dalam jej 10 euro za fatyge. Oczywiscie pieniadze do dzis nie doszly ; ) Miejsce pracy tez przedstawila mi jako koszmar i ze nikomu nie zyczy takiej pracy, opowiadajac przy okazji w jakich to ona domach nie pracowala. Zostalam sama,przerazona cala sytuacja, ale z perspektywy roku moge spokojnie powiedziec ze takiego miejsca nie zycze najgorszemu wrogowi bo byloby mu tutaj za dobrze, takiej stelli moge zyczyc tylko tym co lubie ; )
13 lipca 2013 09:48
Ja nie mam problemu z zapłatą za busa,syn dziadków już tydzień wcześniej pieniądze przynosi,tak jak przyjeżdżam zmienniczka przekazuje mi pieniądze.
13 lipca 2013 10:08 / 2 osobom podoba się ten post
Witam dzis piekny dzien.... dobrze piszesz igga ...to ja dzis zakladam spodenki i tez bede sie opalac, a co tam .... jak wroce do domu to powiedza ze na wczasach bylam, a nie w pracy taka opalona bede .....hihihihihi... Milego dnia
andrea to Ty w pl i taka pogoda???? kiedys jak gadalam z siostra to bylo goraco ....juz sie boje jak pojade do domu ....ze nie bedzie w miare cieplo ....
 
13 lipca 2013 10:19 / 1 osobie podoba się ten post
Witam chłopaków i dziewczyny:)Zapowiada się sympatyczny dzień - upału nie ma i deszczu też chyba nie będzie.Obiad naszykowany i teraz tylko komputerowe harce do 12.30:),no może żeby nie było,że sie tak masakrycznie obijam to parę kwiatkow podleję w ogródku albo co:):):)
A!!!Spieszę donieść,że inne forum opiekunkowe pozazdrościwszy nam zjazdów odbytych i planowanych też sie skrzykuje -kto jest na obu to wie:)Cieszę się ,że daliśmy/dałyśmy/ dobry przykład:):):)Mam nadzieję,że zjazdy staną się stałą ,cykliczną imprezą:)
Mam pytanie- czy ktoś z Was juz spotykał się z p.Jagodą M. z Uniwersytetu w Bielefeld?Dziewczyna pisze pracę nt. naszej pracy i chciała porozmawiać -umówiłam się na jutro.
13 lipca 2013 10:28 / 1 osobie podoba się ten post
Ja tam jestem wierna jak Penelope,zadnych innych forow.(?) no chyba,ze u Modera.
13 lipca 2013 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
Andrejka- jestem na trzech forach opiekunkowych i nie czuję się przez to ani odrobinę niewierna:):):):)
13 lipca 2013 10:36 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Andrejka- jestem na trzech forach opiekunkowych i nie czuję się przez to ani odrobinę niewierna:):):):)

Ja jestem na 2 forach i dobrze mi tak.
13 lipca 2013 10:40 / 1 osobie podoba się ten post
Witam was i ja :)
Ja już jestem opalona jakbym na wczasach była,bo moja Coni lubi siadać w ogrodzie i sobie rysować,a ja w tym czasie siadam w słneczku i łapię hebana :).
Chciałam powiedzieć o tych różowych majtkach hartmutowych...niestety zauważył :).Poniewaz to jest wesoły człowiek ,nie obraził się na mnie,tylko miał ubaw po pachy he,he
Oczywiście przeprosiłam go,ale on nawet nie chciał słuchac przeprosin .Kupił sobie nowe majteczki,bielusieńkie :)
Uwielbiam takich ludzi :)