Dla tych co maja doła

04 października 2014 17:47
emilia

Hej, nie pochlebiaj sobie ! Doly wpisane w nasza rzeczywistosc, sztuka nie dac sie na stale nisko umiescic. Ten stan ducha i umyslu jest jak ocean, przchodzi i odchodzi!

przeciew wiem, ze nie jestem nikim waznym.... po prostu czuje sie dzis jak zbity pies :/ nic poza tym
04 października 2014 17:49
A co ja mam powiedziec, pdp umiera, mam nadzieje i zycze mu zeby umarl we snie. Boże drogi nigdy nikomu nie zyczylam smierci ale jak czlowiek widzi konajacego.......nie wiem, moze mi juz rozum odbiera, modle sie zeby to bylo juz. Cokolwiek robie kolo niego, robie pomalutku delikatnie, jest na plastrach morfinowych. Straszne jest to oczekiwanie, straszne.
04 października 2014 17:50
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

przeciew wiem, ze nie jestem nikim waznym.... po prostu czuje sie dzis jak zbity pies :/ nic poza tym

Jestes tak samo wazna, jak kazda z nas ! Chcialam tylko zazartowac, ale jesli Cie urazilam - to mea culpa, padam na kolana i prosze o przebaczenie !
04 października 2014 17:56
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

przeciew wiem, ze nie jestem nikim waznym.... po prostu czuje sie dzis jak zbity pies :/ nic poza tym

Jestes kims waznym, a dla siebie najwazniejszym..
Na tym forum jestes bardzo waznym jego uzytkownikiem, ktorego wpisy czytuje z wielkim zainteresowaniem.
04 października 2014 18:01 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

przeciew wiem, ze nie jestem nikim waznym.... po prostu czuje sie dzis jak zbity pies :/ nic poza tym

No co Ty przyzwyczaj sie,ze wpisy sa tez w formie żartow,ktory cześciej poprawia humor jak reprymenda.Własnie z okazji8 samopoczucia jak to okreliłas obrazowo odbierasz może osobiście.Daj na luz - dół Ci przejdzie i komus też pomożesz jak swoj zacznie kopac.
04 października 2014 18:03 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

A co ja mam powiedziec, pdp umiera, mam nadzieje i zycze mu zeby umarl we snie. Boże drogi nigdy nikomu nie zyczylam smierci ale jak czlowiek widzi konajacego.......nie wiem, moze mi juz rozum odbiera, modle sie zeby to bylo juz. Cokolwiek robie kolo niego, robie pomalutku delikatnie, jest na plastrach morfinowych. Straszne jest to oczekiwanie, straszne.

Margolciu,on przy Tobie odejdzie spokojnie,bez lęku.
04 października 2014 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

A co ja mam powiedziec, pdp umiera, mam nadzieje i zycze mu zeby umarl we snie. Boże drogi nigdy nikomu nie zyczylam smierci ale jak czlowiek widzi konajacego.......nie wiem, moze mi juz rozum odbiera, modle sie zeby to bylo juz. Cokolwiek robie kolo niego, robie pomalutku delikatnie, jest na plastrach morfinowych. Straszne jest to oczekiwanie, straszne.

Margolciu kochana, życzę Ci dużo siły i spokoju. Nic mądrego mi do głowy nie przychodzi. To taka dziwna praca, robimy wszystko co w naszej mocy, ale każde życie kiedyś się kończy.
 
Tak sobie myśle, że gdyby nie było dołów..... bardzo mądrze wymyśliłam.
04 października 2014 18:09 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

A co ja mam powiedziec, pdp umiera, mam nadzieje i zycze mu zeby umarl we snie. Boże drogi nigdy nikomu nie zyczylam smierci ale jak czlowiek widzi konajacego.......nie wiem, moze mi juz rozum odbiera, modle sie zeby to bylo juz. Cokolwiek robie kolo niego, robie pomalutku delikatnie, jest na plastrach morfinowych. Straszne jest to oczekiwanie, straszne.

No co Ty margolcia,tak juz jest z twoim pdp źle? no popatrz - myslałam,że to pan jeszcze w miarę zdrowy i sprawny.Ale taka jest nasza praca,czy Ty jeszcze nie jesteś uodporniona? ja może to zabrzmi zimo,zbyt zimno, staram sie robic swoje i to wszystko z mojej strony.Byłam już wielokrotnie w ostatnich dniach życia - juz nie przeżywam i nie boje się.
 
Nawazniejsze nie przeszkadzac.
04 października 2014 18:13
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

czyzby ktoś utworzyl temat specjalnie dla mnie ? :(

Witaj w klubie  zdołowanych...
04 października 2014 18:24 / 2 osobom podoba się ten post
Margolciu - pamiętaj że tyle osób wspomaga Cię tak , jak tylko moze . Dobrymi myślami , forumowym słowem . Wbrew pozorom - nie jesteś sama !
A co do starszego pana i jego odchodzenia ....Jesteś dobrym człowiekiem - wiesz sama , co i jak masz robić . Życzę Ci wiele sił .
04 października 2014 18:35 / 5 osobom podoba się ten post
Nasi podopieczni umierają, ale przeżyli już sporo lat, wychowali dzieci. Coś wam opowiem. Moja najstarsza córka od kilku lat oddaje krew, jest dawcą szpiku, ma bardzo cenną grupę krwi i w związku z tym od 3 lat oddaje na tzw wezwanie. Właśnie teraz jedzie oddać krew, do przeszczepu serca, dla 5 letniego dziecka. Tam rodzice przeżywają horror, trzymajcie kciuki za malucha.
04 października 2014 18:58
emilia

Jestes tak samo wazna, jak kazda z nas ! Chcialam tylko zazartowac, ale jesli Cie urazilam - to mea culpa, padam na kolana i prosze o przebaczenie !

nie urazilas i nie masz za co przepraszac. mam po prostu gowniany nastroj- kiedys pewnie przejdzie.
04 października 2014 18:59
barbarella

Nasi podopieczni umierają, ale przeżyli już sporo lat, wychowali dzieci. Coś wam opowiem. Moja najstarsza córka od kilku lat oddaje krew, jest dawcą szpiku, ma bardzo cenną grupę krwi i w związku z tym od 3 lat oddaje na tzw wezwanie. Właśnie teraz jedzie oddać krew, do przeszczepu serca, dla 5 letniego dziecka. Tam rodzice przeżywają horror, trzymajcie kciuki za malucha.

Masz wspaniałą córkę - bądź z niej dumna ! To największy chyba dar , jaki można dać  innemu człowiekowi - własną krew .W dodatku człowiekowi całkiem obcemu. A jest przecież  Twoja córka taka młoda ! Wiem za to , po kim ma wrażliwość .
 
04 października 2014 19:00 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

No co Ty przyzwyczaj sie,ze wpisy sa tez w formie żartow,ktory cześciej poprawia humor jak reprymenda.Własnie z okazji8 samopoczucia jak to okreliłas obrazowo odbierasz może osobiście.Daj na luz - dół Ci przejdzie i komus też pomożesz jak swoj zacznie kopac.

spokojnie- forum duzo mi pomoglo, ale nie ma takiej mocy, zeby popsuc mi humor, albo zeby wplywalo jakos tragcznie mocno na moje zycie..... podchodze do wszystkiego tu na chlodno. to internet, kazdy pisze co chce, a nie kazdy musi sie z tym zgadzac.
04 października 2014 20:42 / 1 osobie podoba się ten post
Dziekuje wszystkim, jest mi ciezko bo.... nie czuje zalu ze odchodzi czlowiek, nie czuje zalu bo widze jak cierpi i chce odejsc, jest dla mnie niezrozumiale to co czuje. Mialabym tu dobrze gdyby pdp byl w miare fit, no ale.....niech odejdzie w spokoju do tych wszystkich co juz TAM na niego czekaja i niech juz sie skoncza te jego cierpienia na tym ziemskim padole.

Moj pdp ma b ciekawy zyciorys, wrocił z rosyjskiej niewoli gdzie trafil jako 14-latek, pozniej juz jako artysta-malarz-karykaturzysta tylko zył, pelna piersia,kobiety, wino i tance do rana. Z kilkoma kumplami co miesiac odkladali jakas sume na stype dla tego kto pierwszy umrze, nikt do tej pory nie moze uwierzyc, ze padło na mojego pdp, taki byl "kawał chlopa", teraz lezy , malutki, chudziutki.