Na wyjeździe #2

21 lipca 2013 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
dziewczyny czy u was sa komary? bo u mnie ani jednego, caly czas w dzien i w nocy mam okno na roscierz otwarte i nic w Polsce juz by spac nie daly tylko brzeczaly cala noc nad uchem
21 lipca 2013 19:26
Aszka - a nie masz mozliwości "centrum dowodzenia" na dół przenieśc?Ja zawszena dole siedze właśnie po to z,eby po schodach nie latac -nie na widoku ale babuszka wie ze jestem blisko i spokojna jest/nie ma demencji/ i wszedzie gdzie byalm w ciagu dnia zazwyczaj siedziałam na tym samym pozioie co podopieczny ale dyskretnie:)Za leniwa jestem na latanie po schodach:):):):)
 
Ale fajnie ,że się choc jedna "partyzantka" odezwała:):):)Bierzcie przykład koleżanki  - my tu na Was naprawde czekamy:):):)
21 lipca 2013 19:28
jagus

dziewczyny czy u was sa komary? bo u mnie ani jednego, caly czas w dzien i w nocy mam okno na roscierz otwarte i nic w Polsce juz by spac nie daly tylko brzeczaly cala noc nad uchem

oj nie wspominaj o komarach ----- jak wroce do domu to nawet nie posiedze na tarasie wwrrrrrr.....
21 lipca 2013 19:29
kasia63

Aszka - a nie masz mozliwości "centrum dowodzenia" na dół przenieśc?Ja zawszena dole siedze właśnie po to z,eby po schodach nie latac -nie na widoku ale babuszka wie ze jestem blisko i spokojna jest/nie ma demencji/ i wszedzie gdzie byalm w ciagu dnia zazwyczaj siedziałam na tym samym pozioie co podopieczny ale dyskretnie:)Za leniwa jestem na latanie po schodach:):):):)
 
Ale fajnie ,że się choc jedna "partyzantka" odezwała:):):)Bierzcie przykład koleżanki  - my tu na Was naprawde czekamy:):):)

-----kasia ruch to zdrowie -----
21 lipca 2013 19:42 / 1 osobie podoba się ten post
85marzenko, może tu nie o ruch chodzi. Jak przybędzie Ci trochę latek to poczujesz temat ;-)))
21 lipca 2013 19:46 / 2 osobom podoba się ten post
85marzena

-----kasia ruch to zdrowie -----

ja siębardzo lubię ruszać ale w basenie ,na rowerze i w jeszcze paru innych sytuacjach:):)Po schodach nie bedę latała bo się zasapię:):):)No i ortopeda kiedyś mi powiedział,ze krowa jak ma 4 nogi to niech se lata po schodach a dla człowieka inny dobry człowiek wymyslił windę:):):):)
21 lipca 2013 19:54 / 1 osobie podoba się ten post
Miałam dziś strasznie męczący dzień. Byłam z dziadkiem i jego znajomymi na całodniowej wycieczce. CZas spędziliśmy w samochodzie i knajpach, od knajpy do knajpy w aucie, w jednej restauracji na obiedzie, w innej na kawie i lodach i w jeszcze innej na kolacji, krajobraz piękny, ale przez szybkę, jestem obżarta, wykończona, a dziadek już śpi:))
21 lipca 2013 20:10 / 1 osobie podoba się ten post
Ja jutro planuje okraczyć rowerek moimi szkitkami i pojechać do Reutlingen. Mimo że są takie upały to jadę się zrelaksować, a coo troszke kalorii popłynie hehehe.
21 lipca 2013 20:12
efka66

Miałam dziś strasznie męczący dzień. Byłam z dziadkiem i jego znajomymi na całodniowej wycieczce. CZas spędziliśmy w samochodzie i knajpach, od knajpy do knajpy w aucie, w jednej restauracji na obiedzie, w innej na kawie i lodach i w jeszcze innej na kolacji, krajobraz piękny, ale przez szybkę, jestem obżarta, wykończona, a dziadek już śpi:))

oj to co to za wycieczka .....ale z drugiej strony -  to fajnie mialas---- ja siedzialam caly dzien w domu
na nogach nigdzie nie bede chodzic w taki upal......
rowera tu nie ma.....
dziadek ma auto -- nawet sie nie bede pytac czy mogla bym wziasc....
21 lipca 2013 20:24
kasia63

A ja z innej beczki:)
Czy ta "partyzantka" zalogowana co zeszła do podziemia i tylko czyta to się kiedy odważy i coś napisze?:):):)Ja wiem ,żę poczytać jest fajnie, ale trochę tzw."świeżej krwi" by się na forum bardzo przydało:):)Nie bójta się dziewczęta:) Piszta!!!!!!!!!!Nie gryziemy:):):)

Już kiedyś niedawno wywoływałam do apelu i nic.
 
A jakby chociaż połowa coś skrobnęła ale byłoby wesoło,
tyle nowych pomysłow na tematy.
 
Podobno im ciaśniej, tym przyjemniej,
odzewijta się dziewczyny choć czasem.
21 lipca 2013 20:45 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

OOOO jaka łasa na reakcję:) hi hi hi -zareagowałam:)-ja myslaąłm raczej o tych dziewczynach co siedza ciuchutko zalogowane i jeszcze ani jednego posta nie urodziły:):):)Ty Didusia moze nie" pisarczyk z Florencji" ale skrobiesz  przeciez co nieco:)
 
Mycha  -jaki blutwurst za 65centów-chyba mnie wtedy nie było:):):)
 

Od czasu do czasu łasa jak to kobitki mają w naturze na rózne  drobne przyjemności i zainteresowanie. nie mylic z seksemZatem juz dziś żegnam idę pod prysznic i do łózia.Jutro od nowa zabawy i gry intelektualne z dwójką staruszków oraz dyskoteka ze szmatką.
21 lipca 2013 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Aszka - a nie masz mozliwości "centrum dowodzenia" na dół przenieśc?Ja zawszena dole siedze właśnie po to z,eby po schodach nie latac -nie na widoku ale babuszka wie ze jestem blisko i spokojna jest/nie ma demencji/ i wszedzie gdzie byalm w ciagu dnia zazwyczaj siedziałam na tym samym pozioie co podopieczny ale dyskretnie:)Za leniwa jestem na latanie po schodach:):):):)
 
Ale fajnie ,że się choc jedna "partyzantka" odezwała:):):)Bierzcie przykład koleżanki  - my tu na Was naprawde czekamy:):):)

Mozliwosci sie wyczerpaly Kasia63 w momencie,w ktorym zasieg zlapalam, przy oknie,na dole,w swoim pokoju.
Gora;gdzie ulokowani sa moi pomyslowi pacjenci (ku mojemu zaskoczeniu) ma kiepski zasieg lub cos zakloca sygnal,rwie mi tam niemilosiernie internet ( a to juz nie na moja cierpliwosc) ;D.Zmuszona jestem zatem przez 6 tyg.(od dzis zostalo juz 4 na moje szczescie) :)do przymusowego "sport to zdrowie"!
a ja tak nie lubie sie meczyc bez przyczyny...:):):).
Uciekam juz Drogie moje pod wymarzony prysznic (chyba juz dzis 4 z kolei),wykonam obowiazowy telefon...do meza :D,na Fb z corkami omowie kwestie ich wyborow dnia codziennego...i z rozczuleniem uloze sie do snu...Milego wieczoru :).
 
21 lipca 2013 21:16
A to ciekawostka!Zazwyczaj podopieczni są ulokowani na parterze a my na górnych poziomach lub odwrotnie - w piwnicy/koleżanka ma takie luksusy ,śmierdzące stęchlizną/To jakoś bardzo niepraktycznie ,że starsi państwo wyżej,a przecież praktycznośc to typowa niemiecka cecha...A Wy jak macie?
21 lipca 2013 21:16 / 1 osobie podoba się ten post
A_szka,
witaj.

Bardzo fajnie się Ciebie czyta.
Udzielaj się.
21 lipca 2013 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

A to ciekawostka!Zazwyczaj podopieczni są ulokowani na parterze a my na górnych poziomach lub odwrotnie - w piwnicy/koleżanka ma takie luksusy ,śmierdzące stęchlizną/To jakoś bardzo niepraktycznie ,że starsi państwo wyżej,a przecież praktycznośc to typowa niemiecka cecha...A Wy jak macie?

ja mam pokoik na górze.. moje Doktorstwo urzęduje na dole ale spać już wjeżdżają na górę ...
Na stelli w Berlin -Tegel miałam pokoik zrobiony w piwnicy z oddzielnym wejściem... muszę powiedzieć,że miałam zrobione male mieszkanko... było czyściutko i nie czuć było stęchlizny...