Zmienniczki

23 maja 2014 20:20
anerik

Koleżanka po raz pierwszy przyjechała na zmianę i może myślała, że to norma wsród opiekunek, nawet firmy nie powiadomiła chociaż ona jeszcze do niej wydzwaniała z grożbami. Poszło o to że moja koleżanka nie wiedziała skąd pochodzi jej nazwisko bo jej ojciec czy dziadek był słynnm generałem więc ona nie zna histori i żle wuchowuje dzieci, a ma ich 6 oro. PDP jest osobą leżąca i nie rozmawia, więc była bezpieczna, rodzina która widziała to oblanie kawą więcej jej nie chciała mimo znanego nazwiska........
Brzmi to niewiarygodnie ale się zdażyło.

Ciekawe sytuacje opisujesz pisz,pisz.
23 maja 2014 20:22 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

A ja mam więcej niż moje zmienniczki i uważam, że słusznie:)

Jeśli twoje zmienniczki na to się gadzają to slusznie, ale nie każdy musi się zgodzić.
Trzeba sprawę wyjaśnić, a nie narzekać.
23 maja 2014 20:31 / 1 osobie podoba się ten post
A ja mam tu trochę mniej niż moja zmienniczka ale mnie to nie rusza. Zgodziłam się na taką stawkę w firmie i za taką pracuję.
23 maja 2014 20:33 / 3 osobom podoba się ten post
anerik

Jeśli twoje zmienniczki na to się gadzają to slusznie, ale nie każdy musi się zgodzić.
Trzeba sprawę wyjaśnić, a nie narzekać.

Każdy wie ile będzie zarabiać ,zanim wyjedzie do pracy.Własnie przed wyjazdem trzeba ustalić stawkę odpowiednią dla siebie.
23 maja 2014 20:35 / 2 osobom podoba się ten post
Mnie też się wydaje ,że kłamie.Takich manifestów,jakie wygłaszała rzeczona zmienniczka w ogóle nie brałabym poważnie.
23 maja 2014 20:37 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

A ja mam więcej niż moje zmienniczki i uważam, że słusznie:)

Kazda tak uważa,zwłaszcza ta co ma więcej:)
23 maja 2014 20:39 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Kazda tak uważa,zwłaszcza ta co ma więcej:)

No za coś zawsze ma więcej - albo za doświadczenie, albo za kwalifikacje, albo za język, albo po prostu za staż w firmie. 
23 maja 2014 20:43 / 5 osobom podoba się ten post
Chciałabym widzieć jej minę po odpowiedzi "Ooo - to słabo - pewnie Pani początkująca jest, bo ja 10 tysiaków wyciągam, a jeszcze dochodzą koperty od rodziny" :)
23 maja 2014 20:49 / 3 osobom podoba się ten post
Bardziej by się zdziwiła gdybyś zadała jej pytanie "na tydzień"? to by zgłupiała :-D
23 maja 2014 22:47
mleczko47

Ciekawe sytuacje opisujesz pisz,pisz.

Ciekawie jak byśmy się zachowały w takiej sytuacji, w obcym państwie na pierwszym wyjeżdzie i dzieczyna nie zna pochodzenia opiekunki przecież powinna znać wszystkich przedwojennych generałów, a jeszcze po studiach. Nawet zadzwoniłam do tej dziewczyny,zeby przypomniała mi to nazwisko, ale nie wiem czy tu mogę podać może skr. S- - - - - d- - - -a i jest to wnuczka generała rosła kobieta, moze lepiej żeby opiekunki znały to nazwisko będą bezpieczniejsze.
23 maja 2014 22:50 / 3 osobom podoba się ten post
anerik

Ciekawie jak byśmy się zachowały w takiej sytuacji, w obcym państwie na pierwszym wyjeżdzie i dzieczyna nie zna pochodzenia opiekunki przecież powinna znać wszystkich przedwojennych generałów, a jeszcze po studiach. Nawet zadzwoniłam do tej dziewczyny,zeby przypomniała mi to nazwisko, ale nie wiem czy tu mogę podać może skr. S- - - - - d- - - -a i jest to wnuczka generała rosła kobieta, moze lepiej żeby opiekunki znały to nazwisko będą bezpieczniejsze.

Mogę kupić samogłoskę?
23 maja 2014 23:00
Wiem o kogo chodzi proste a generał miał imię na S?? bo historie to mam w jednycm palcu :)) hehe
23 maja 2014 23:02 / 1 osobie podoba się ten post
chyba ze sie myle:( jesli to prawda z generałem i tak nisko upadła że do obcego zaborcy na zarobek jezdzi :( smutne
23 maja 2014 23:25
fiona

Wiem o kogo chodzi proste a generał miał imię na S?? bo historie to mam w jednycm palcu :)) hehe

To jesteś bezpieczna bo wnuczka generała S... może Cię nie poturbuje.....
23 maja 2014 23:27 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

Mogę kupić samogłoskę?

2 u