Na wyjeździe #2

19 lipca 2013 06:31 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Witam w piątkowy poranek,za oknem budzi się dzień już słoneczko wychodzi i budzi was swoimi promykami,czujecie to,miłego dzionka.

Dzien dobry wszystkim ,Mamuska z ciebie chociaz w domku to ranny ptaszek! zamiast polezec obok mezusia, to ty wstajesz? jak to mozliwe nie steskniłas sie za nim?hehe ach budzi sie sie słoneczko znowu nie bedzie cvzym oddychac,uffffffffffffffff ale i tak da sie jakos wytrzymac! tego słonca moze nie byc za duzo! wiec trzeba cieszyc sie kazdym promykiem,a przede wszystkim na urlopie!Miłego spokojnego dnia wszystkim zycze bezstresowego !!!:))))) A Wyjezdzajacym szerokiej drogi!!:))) tym co zostaja wytrwałosci i pogody ducha!!! A solenizanta NAJLEPSZEGO!!!!pozdrawim:))))
19 lipca 2013 07:30
Hi,hi Mamuela to mó mężuś mnie budzi,kawkę mi robi i wygania dbać o kondycję,hi,hi,motywuje mnie tym,w niedzielę ja go zmotywuję i kondycję będziemy poprawiać razem,może też jakieś zapasy łóżkowe,hi,hi,miłego dzionka.
19 lipca 2013 07:48 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkie ,,ranne ptaszki'' ! Mój mąż też do pracy pojechał a ja mam coś do zrobienia w ogrodzie - i to teraz , bo potem za gorąco. Czas w domu gna , zajęc mnóstwo. Wczoraj podzękowałam nc+ za współpracę po 15 latach , ich bezczelność nie zna granic .A ofert na rynku jest dosyć .No i kolory na elewację domu wybrałam -jeszcze ze 3 tygodnie i będzie gotowe- chyba że pogoda spłata figla .A potem do pracy - nie wiem , czy wrócę do Szwajcarii . Rodzina zdecydowała oddać starszą panią do Altenheim - zmienniczka sobie z nią nie radzi .Nie wiadomo , kiedy bedzie miejsce - moze jutro a może za 3 miesiace .Ale co ma być , to będzie - ofert jest dosyć .Urlop mam zatem pełen wrażeń .
19 lipca 2013 07:53
Nie chcesz już wracać do Szwajcarii ?? Bo tak to zrozumiałam.
19 lipca 2013 07:56
mamusia2

Witam w piątkowy poranek,za oknem budzi się dzień już słoneczko wychodzi i budzi was swoimi promykami,czujecie to,miłego dzionka.

Kochana-o 5.50 to ja czuję tylko,że muszę jeszcze pospać:):):)Po wstajesz o tak nieludzkiej porze?????/I to na urlopie?????A wszędzie trąbią ,że ranek to najlepsza pora na małe co nieco:):):)
19 lipca 2013 08:03 / 1 osobie podoba się ten post
Chcę , ale nie wiadomo kiedy podopieczna dostanie miejsce w Altenheim. Moja zmienniczka sie z nia nie może dogadać , bombarduje rodzinę SMSami jak to jest źle - ja nie maiałam takich problemów , ale nie mogę tam na okragło siedzieć .Stwierdzili , że po mojej ,,turze'' przyjdzie kolejna opiekunka i będzie znowu to samo .A choroba bedzie postepować .Pani jest specyficznym człowiekiem - sposobem uzyskasz wszystko bez problemów ,ale nic nie wolno nakazywac . No i język musi byc bdb bo jest dociekliwa i oczekuje precyzyjnych odpowiedzi na często ,,fantazyjne'' pytania.
19 lipca 2013 08:05
mamusia2

Witam w piątkowy poranek,za oknem budzi się dzień już słoneczko wychodzi i budzi was swoimi promykami,czujecie to,miłego dzionka.

Czuję to słoneczko, czuje. I chyba nie będzie to miły dzionek. Masakra..... Chcę deszczu ;-ooooo !!! No, takiego małego i trochę chmurek na niebie. 
Tylko nie rzucajcie we mnie zbyt dużymi kamykami ;-))
19 lipca 2013 08:13 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Kochana-o 5.50 to ja czuję tylko,że muszę jeszcze pospać:):):)Po wstajesz o tak nieludzkiej porze?????/I to na urlopie?????A wszędzie trąbią ,że ranek to najlepsza pora na małe co nieco:):):)

Kasia nie da rady na małe co nieco z rana bo mój mąż o 5,30 idzie do pracy a ja się uparłam ćwiczę samodyscyplinę,poprawiam kondycję u nas w parku ustawili sprzęt do ćwiczeń,rano nikogo nie ma więć lepiej mi ćwiczyć,a małe co nieco zostawiam na noc,hi,hi,miłego dzionka.
19 lipca 2013 08:22 / 2 osobom podoba się ten post
mozah aM

Witam wszystkie ,,ranne ptaszki'' ! Mój mąż też do pracy pojechał a ja mam coś do zrobienia w ogrodzie - i to teraz , bo potem za gorąco. Czas w domu gna , zajęc mnóstwo. Wczoraj podzękowałam nc+ za współpracę po 15 latach , ich bezczelność nie zna granic .A ofert na rynku jest dosyć .No i kolory na elewację domu wybrałam -jeszcze ze 3 tygodnie i będzie gotowe- chyba że pogoda spłata figla .A potem do pracy - nie wiem , czy wrócę do Szwajcarii . Rodzina zdecydowała oddać starszą panią do Altenheim - zmienniczka sobie z nią nie radzi .Nie wiadomo , kiedy bedzie miejsce - moze jutro a może za 3 miesiace .Ale co ma być , to będzie - ofert jest dosyć .Urlop mam zatem pełen wrażeń .

Mialam nadzieje,ze we wrzesniu spotkamu sie w Zurichu,chciala bym Cie poznac osobiscie.Znam pare dobrych miejsc w tym miescie i takich na nasza kieszen gdzie mozna cos zobaczyc a rowniez dobrze zjesc.Wrzesien i pazdziernik to sa moje dwa ulubione mce w roku.Przeznaczam je,jezeli nie jestem w"robocie" na wyjazdy.A mam szerokie plany w tym roku.Sama sobie zycze realizacji zalozen oby nic nie stanelo na przeszkodzie.Pozdrawiam
19 lipca 2013 08:24 / 2 osobom podoba się ten post
mamusia2

Kasia nie da rady na małe co nieco z rana bo mój mąż o 5,30 idzie do pracy a ja się uparłam ćwiczę samodyscyplinę,poprawiam kondycję u nas w parku ustawili sprzęt do ćwiczeń,rano nikogo nie ma więć lepiej mi ćwiczyć,a małe co nieco zostawiam na noc,hi,hi,miłego dzionka.

och,och,och co to po glowce chodzi?male co nie co - to kawka na tarasie i wlasnie gimnastyka - tez zycze milego dzionka.
19 lipca 2013 08:28 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Hmm ostatnio to jakos u mnie zdjec rodzinnych sie nie robi,cóż synowie wyrosli i raczej wola sie z kumplami,dziewczynami fotografowac niz ze mna i z ojcem.Jak wroce to kubki sobie poustawiam po swojemu i juz poczuje sie u siebie...Co mnie omija...? Nie wiem,tez po powrocie sie dowiem,jak 'wyspowiadam'swoich bliskich.Mleczko,po prostu zmeczenie przez ciebie przemawia,jesli wiele lat tak pracujesz-masz prawo byc zmeczona.Ale jak juz posiedzisz w domu nabierzez dystansu ,spojrzysz inaczej,zobaczysz co osiagnelas.kurde przeciez chyba jeszcze nie umierasz:-) Mowisz jakbys juz wszystko miala za soba,jakby ju nic milego mialo ci nie spotkac.Wiecej optymizmu bitte.

Diagnoze postawilas - dziekuje za rady. Jak bede umierala powiadomie.
19 lipca 2013 08:44
mleczko47

och,och,och co to po glowce chodzi?male co nie co - to kawka na tarasie i wlasnie gimnastyka - tez zycze milego dzionka.

Mleczko przecież ja na urlopie,mogę wszystko,hi,hi,pozdrawiam.
19 lipca 2013 08:58
Dzien dobry opiekunowo...
Po wczorajszym koncercie, byla to grupa 5 facetow w tym jeden gral na akordeonie, byli oni z Rosji.....spiewali basem ....same starsze osoby...troche dziwnie sie czulam....
Nie bylo tak zle.... milego dnia - ja moze dzis skocze na male zakupy :>
19 lipca 2013 09:14 / 7 osobom podoba się ten post
Dzień dobry, kochanieńcy!

Czytam was z doskoku, bo w czasie pobytu w kraju życie jest bardziej intensywne niż w D. Dziś z samego rana dokonałam rzeczy prawie niemożliwej - odchudziłam swoją damską torebkę. Pewnie też tak macie, że to cudo waży zbyt wiele, chociaż nosimy w nim SAME POTRZEBNE RZECZY. I tak po chwili refleksji, bezlitośnie wysiudałam:
-centymetr krawiecki
-kilkaset fiszek z niemieckimi słówkami
-kable do aparatu i czegoś tam jeszcze
-paczkę cukierków dla małego
-wielkie ilości ulotek i karteluszków z różnymi BARDZO POTRZEBNYMI INFORMACJAMI
-parę reklamówek, które zawsze mogą się przydać
-przybory do makijażu, bo i tak za gorąco teraz aby się malować, opalona jestem - wystarczy piękna na co
dzień
Jestem z siebie bardzo dumna, bo torebka jest teraz leciutka jak piórko.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
19 lipca 2013 09:20 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Kasia nie da rady na małe co nieco z rana bo mój mąż o 5,30 idzie do pracy a ja się uparłam ćwiczę samodyscyplinę,poprawiam kondycję u nas w parku ustawili sprzęt do ćwiczeń,rano nikogo nie ma więć lepiej mi ćwiczyć,a małe co nieco zostawiam na noc,hi,hi,miłego dzionka.

No to nic tylko pogratulować samodyscypliny i wytrwałości:)U mnie takie plany najczęściej spełzają na niczym:):):):)Wieczorem planuję ,że od jutra....a rano się tylko na drugi bok obracam:):):)