Na wyjeździe #2

20 lipca 2013 11:22 / 3 osobom podoba się ten post
Moja tez ostatnia sobota tutaj...w przyszłą sobote juz bede sie tarzać z moim psem na dywanie..jeszcze nie moge w to uwierzyć
20 lipca 2013 11:39 / 1 osobie podoba się ten post
Marta!!!Z psem??????????Jak już mam się tarzać to niekoniecznie z psem:):):):):)
20 lipca 2013 11:53
A ja dzisiaj robię gołąbeczki !! Mniam ;-)))) Papa.
20 lipca 2013 14:13
kasia63

Marta!!!Z psem??????????Jak już mam się tarzać to niekoniecznie z psem:):):):):)

No z psem to po południu a wieczorem ...napisalabym ale jakos nie możemy  sie doczekac tego wątku 18+...
20 lipca 2013 14:18 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Moja tez ostatnia sobota tutaj...w przyszłą sobote juz bede sie tarzać z moim psem na dywanie..jeszcze nie moge w to uwierzyć

No i Marta zgorszyla czesc forumowych kolezanek ktorym tylko "chleb na mysli"
20 lipca 2013 14:37 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

No i Marta zgorszyla czesc forumowych kolezanek ktorym tylko "chleb na mysli"

Ale to tak fajnie o tym chebie pogadac, i nie koniecznie trzeba sie gorszyc, chyba ze tu jakas zakonnica lub ksiadz jest!!!
20 lipca 2013 15:08
Ja tam gorszyc nikogo nie chce,ale wiadomo ze na powrot do domu cieszymy sie i z tego powodu...a tak w ogole to kasia to 'gorszenie' zaczęła,nie ja
20 lipca 2013 15:51
Dziewczyny mam prośbę ,kiedyś któraś potrzebowała namiary na Hogatę,podałam teraz zmieniłam telefon i nie mam jej namiarów,możecie mi podać,dziś jadłam kebaba pod jej domem i nie mogłam do niej zdzwonić,plisss.
20 lipca 2013 17:46 / 1 osobie podoba się ten post
Mnie rozbawiły ostatnio moje przyjaciółki.Stwierdziły,że po powrocie nalezy mi się urlop i koniecznie musimy gdzieś wyskoczyć na tydzień,he,he
Załatwiły kwaterę w Gdyni na wrzesień i tym sposobem jadę z urlopu na urlop he,he
20 lipca 2013 18:15
Witam.... zakupy jednak bywaja ciezkie... a w szczegulnosci jak trzeba isc do centrum pieszo.....
Jeszcze oj powiedzialam dziadkowi, ze zrobie ciasto.... a dziadek zadowolony.... bo za slodkim ......to by skoczyl w przepasc.....
Ledwo co zyje.... oby sie udalo ciasto milego wieczorka
20 lipca 2013 18:17
Kilka dni temu dałyście mi poradę na skrzypiący rower - żeby w Lidlu kupić ten preparat. Ostatecznie zapytałam syna babci czy nie ma tego u siebie. Ale on jak posłuchał jak ten rower skrzypi - przyniósł ze 2 skrzynki różnych narzędzi(a mechanik z niego średni) myślę sobie kurcze - cały mi rower rozbierze na części i cześć. Ale żeby mu nie patrzeć na ręce - poszłam gotować obiad. Po godzinie dłubaniny - widzę przez okno że jedzie tym rowerem - sprawdzał efekty i no jest ok. Super się jeździ! :)
20 lipca 2013 18:35
mamusia2

Dziewczyny mam prośbę ,kiedyś któraś potrzebowała namiary na Hogatę,podałam teraz zmieniłam telefon i nie mam jej namiarów,możecie mi podać,dziś jadłam kebaba pod jej domem i nie mogłam do niej zdzwonić,plisss.

A nie mogłas kochanie po prostu zapukac do dzrwi? :))
 
20 lipca 2013 18:38
Ja dzis tez byłam na rowerze. Tu sa cztery, na trzech juz jeździlam, na jednym glebę zaliczylam i w koncu stanęło ze jeżdze na rowerze Anji. teraz górki, ktorych tu sporo to dla mnei pikuś :)
20 lipca 2013 18:46
Asik

A nie mogłas kochanie po prostu zapukac do dzrwi? :))
 

Asik mogłam ale na domofonie nazwisk nie było,tylko numery,ale już sobie poradziłam,więc jest oki,pozdrawiam.
20 lipca 2013 19:12
Słuchajcie - czy nie wiecie gdzie podziewa się Kika? Dawno jej tu nie było...