Zmienniczki

22 maja 2014 15:52 / 1 osobie podoba się ten post
A nie wiem czy tu się mogę wtrynić... uzupelniłam swój profil o FB jakby co :)
22 maja 2014 15:52 / 1 osobie podoba się ten post
nomka

A zawsze udaje się Wam skontaktować ze zmienniczkami przed przyjazdem na stelle?

Od czasu wspłpracy z HE ani razunie udalo mi sie pogadac ze zmienniczką ale to niby one nie mają  ochoty  bo ja chętnie  
22 maja 2014 15:53
beata

Od czasu wspłpracy z HE ani razunie udalo mi sie pogadac ze zmienniczką ale to niby one nie mają  ochoty:-)  bo ja chętnie :-) 

O, a to ciekawe dlaczego tak jest... no w moim przypadku, pierwszy wyjazd (bo licze, ze to juz naprawde niedługo) to byłaby kopalnia wiedzy...
22 maja 2014 16:41 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja jestem odmiennego zdania nie chce zeby poprzedniczka mi zapelniala lodowke bo ja jem to co ja lubię.Nie jadam wędlin,mięsa moje menu to warzywa, owoce,dobre sery,ryby i ich przetwory.Mam ochotę to kupuje  i zjadam swieze.Nigdy też nie ustalam regł,uponiewaz jade do staszej chorej osoby a ona juz swoje reguły ma staram sie wpasowac albo co nie co zmienić.Moje babcie sa rozpuszczone na maksa i dlatego dobrze nam sie wspolnie zyje i spedza czas.Moja obecna zmienniczka jest podobnego zdania.A ja w takim stanie zostawie dom w jakim zastalam.Może bedzie nastepny raz na tej Stelli, a moze nie.Czas pokaze.

Jestem podobnego zdania, ale to różnie bywa. Pracuję już 6 lat i teraz jest to 15 ste miejsce pracy i przeważnie bywało dobrze, za bardzo nie zwracam uwagi na drobiazgi, ale w jednym miejscu to byłam zakoczona i to ma maksa,  przyjechałam na podmianę, a tu kurzu tyle, że gołym okiem widać z daleka, okna zaflejone, w ubikacji pol cm brudu, lodówka zapełnina pustymi pudełkami po serkach i jogurtach, a w zamrażalniku kilka torebek po mrożonkach z np. 2 krążki marchewki, lub 1 kalafiorwek itd. poszliśmi na zakupy żeby coś na obiad kupić i kupila bratwurst  kiszoną kapustę i piure, zjedliśmy , a w nocy wyjechała pomogłam jej znieść walizki, następnego dnia robiłam zakupy za swoje pieniądze, a kiedy przyszedł syn do babci poprosiłam o pieniądze to był zdziwiony , że mi nie zostawiła pieniędzy. Pieniądze przyniosł następnego dnia i to nie mało bo 100 E na tydzień na dwie osoby bez rozliczeń, oczywiście w pierszym tygodniu starczyło na styk, bo musiałam kupić środki czystości, proszki do prania i do zmywarki, ale potem nie głodowałam, babcia super, rodzina też do niczego się nie wtrącała. Myślę, że to był wjątek bo nawet stół w naszym pokoju był zaflejony. Najlepsze jest to, po kolejnym przyjeżdzie opiekunka złapała,jakąś bakterię i powiedziała , że to przez babcię brudaskę.
22 maja 2014 16:52 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja już prawie pełnoletnia w opiece jestem jeszcze troche i torta sobie postawie i 18 świeczek w nim.Dlaczego moja zmienniczka ma jesc mrozonki? wypracowałam sobie sposob i tak jest dobrze.Widocznie nie tylko mnie pasi, bo na forum są moje zmienniczki i jak dotąd nie napisały, ze cos było nie tak.
Mnie tam wsio rybka jak zmienniczka chce to nawet zakupy jej zrobie,ale sobie robie sama.Pozwalam,bo szybciej dotrę do pdp nie dyscyplinowaniem go ale zrozumieniem.Poszukaj chociaz jeden wpis moj na poskarzyjkach w ktorym piszę,że nie daje rady albo ze jest mi cieżko.Kazda ma swoje metody ja twoich nie potepiam.Pracuj jak uwazasz.

Popieram Cię w stu %. Też nie lubię wychowywać PDP -ych , to są dorośli ludzie a co z tego , że zdziecinniali ?...Wychowywać to można własne dzieci , czemu ja już dałam sobie upust , czy dobrze ?... myślę , że tak . Nie lubię jak zmienniczka zarzuca mi " nieprofesjonalizm " a póżniej płacze , bo rodzina " nie tak jak powinna ją traktuje "... ... Miałam PDP-ną z demencją , która nie decydowała o sobie -- więc zajmowałam się nią tak jak mi rodzina przykazała  a nie jak moja następczyni , która natychmiast po przejęciu pałeczki zmieniła jej dietę , kładła do łóżka razem z kurami . Mnie nie przeszkadzało , że Babciunia lubi popatrzeć wieczorem na tv , bo wtedy zajmowałam się swoimi rozrywkami .... Może jestem za miękka , nie wiem , nie mnie to oceniać . :)
22 maja 2014 16:56
A ciekawi mnie jeszcze, może byłyście w takiej sytuacji... biorę pod uwagę oczywiście to, że są warunki do takiego manewru, wy już wyjeżdżacie, zmienniczka już jest a Wy możecie dzien lub dwa jeszzce zostać na... zakupy, zwiedzanie? wiadomo, ze wtedy juz bezpłatnie
22 maja 2014 17:05 / 2 osobom podoba się ten post
beata

Od czasu wspłpracy z HE ani razunie udalo mi sie pogadac ze zmienniczką ale to niby one nie mają  ochoty:-)  bo ja chętnie :-) 

Podpięłam się pod tego posta , bo ciut krótszy , ale też tak miałam ,że "frymuśnej zmienniczce " kupiłam kawę i to lepszą i droższą niż ja piłam a ona spytała : " co za gówno jej kupiłam ? " ....
22 maja 2014 17:10 / 2 osobom podoba się ten post
Ja pracuję razem z koleżanką  2/2. Mamy obie wypracowany określony system pracy, który modyfikujemy w zależności od potrzeb i możliwości naszego podopiecznego. Jedna drugiej tak zostawia miejsce pracy , że zmiennniczka ma 1 tydzień luzu w pracy. Wszystko jest poprane , poprasowane, wszystko przygotowane na przyjazd tej drugiej.
22 maja 2014 17:12 / 6 osobom podoba się ten post
nomka

A ciekawi mnie jeszcze, może byłyście w takiej sytuacji... biorę pod uwagę oczywiście to, że są warunki do takiego manewru, wy już wyjeżdżacie, zmienniczka już jest a Wy możecie dzien lub dwa jeszzce zostać na... zakupy, zwiedzanie? wiadomo, ze wtedy juz bezpłatnie

Jak popracujesz troszkę to będziesz wiedzieć, że po przepracowanym pewnym okresie chce się już jak najszybciej wrócić do "swoich". Na zwiedzanie czasem jest czas w tzw. wolnym czasie. A jak go nie ma to też raczej woli się już uwolnić z tego domu i od tej PDP. Choćby była jak najmniej konfliktowa i rodzina miła.
22 maja 2014 17:15 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Jak popracujesz troszkę to będziesz wiedzieć, że po przepracowanym pewnym okresie chce się już jak najszybciej wrócić do "swoich". Na zwiedzanie czasem jest czas w tzw. wolnym czasie. A jak go nie ma to też raczej woli się już uwolnić z tego domu i od tej PDP. Choćby była jak najmniej konfliktowa i rodzina miła.

A tego nie przemyślałam :))) ja po tych kilku dniach u mojego Dżozefa pedze do domku :))
22 maja 2014 17:42 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Podpięłam się pod tego posta , bo ciut krótszy , ale też tak miałam ,że "frymuśnej zmienniczce " kupiłam kawę i to lepszą i droższą niż ja piłam a ona spytała : " co za gówno jej kupiłam ? " ....

Barbara a moze my te same zmienniczki mialysmy  
22 maja 2014 17:47 / 2 osobom podoba się ten post
beata

Barbara a moze my te same zmienniczki mialysmy :-) :-) :-) :-) :-) :-) 

..Ona z tej " największej agencji " ..:)))..... i strasznie BIO , awokado , łososie , srosie i inne gady ....
22 maja 2014 18:02
nomka

A ciekawi mnie jeszcze, może byłyście w takiej sytuacji... biorę pod uwagę oczywiście to, że są warunki do takiego manewru, wy już wyjeżdżacie, zmienniczka już jest a Wy możecie dzien lub dwa jeszzce zostać na... zakupy, zwiedzanie? wiadomo, ze wtedy juz bezpłatnie

Ja byłam w takiej sytuacji.Byłam na szteli na którą jeżdziłam przez kilka lat i jak przyjeżdżała nowa osoba,to było życzenie rodziny,żeby przyjechała dwa,lub trzy dni wcześniej,aby wdrożyć ją w obowiązki.Płacone miałyśmy obydwie.Jak "świezynka "już "ogarniała" obowiązki,to ja wtedy fruuu...na miasto:).Przychodziła też córka babci,aby z pdp posiedzieć,abym mogła zmienniczce pokazać gdzie są sklepy.Jak ja jeździłam na zastępstwa też się z czymś takim spotkałam.To były czasy,kiedy nie jeździłam przez firmę.Firmy chyba nie praktykują takich rzeczy,chyba ,że na wyraźne życzenie rodziny.
22 maja 2014 18:04 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

..Ona z tej " największej agencji " ..:)))..... i strasznie BIO , awokado , łososie , srosie i inne gady ....

No,przecież g...no też BIO,nie radioaktywne przecież:))))
22 maja 2014 18:05 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

..Ona z tej " największej agencji " ..:)))..... i strasznie BIO , awokado , łososie , srosie i inne gady ....

Ozesz ty  ta moja  tez strasznie bio awokado srado łososie itp