Na wyjeździe #2

18 lipca 2013 18:12
Mycha

Kurcze, a ja zawsze jestem ta "pierwsza" i nie wiem czy to dobrze, czy źle ;-OO ??

Mycha dobrze tylko zależy kto cię będzie zmieniał,tylko nie taka nadgorliwa jak u mnie,
18 lipca 2013 18:12
steni - jak kupiłaś w Aldim stik - to musisz jeszcze kupić kartę - 12 e kosztuje - masz 10 e na start. Potem ja musiałam załadować za 15 e bo choć miałam jeszcze na koncie - nie chciał mi połączyć, teraz działa ok. Jesteś w dużym mieście więc będzie dobrze działać.
18 lipca 2013 18:19 / 2 osobom podoba się ten post
mamusia2

Mycha dobrze tylko zależy kto cię będzie zmieniał,tylko nie taka nadgorliwa jak u mnie,

Ja mam inny problem. Nie usiedzę długo na tyłku. Nie znalazłam jeszcze szteli, na któej chciałabym zostać na dłużej. Nie mówię, że poprzednie były złe, o nie !! Tak nie mogę powiedzieć. Tak więc zaczynam a potem znikam..... hahaha. Na razie mi tak pasuje ale jak znajdę sztelę z białym piaskiem nad brzegiem morza albo jeziora, oczywiście małe-średnie miasteczko to ......... chyba się zaprę nogami. Nawet jak podopieczny będzie zły/a to udzuszę poduszką  ( to głupi żart oczywiście )  a przyroda stłumi wyrzuty sumienia ;-))))
18 lipca 2013 18:27
steni

Dzięki ja jestem w Munster tak też myślałam ,że w mieście to obojętnie a tu klapa , więc teraz szukam innego dlatego zwracam się z prośbą może ktoś wie jaki net działa najlepiej i jest nie drogi? bo juz kupiła stika a jak się dowiedziałam że do każdej sieci musi być ich  stik  czy może jestem w błędzie wystarczy dokupić kartę czy ktoś mi podpowie? Pozdrawiam

To zależy skąd masz stick - te z ALDI są bez simlocka,jeśli tarfisz:)Mają na pudełku napis żółty - simlock free.Jesli jest bez to kupujesz strater,doładowanie ,instalujesz ,doladowujesz i powinno działać:)Natomiast jesli ma simlocka no to już nie ma rady musiz kupić starter tej samej firmy i doładowanie też.Albo sciągnąć simlocka ,ale nie wiem ile to tu kosztuje.
18 lipca 2013 18:35 / 1 osobie podoba się ten post
steni

Dzięki bardzo dobra podpowiedź ,tylko nie mam pojęcia jaki u mnie będzie działal ,tzn ten działa ale nie zawsze a rozmowy przez skype są beznadziejne ,myślisz ze z Aldi będzie lepiej działać .Pozdrawiam

Steni, tu masz mapkę z pokryciem sieci (dla netu z Aldika):  http://193.201.138.69/evinternet/#Map:LON=404781.05358699&LAT=5759892.177582&ZOOM=6&LAYER=0
najlepiej wpisz na gorze dokładny adres z kodem, ulicą i nr domu -mozesz sprawdzić jaki zasięg (nieraz kilka domów dalej zasęg jest już inny).
 
18 lipca 2013 18:36 / 6 osobom podoba się ten post
Siedze sama w domu, tak jest goraco ze nie chce sie nawet myslec.Dobrze,ze jest to forum to tak jak koncert zyczen,mozna tu sobie zyczyc dobrej rodziny,idealnej zmienniczki,cierpliwego podopiecznego(cznej)zdrowia,przyjemnosci i duzej kasy,Ale trzeba wrocic do rzeczywistosci.Jestem tu bo musialam a teraz chce jeszcze, chociaz zdaje sobie sprawe,ze zycie ucieka miedzy palcami i sie go nie zatrzyma.Nie bylo mnie w domu w waznych chwilach dla rodziny,nie uczestniczylam w waznych wydarzeniach rodzinnych, musialam zrezygnowac bo byla taka potrzeba. Zadne pieniadz nie sa tego warte.Mlode matki zostawiaj dzieci nie uczestnicza w codziennym zyciu przeciez cierpia dwie strony i to tylko dlatego zeby polepszyc byt,zeby przetrwac, ale jak dlugo trzeba zacisac zęby i plakac z tesknoty,jak nie ma nadziei,ze to jeszcze raz i juz w domku.Ja juz koncze definitywnie wyjazdy do opieki to jest moj ostatni pobyt.I tak reasumujac moge stwierdzic, ze zyskal wiele nasz dom,moja rodzina,ale ja stracilam.
18 lipca 2013 18:48 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko,twoj dom,twoja rodzina to przecież część ciebie...to co robilas,robilas dla swoich bliskich...no nie popadaj w tak skrajny pesymizm.moze teraz zacznie sie twoj czas...
18 lipca 2013 18:51
Gabrysia

Steni, tu masz mapkę z pokryciem sieci (dla netu z Aldika):  http://193.201.138.69/evinternet/#Map:LON=404781.05358699&LAT=5759892.177582&ZOOM=6&LAYER=0
najlepiej wpisz na gorze dokładny adres z kodem, ulicą i nr domu -mozesz sprawdzić jaki zasięg (nieraz kilka domów dalej zasęg jest już inny).
 

Gabrysia - jesteś wielka!!!!!!extra jest ta mapka :):):)
18 lipca 2013 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Siedze sama w domu, tak jest goraco ze nie chce sie nawet myslec.Dobrze,ze jest to forum to tak jak koncert zyczen,mozna tu sobie zyczyc dobrej rodziny,idealnej zmienniczki,cierpliwego podopiecznego(cznej)zdrowia,przyjemnosci i duzej kasy,Ale trzeba wrocic do rzeczywistosci.Jestem tu bo musialam a teraz chce jeszcze, chociaz zdaje sobie sprawe,ze zycie ucieka miedzy palcami i sie go nie zatrzyma.Nie bylo mnie w domu w waznych chwilach dla rodziny,nie uczestniczylam w waznych wydarzeniach rodzinnych, musialam zrezygnowac bo byla taka potrzeba. Zadne pieniadz nie sa tego warte.Mlode matki zostawiaj dzieci nie uczestnicza w codziennym zyciu przeciez cierpia dwie strony i to tylko dlatego zeby polepszyc byt,zeby przetrwac, ale jak dlugo trzeba zacisac zęby i plakac z tesknoty,jak nie ma nadziei,ze to jeszcze raz i juz w domku.Ja juz koncze definitywnie wyjazdy do opieki to jest moj ostatni pobyt.I tak reasumujac moge stwierdzic, ze zyskal wiele nasz dom,moja rodzina,ale ja stracilam.

Niestety Mleczko każda z nas traci,ale taki nasz wybór i konieczność jak w Polsce pracy nie ma,siedzieć na garnuszku panstwa,nie dziękuję,
18 lipca 2013 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Siedze sama w domu, tak jest goraco ze nie chce sie nawet myslec.Dobrze,ze jest to forum to tak jak koncert zyczen,mozna tu sobie zyczyc dobrej rodziny,idealnej zmienniczki,cierpliwego podopiecznego(cznej)zdrowia,przyjemnosci i duzej kasy,Ale trzeba wrocic do rzeczywistosci.Jestem tu bo musialam a teraz chce jeszcze, chociaz zdaje sobie sprawe,ze zycie ucieka miedzy palcami i sie go nie zatrzyma.Nie bylo mnie w domu w waznych chwilach dla rodziny,nie uczestniczylam w waznych wydarzeniach rodzinnych, musialam zrezygnowac bo byla taka potrzeba. Zadne pieniadz nie sa tego warte.Mlode matki zostawiaj dzieci nie uczestnicza w codziennym zyciu przeciez cierpia dwie strony i to tylko dlatego zeby polepszyc byt,zeby przetrwac, ale jak dlugo trzeba zacisac zęby i plakac z tesknoty,jak nie ma nadziei,ze to jeszcze raz i juz w domku.Ja juz koncze definitywnie wyjazdy do opieki to jest moj ostatni pobyt.I tak reasumujac moge stwierdzic, ze zyskal wiele nasz dom,moja rodzina,ale ja stracilam.

Myślę,że po tylu latach takiej pracy większość czułaby się zmęczona i zniechęcona czy rozczarowana w jakimś stopniu.Wrócić tego co zabrały Ci wyjazdy nie wrócisz/jak i każda z nas/ ale z pewnością będziesz teraz miała czas nadrobić niektóre sprawy:)I chociaż na forum się "nie kochamy" zyczę Ci wszystkiego dobrego:):):):)
18 lipca 2013 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Sylwuniu, fajnie, że się odzywasz. Za tydzień jadę z wizytą do rodziny do Końskich, myslałam, że się spotkamy w realu, ale Ty nad morzem. Odpoczywaj.

Hej jesteś już w Końskich? Ja jestem do 23 lipca na miejscu... odezwij się na email do mnie :)
18 lipca 2013 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

milego urlopu ;) oby pogoda dopisala...
ja tez nie dlugo bede lezec na piasku...juz sie nie moge doczekac ...woda ciepla ???

Jedynie ciepła plaża, a woda jak diabli zimna :) Ja już w domu jestem wróciliśmy wczoraj późnym popołudniem...opaleni i szczęśliwi :)))
18 lipca 2013 18:58 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Mleczko,twoj dom,twoja rodzina to przecież część ciebie...to co robilas,robilas dla swoich bliskich...no nie popadaj w tak skrajny pesymizm.moze teraz zacznie sie twoj czas...

Marta,zobaczysz za pare lat jak bedziesz pracowala oczywiscie "na wyjezdzie" jak usiadziesz w domu i bedziesz ogladala zdjecia rodzinne i tu mnie nie ma, i tu mnie nie ma,a ja jestem i jestem czescia rodziny.Ten czas jest stracony, ja juz nie raz lapie sie na tym ze nie wiem gdzie co lezy w szafie.że szukam kubka z ktorego pilam w obcym domu.To przyklady-drobiazgi ale z drobiazgow sklada sie nasze zycie.
18 lipca 2013 19:02 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko, spójrz na to z innej strony. Nie straciłaś, nie było Cię w ważnych chwilach w domu ale może nałożyłaś sobie jakieś klapki na oczy. Może nie potrafisz dostrzec tego co dobre dla Ciebie, bo nie wierzę że tylko minusy w ty są. Ty masz po prostu "inne" korzyści niż rodzina. Oczywiście te wspólne też są. Ale Twoje są "inne" i nie da się ich porównywać z tymi, które otrzymała rodzina. Zjedziesz do domu to będziesz miała dużo czasu. Pomyślisz, porównasz i może wrócisz do nas.
18 lipca 2013 19:05
kasia63

Gabrysia - jesteś wielka!!!!!!extra jest ta mapka :):):)

Ogromne dzięki już sprawdzam