Zmienniczki

25 maja 2014 07:45 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko już nie pracuje bo musi,mleczko pracuje bo chce i bez klonowania mam pomagierów i to bardzo pomocnych.
28 maja 2014 09:32
mleczko47

Mleczko już nie pracuje bo musi,mleczko pracuje bo chce i bez klonowania mam pomagierów i to bardzo pomocnych.

Ja mam inne pytanie, Kasia napisała, że pracujesz niedaleko Bazel, ja w tą sobotę przed13 będę na dworcu w Bazel, autobus Singbad mam o 13,45 i jak byś przypadkowo miała wolne, to moglybyśmy się spotkać, bede sama bo nikt mnie nie odwozi. Pozdrawiam
28 maja 2014 09:48 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Mleczko już nie pracuje bo musi,mleczko pracuje bo chce i bez klonowania mam pomagierów i to bardzo pomocnych.

Dobre:)
28 maja 2014 09:52 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Ja mam inne pytanie, Kasia napisała, że pracujesz niedaleko Bazel, ja w tą sobotę przed13 będę na dworcu w Bazel, autobus Singbad mam o 13,45 i jak byś przypadkowo miała wolne, to moglybyśmy się spotkać, bede sama bo nikt mnie nie odwozi. Pozdrawiam

Tak mam 14 km do Basel ale jazda rowerem nie wchodzi w rachube, bo to i czas obiadowy i poprostu nie chce mi sie dymac.A autem nie pojade bo sie boję dużego miasta.Nie mam nawigacji.Dziekuje Ci za propozycje, ale moze innym razem, bo zanosi sie,że tu wróce.Wolne to ja mam cały dzień w sensie,że mogę zawsze na godzine wyskoczyć gdzieś.Myśle,że jeszcze się spotkamy.Miłej podrozy do domku, wracaj jak masz dobra Stelle.
28 maja 2014 10:11
mleczko47

Tak mam 14 km do Basel ale jazda rowerem nie wchodzi w rachube, bo to i czas obiadowy i poprostu nie chce mi sie dymac.A autem nie pojade bo sie boję dużego miasta.Nie mam nawigacji.Dziekuje Ci za propozycje, ale moze innym razem, bo zanosi sie,że tu wróce.Wolne to ja mam cały dzień w sensie,że mogę zawsze na godzine wyskoczyć gdzieś.Myśle,że jeszcze się spotkamy.Miłej podrozy do domku, wracaj jak masz dobra Stelle.

Jasne, rozumiem szkoda , że nie masz sbahna bo bys wysiadła na stacji ale cóż może innym razem. Wracam tu okolo 20 lipca na 7 tygodni. Miłego dnia
28 maja 2014 10:21
anerik

Jasne, rozumiem szkoda , że nie masz sbahna bo bys wysiadła na stacji ale cóż może innym razem. Wracam tu okolo 20 lipca na 7 tygodni. Miłego dnia

No to wszystko przed nami.
28 maja 2014 13:05 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

O tak to jest ulubione pytanie polaków,najczęściej takie pytanie zadają panie w wieku 50+Ja zawsze odpowiadam na waciki wystarczy,oj nie jedną z pytających żółc zalała.

Witaj:)  chcialam sie podpiac ze swoimi spostrzezeniami ale w koncu przenioslam "Na wyjezdzie"
Milego dnia:)
28 maja 2014 13:14 / 2 osobom podoba się ten post
kika1

Witaj:)  chcialam sie podpiac ze swoimi spostrzezeniami ale w koncu przenioslam "Na wyjezdzie"
Milego dnia:)

Witaj Kika - tez nigdy nie opowiadam skad jade i dokad, mam świety spokoj.Nie lubie tez rozmow w busie na temat opieki wyjezdzam na urlop i chcę od tego odpoczać.Czesto słysze rozmowy ktore koncza sie daj nr tel. jak cos bedziesz wiedziala to zadzwoń,ile zarabiasz i obgadywanie pdp i ich rodzin.Nie podoba mi sie to zmieniam miejsce i nadaje.Wstydzić to sie nie ma czego,praca jak kazda inna, ale kasa lepsza.Cicho w busie siedze i mam swiety spokoj.
28 maja 2014 13:19 / 3 osobom podoba się ten post
kika1

Witaj:)  chcialam sie podpiac ze swoimi spostrzezeniami ale w koncu przenioslam "Na wyjezdzie"
Milego dnia:)

Ja też się tym nie chwale w czasie podróży, dlaczego? bo nie lubie tych pytań "za ile, na jak długo, jaki przypadek, jakie warunki". Wystarczy , że będąc tutaj żyje codziennie tą całą opieką i wchodząc do busa chcę zostawić wszystko za sobą, włączyć muzyke i zapomnieć o pracy, przez te 6 godzin po prostu odparowuje mi mózg ;-) Co nie znaczy, że jak ktoś się już mnie pyta to nie mówie prawdy, mówie jaki rodzaj pracy wykonuje i tyle. W ogóle myśle, że to głupie zadawać obcej osobie takie pytania, przecież w sklepie w kolejce nikt mnie o to nie pyta, więc dlaczego musze o tym rozmawiać w busie? 
28 maja 2014 13:20
Czas szybciej leci jak się troche pogada,ale jakbym trafila na taką co kłamie to byłby chyba koniec rozmowy bo fałszu nie lubię. No i czego tu sie wstydzic,nie kapuję,przeciez to bardzo dobra praca / i płaca /.
28 maja 2014 13:21
często się z taką sytuacją spotykam a jeszcze częściej z przechwałkami jakie są wykształcone i ile to fakultetów mają a tak naprawdę te z nas które naprawdę są wykształcone to wcale o tym nie mówią ale to są moje spostrzeżenia bez urazy
28 maja 2014 13:22 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Witaj Kika - tez nigdy nie opowiadam skad jade i dokad, mam świety spokoj.Nie lubie tez rozmow w busie na temat opieki wyjezdzam na urlop i chcę od tego odpoczać.Czesto słysze rozmowy ktore koncza sie daj nr tel. jak cos bedziesz wiedziala to zadzwoń,ile zarabiasz i obgadywanie pdp i ich rodzin.Nie podoba mi sie to zmieniam miejsce i nadaje.Wstydzić to sie nie ma czego,praca jak kazda inna, ale kasa lepsza.Cicho w busie siedze i mam swiety spokoj.

Witaj Smietaneczko:) wykupujac dwa miejsca w autobusie odgradzam sie niejako od jakichkolwiek rozmow, tym razem Sinbad mial opoznienie i stad te przystankowe rozmowy. Choc nie ukrywamk, ze milo mi bylo z paniami porozmawiac, nie lubie czekania.
28 maja 2014 13:23
Ja jestem po studiach i nie uważam zeby obecna praca mi w czyms ubliżała albo mnie umniejszała, bo lubie to co robię.
28 maja 2014 13:24 / 3 osobom podoba się ten post
jowitaliber

często się z taką sytuacją spotykam a jeszcze częściej z przechwałkami jakie są wykształcone i ile to fakultetów mają a tak naprawdę te z nas które naprawdę są wykształcone to wcale o tym nie mówią ale to są moje spostrzeżenia bez urazy

Większym powodem do dumy jest inteligencja a tej wiadomo... wykształceniem się nie zdobędzie
28 maja 2014 13:27 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

Większym powodem do dumy jest inteligencja a tej wiadomo... wykształceniem się nie zdobędzie

Masz rację jak najbardziej ja też tak uważam  wykształcenie to nie wszystko