Zmienniczki

23 maja 2014 10:37
Zawsze zostawiam dom wysprzatany wyprane wyprasowane lodówka zapełniona a po powrocie zastaje kurz kosz z brudami i światło w lodówce a najlepsze że zmienniczki nawet nie powiadomią że szczęśliwie dotarły do domu ja jestem 3 lata i uważam że stella super a moje zmienniczki mylą pracę w DE z sanatorium :)
23 maja 2014 11:19 / 1 osobie podoba się ten post
Ona - a może Twoja zmienniczka po prostu ściemnia.
23 maja 2014 13:12 / 3 osobom podoba się ten post
O tak to jest ulubione pytanie polaków,najczęściej takie pytanie zadają panie w wieku 50+Ja zawsze odpowiadam na waciki wystarczy,oj nie jedną z pytających żółc zalała.
23 maja 2014 13:15 / 2 osobom podoba się ten post
uuuuu, też nie cierpię pytań "ile zarabiasz"? to chyba moja sprawa.
Jednej babce w busie tak właśnie powiedziałam, to się całą drogę do mnie nie odzywała w busie. Ale strata :D
23 maja 2014 13:16 / 5 osobom podoba się ten post
mzap88

uuuuu, też nie cierpię pytań "ile zarabiasz"? to chyba moja sprawa.
Jednej babce w busie tak właśnie powiedziałam, to się całą drogę do mnie nie odzywała w busie. Ale strata :D

Dodaj sobie parę stowek,tez sie nie odezwie:):):)
23 maja 2014 13:18
mleczko47

Dodaj sobie parę stowek,tez sie nie odezwie:):):)

wypraktykuje już za 30 dni :)
23 maja 2014 13:27 / 1 osobie podoba się ten post
Bezcenne to jest :)
Hehe to się chyba nazywa asertywność :D
23 maja 2014 14:03 / 1 osobie podoba się ten post
Oczywiście, że tak, zachodzi uzasadniona obawa , że mogłaby zrobić krzywde PDP, kto wie co takiej odwali z nerwów.
23 maja 2014 14:31 / 7 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

O tak to jest ulubione pytanie polaków,najczęściej takie pytanie zadają panie w wieku 50+Ja zawsze odpowiadam na waciki wystarczy,oj nie jedną z pytających żółc zalała.

Nooo! kasiuchodziez co ty masz do pań 50+..Niestosowne pytania i głupawe odpowiedzi padają z ust osób w różnym wieku. A swoją drogą dlaczego kogoś ma żółć zalewac z zazdrości o płacę. Przecież każdy widzi na umowie na jakie pieniądze się godzi. Mnie jedynie przykro  by było gdyby moja zmienniczka miała wyższą pensję niż ja za tę samą wykonywaną pracę. Wszak przecież nie wykonuję połowy pracy,tylko wkładam tyle samo serca i wysiłku.A różnice stopniu znajomości języka???? Jeżeli rodzina taką osobę akceptuje i jeżeli  agencja uznaje ,że da sobie ona radę na danej szteli, to dlaczego mają być różnice w zarobkach.Myślę ,że agencje same prowokują takie niesnastki między zmienniczkami bo powinny dobierać osoby o podobnych umiejętnościach i doświadczeniu. Nikt za nikogo nie wykonuje pracy, więc płaca na tej samej szteli powinna być podobna.
23 maja 2014 14:52 / 3 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

O tak to jest ulubione pytanie polaków,najczęściej takie pytanie zadają panie w wieku 50+Ja zawsze odpowiadam na waciki wystarczy,oj nie jedną z pytających żółc zalała.

No to cos masz pecha do tych pytających pań - akurat najczesciej  50+ dopuszczaja się takich faux pas . Bo zazwyczaj to one mocno stoją na  rynku pracy opiekunek i na ogół nie narzekaja na zarobki.Zresztą - niemało nas tu na forum - tych 50+.
Ja za to na takie pytania - choć rzadko sie trafiają , odpowiadam z uśmiechem ,,Nie narzekam '' .
23 maja 2014 16:02
wichurra

Ona - a może Twoja zmienniczka po prostu ściemnia.

niestety, nie sciemnia,,,koordynatorka to polka, druga to niemka, znaja sie po prostu i tyle, Ta sama prace wykonujemy, i dwie różne stawki.
odjechalam zostawiajac mi zakupy, pranie, kampiel PDP. itp...nie koniecznie jest lepsza, i nie koniecznie jezyk ma lepszy, Boli mnie to i denerwuje.
Mówiła mi ,że tu sie nie narobie, tu nie ma dużo pracy, że czyta cos tam,, bo sie nudzi. Ale nawet poscieli nie przebrała POD przez dwa miesiace, jest to cos okropnego, Ja nie nudziłam sie, i naprawde przeciwnie miałam duuzo pracy....Ale zostawilam czysto, zakupki porobiłam, poprałam itp.Czego Ja niestety nie miałam.
23 maja 2014 19:56 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

niestety, nie sciemnia,,,koordynatorka to polka, druga to niemka, znaja sie po prostu i tyle, Ta sama prace wykonujemy, i dwie różne stawki.
odjechalam zostawiajac mi zakupy, pranie, kampiel PDP. itp...nie koniecznie jest lepsza, i nie koniecznie jezyk ma lepszy, Boli mnie to i denerwuje.
Mówiła mi ,że tu sie nie narobie, tu nie ma dużo pracy, że czyta cos tam,, bo sie nudzi. Ale nawet poscieli nie przebrała POD przez dwa miesiace, jest to cos okropnego, Ja nie nudziłam sie, i naprawde przeciwnie miałam duuzo pracy....Ale zostawilam czysto, zakupki porobiłam, poprałam itp.Czego Ja niestety nie miałam.

Ja też uważam, że za tą samą pracę powinna być taka sama płaca , jednego tylko nie rozumiem pracowałam już w dobrych kilku firmach i nigdy moje zarobki nie zależały od kordynatorki ale od firmy i to ja ustalam z firmą moje zarobki i poniżej 1000E nigdy nie pracowałam. zadzwoń do firmy i zarządaj takich samych zarobków, bo inaczej zjeżdzasz. Raz pojechałam na zlecenie za 1100 ale jak się okazało że jest tam dużo pracy i przede mną 3 opiekunki zrezygnowały, zarządałam 1300 a dostałam 1250 bo rodzina bardzo chciała żebym została.
Zażądaj takich samych pieniędzy jak ma tzw. protegowana i zrób to w poniedziałek rano nie zwlekaj.
23 maja 2014 20:07 / 3 osobom podoba się ten post
A ja mam więcej niż moje zmienniczki i uważam, że słusznie:)
23 maja 2014 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

niestety, nie sciemnia,,,koordynatorka to polka, druga to niemka, znaja sie po prostu i tyle, Ta sama prace wykonujemy, i dwie różne stawki.
odjechalam zostawiajac mi zakupy, pranie, kampiel PDP. itp...nie koniecznie jest lepsza, i nie koniecznie jezyk ma lepszy, Boli mnie to i denerwuje.
Mówiła mi ,że tu sie nie narobie, tu nie ma dużo pracy, że czyta cos tam,, bo sie nudzi. Ale nawet poscieli nie przebrała POD przez dwa miesiace, jest to cos okropnego, Ja nie nudziłam sie, i naprawde przeciwnie miałam duuzo pracy....Ale zostawilam czysto, zakupki porobiłam, poprałam itp.Czego Ja niestety nie miałam.

To musisz jej też taki syf zostawić:) Jak tak się nudzi, to się nieco rozerwie:)
23 maja 2014 20:14 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

Oczywiście, że tak, zachodzi uzasadniona obawa , że mogłaby zrobić krzywde PDP, kto wie co takiej odwali z nerwów.

Koleżanka po raz pierwszy przyjechała na zmianę i może myślała, że to norma wsród opiekunek, nawet firmy nie powiadomiła chociaż ona jeszcze do niej wydzwaniała z grożbami. Poszło o to że moja koleżanka nie wiedziała skąd pochodzi jej nazwisko bo jej ojciec czy dziadek był słynnm generałem więc ona nie zna histori i żle wuchowuje dzieci, a ma ich 6 oro. PDP jest osobą leżąca i nie rozmawia, więc była bezpieczna, rodzina która widziała to oblanie kawą więcej jej nie chciała mimo znanego nazwiska........
Brzmi to niewiarygodnie ale się zdażyło.