To sie pochwale: na Bahnhofstrasse w Zurichu (ponoc jedna z najdrozszych ulic EU), jest sklep w typie Takko, obok H&M i wielkie SALE. Mam ucieche z drobnych zakupow. Mamusia - 500 EU za dzinsy??? Nie widzialam jeszcze takich cen ... Buty - tak, buty drogie, hi, hi, w sklepie Bata - wyprzedaz letnich, skorzanych klapek w cenach rzedu 20 - 30 CHF. Nie, nie nabylam, nie lubie w klapkach biegac.
Mnie takie zakupy zdecydowanie poprawiaja nastroj. Nie wydaje duzo, wiadomo, kasa do domu potrzebna, ale wczoraj pozwolilam sobie kupic dzinsy (znam ten fason z DE), bluzke, stanik i pierscionek z mojego ulubionego szkla za jedyne 46 CHF - bo akurat byla 30 % obnizka cen "na wszystko". Ja uwielbiam polowac na takie okazje, w DE mam karte klienta VIP w Takko i raz do roku, na urodziny, duza znizke indywidualna !
No, miejsce w walizce - z checia, z checia, widze tylko niejakie trudnosci techniczno-organizacyjne ....

