Na wyjeździe #2

01 sierpnia 2013 13:04
Mamusia2,no nie wyszlo,ale ja ciagle w rozjazdach bylam,a potem dom to przadku doprowadzilam,spakowalam sie i do pracy przyjechalam.Nic straconego,zobaczymy sie nastepnym razem:):):)
01 sierpnia 2013 13:07
Zarelka dla chlopcow nagotowalam(moja Mamusia tez na urlopie).

Moderatorze,przepraszam,ale nie moge edytowac,nie wskakuje mi dlatego czasem pisze post za postem:(
01 sierpnia 2013 13:07
kruszynka1964

Boze drogi,dostalam wiadomosc od coreczki,ze poronila,powinnam byc teraz przy niej,trzese sie cala i rycze,zjezdzam dopiero za 19dni!!!

kruszynka smutna to wiadomość :(( 
 
01 sierpnia 2013 13:10
Przykro mi Kruszynka:(
01 sierpnia 2013 13:21 / 2 osobom podoba się ten post
szczyt chamstwa !!!!
wielkie mi Damy od Pampersów. ( jo tyż od pampersów tyle ze nie dama  a baba z krwi i kosci jak reszta nas ) 
kazda z nas zna te Panny od siedmiu boleści co tiu tiu tiu , a za chwile - a widzialas ? , a jakie buty , a jakie włosy , 
ja zawsze staram się zakumplować z babeczkami ale niestety nie z wszystkimi sie da.
Z Damami się nie da. !!!!!
01 sierpnia 2013 13:37 / 2 osobom podoba się ten post
margaretka82

szczyt chamstwa !!!!
wielkie mi Damy od Pampersów. ( jo tyż od pampersów tyle ze nie dama  a baba z krwi i kosci jak reszta nas ) 
kazda z nas zna te Panny od siedmiu boleści co tiu tiu tiu , a za chwile - a widzialas ? , a jakie buty , a jakie włosy , 
ja zawsze staram się zakumplować z babeczkami ale niestety nie z wszystkimi sie da.
Z Damami się nie da. !!!!!

Bo widzisz,Dama sie jest,a nie bywa.W przypadku tych bab,to buraczki i tyle.Dama akurat w tej historyjce byla Andrea,bo nie komentowala,tylko zostawila dla siebie swoje mysli.Ehhhhhh,tego nawet nie mozna nazwac chamstwem...Brak slow:(
01 sierpnia 2013 13:38
Hahahahahaha,nie bede siedziala,tylko na rowerze jezdzila,co Ty na to?;););)
01 sierpnia 2013 15:31 / 2 osobom podoba się ten post
witam Hogate i Andrejke dusz tego forum zdrowe zakrecone co daja mnostwo energi dla kazdego z nas,ja juz za 2 tygodnie wyruszam na urlopik mysle ze teraz ciut odp[oczne bo ostatnio szalenstwa byly ze nie mialam nic z tego,moja dama zmartwiona ze wyjezdzam bo niewie co ja czeka obiecalam ze powroce.zycze przyjemnego chlodnego popopoludnia i dobrej kawusi}}}}
01 sierpnia 2013 15:32 / 2 osobom podoba się ten post
Powitac Hogatkę, powitac :) A ja tylko na chwilke sie zameldowac i śmigam do bunkra...naprawde. W łazience tez przyjemnie ale w bunkrze bedzie chyba lepiej. Przy okazji zwiedze fortyfikacje, zapory przeciwczołgowe co tu od wojny w ziemie juz wrosły. Pytalam sie dlaczego nie usuniete ...Za drogi interes -usłyszalam. Nowiec tkwia sobie w ziemi, krowy miedzy nimi sie pasą, od czasu do czasu przeskakuja ...i bitą śmeitankę mamy :)
01 sierpnia 2013 15:41 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Powitac Hogatkę, powitac :) A ja tylko na chwilke sie zameldowac i śmigam do bunkra...naprawde. W łazience tez przyjemnie ale w bunkrze bedzie chyba lepiej. Przy okazji zwiedze fortyfikacje, zapory przeciwczołgowe co tu od wojny w ziemie juz wrosły. Pytalam sie dlaczego nie usuniete ...Za drogi interes -usłyszalam. Nowiec tkwia sobie w ziemi, krowy miedzy nimi sie pasą, od czasu do czasu przeskakuja ...i bitą śmeitankę mamy :)

W mojej miejscowosci jesze 2 bunkry sie uchowaly.Jeden jest zabespieczony,a do drugiego jeszcze dzieciaki jakims cudem wlaza i maja super zabawe w wojne.Jak bylam mala tez tam wlazilam.
Tak na marginesie,moze i dobrze ,ze te bunkry jeszcze sa,kto wie co sie wydarzy?Wtedy bedzie gdzie sie schowac:(O Jezusicku,co ja wygaduje,lepiej zeby do takich sytuacji nie doszlo,tfu,tfu,tfu plunelam 3 razy za plecy:)
01 sierpnia 2013 16:50 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

W mojej miejscowosci jesze 2 bunkry sie uchowaly.Jeden jest zabespieczony,a do drugiego jeszcze dzieciaki jakims cudem wlaza i maja super zabawe w wojne.Jak bylam mala tez tam wlazilam.
Tak na marginesie,moze i dobrze ,ze te bunkry jeszcze sa,kto wie co sie wydarzy?Wtedy bedzie gdzie sie schowac:(O Jezusicku,co ja wygaduje,lepiej zeby do takich sytuacji nie doszlo,tfu,tfu,tfu plunelam 3 razy za plecy:)

Wcześniej jak jeździło się do Bydgoszczy pociągiem po drodze zawsze mijało się miejscowość gdzie ktoś miał bunkier na podwórku, serio, ciekawe czy go użytkował czy nie, np jako schowek na ziemniaki czy coś. W Kruszynie pod Bydg z pozostałości bunkrów tworzących Wał Pomorski robią jakieś otwarte muzeum, niestety wolno im to idzie ponieważ wszystko jest w ramach czynu społecznego, nasze państwo na nic przecież nie dołoży
01 sierpnia 2013 17:02
anetta

Wcześniej jak jeździło się do Bydgoszczy pociągiem po drodze zawsze mijało się miejscowość gdzie ktoś miał bunkier na podwórku, serio, ciekawe czy go użytkował czy nie, np jako schowek na ziemniaki czy coś. W Kruszynie pod Bydg z pozostałości bunkrów tworzących Wał Pomorski robią jakieś otwarte muzeum, niestety wolno im to idzie ponieważ wszystko jest w ramach czynu społecznego, nasze państwo na nic przecież nie dołoży

Nasze Panstwo na nic nie dolozy,ale politycy sobie do pensji doloza i to nie malo:(Przykre:(
Wracajac do bunkrow,u nas w zachodniopomorskim jest ich jeszcze pewnie wiele.
01 sierpnia 2013 17:14
anetta

Wcześniej jak jeździło się do Bydgoszczy pociągiem po drodze zawsze mijało się miejscowość gdzie ktoś miał bunkier na podwórku, serio, ciekawe czy go użytkował czy nie, np jako schowek na ziemniaki czy coś. W Kruszynie pod Bydg z pozostałości bunkrów tworzących Wał Pomorski robią jakieś otwarte muzeum, niestety wolno im to idzie ponieważ wszystko jest w ramach czynu społecznego, nasze państwo na nic przecież nie dołoży

Wreszcie znałązłąm kogoś z Kuj.-pom. Ja mieszkałam 25 lat w Bydgoszczy, Jesteś co prawda "trochę" młodsza ode mnie, ale fajnie , ze jestes.
01 sierpnia 2013 17:29
Ja tez jestem z Bydgoszczy i fajnie,ze jest nas wiecej.
01 sierpnia 2013 18:08 / 3 osobom podoba się ten post
A u mnie w chałupie chłodno, bo okna od rana pozamykane, wietrzę ją ino w nocy, nauczona przez rodzinę ślubnego.
 
Hogatko, słoneczko nasze najmilejsze, jak miło, że już na 100% z nami jesteś! Może i Misio zachęcony Twoim przykładem zacznie się też wkrótce udzielać...
 
Wiecie co, tak sobie myślę, że jak ktoś ma niski poziom optymizmu z powodu tego i owego, to powinien czytać niemieckie gazety. Serio! W każdym codziennym wydaniu jest mnóstwo budujących historii z życia lokalnego społeczeństwa. Przed chwilą przeczytałam o kobitkach w wieku 54-67lat, mieszkankach sąsiedniego miasteczka, które przeżywszy raka, idą sobie teraz przez Alpy z Monachium do Wenecji. Planują zmieścić się w 4 tygodnie, wędrując na piechotę. Też bym z nimi poszła, a nie zaliczała trasy max 5 km w jedną stronę, kurka wodna!!!!
 
Kto nie lubi niemczyzny w gazetowym wydaniu, niech sobie podczytuje polski Peron4, gdzie pasjonaci podróży małych i dużych piszą ciekawe reportaże.