Dla tych co maja doła

06 października 2014 14:33 / 2 osobom podoba się ten post
Ja niestety miewam dołki,ale muszę powiedzieć,że w miejscu w którym teraz pracuję,czuję się coraz lepiej.Uważam,że na doły nie ma rady,są osoby które słabo radzą sobie z rozstaniem z rodziną i tęsknią za tym naszym i są też osoby,które wszędzie się odnajdują i dobrze się czują,takim zazdroszczę.
 
06 października 2014 14:36
Andreo doładują mi dopiero w piątek,do piątku wytrzymam,pozdrawiam
07 października 2014 06:12 / 4 osobom podoba się ten post
07 października 2014 07:51 / 1 osobie podoba się ten post
tak,tak ,ale koncentujesz sie na.....zdążę czy nie żdążę ,Dół idzie w zapomnienie ...hahahaa .
07 października 2014 07:52 / 2 osobom podoba się ten post
Ja jeżdzę też trochę i Luda,podobnie jak ty czasem mam takiego doła,że szłabym na pieszo do domu,a łzy lecą same,tłumaczę sobie na rózne sposoby,ale nie wiele to daje,czasem myślę ,że może jestem psychiczna,inaczej jest jak mam do kogo buzię otworzyć,dobrze ze mam internet(super)i to forum,a jak jestem sama tak jak tutaj,to poprostu usycham w całości,ale dosyć tego,bo zaraz dziewczyny postawią mnie do pionu..
07 października 2014 08:45 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia

Sposób wskazany także na błyskawiczne odchudzanie.
07 października 2014 10:26 / 1 osobie podoba się ten post
kotek

Ja jeżdzę też trochę i Luda,podobnie jak ty czasem mam takiego doła,że szłabym na pieszo do domu,a łzy lecą same,tłumaczę sobie na rózne sposoby,ale nie wiele to daje,czasem myślę ,że może jestem psychiczna,inaczej jest jak mam do kogo buzię otworzyć,dobrze ze mam internet(super)i to forum,a jak jestem sama tak jak tutaj,to poprostu usycham w całości,ale dosyć tego,bo zaraz dziewczyny postawią mnie do pionu..

Danusiu całkowicie Cię rozumię,myślę,że z biegiem czasu,odczuwamy je trochę łagodniej,ale wydaje mi się,że zawsze będą i napewno nie jesteś psychiczna,myślę ,że jesteś bardzo wrażliwą osobą,tak jak ja,niestety takie mają o wiele gorzej,bardziej doskwiera nam samotnośc.
Tak czy owak musimy się jakoś trzymać i nie poddawać się podłemu nastrojowi.Ja mam taką dziwną metodę,aby odgonić smutne myśli,po prostu mówię sobie półgłosem  lub w myśli,to co robię na bieżąco,wtedy mój umysł jest zajęty,właśnie tymi  myślami.Serdecznie pozdrawiam,głowa do góry.
07 października 2014 10:48
ja też mam doła..i to jakiego...szukam roboty jako opiekunka..zgłosiłam się do firmy,miałam oferty zgodziłam się ..a tu albo rodzina woli starszą opiekunkę..albo żadnego odzewu od rodzinny...i dalej szukam i czekam na oferty...i mam doła..
07 października 2014 10:58 / 1 osobie podoba się ten post
skarbek

ja też mam doła..i to jakiego...szukam roboty jako opiekunka..zgłosiłam się do firmy,miałam oferty zgodziłam się ..a tu albo rodzina woli starszą opiekunkę..albo żadnego odzewu od rodzinny...i dalej szukam i czekam na oferty...i mam doła..

Ja czekałam prawie 2 miesiące na wyjazd, a bo za młoda, a bo bez doświadczenia...itd. aplikuj do wieeeelu agencji, nie tylko do jednej. 
07 października 2014 11:10 / 1 osobie podoba się ten post
skarbek

ja też mam doła..i to jakiego...szukam roboty jako opiekunka..zgłosiłam się do firmy,miałam oferty zgodziłam się ..a tu albo rodzina woli starszą opiekunkę..albo żadnego odzewu od rodzinny...i dalej szukam i czekam na oferty...i mam doła..

Początki sa trudne,czasami trzeba czekać parę miesiecy na pracę,ale tak jak zostało już napisane,wysyłaj papiery do wielu agencji,napisz też ogłoszenia na portalach polonijnych [tak ja zrobiłam] był bardzo duży odzew,czego i Tobie życzę,będzie dobrrze,trzymaj się.
07 października 2014 11:15
Dzięki...za wsparcie..i tak bedę dalej robiła..a doświadczenie mam,bo pracowałam w Niemczech jako opiekunka,język na poziome mocno koomunikatywnym lub dobrym.
07 października 2014 12:11 / 2 osobom podoba się ten post
skarbek

ja też mam doła..i to jakiego...szukam roboty jako opiekunka..zgłosiłam się do firmy,miałam oferty zgodziłam się ..a tu albo rodzina woli starszą opiekunkę..albo żadnego odzewu od rodzinny...i dalej szukam i czekam na oferty...i mam doła..

Bylebyś sie załapała na pierwszy wyjazd ,potem już łatwiej. Niemcy trochę z dystansem podchodzą do kogoś kto pierwszy raz wyjeżdża. Ja też czekałam i czekałam aż się doczekałam,od półtora roku pracuję jako opiekunka i nie zdrzyło sie zeby ktoś mnie nie zaakceptował. Głowa do góry i nie martw się,dasz radę:)
07 października 2014 12:13 / 2 osobom podoba się ten post
mnie wczoraj dół wieczorem chwycił, babcia położona, siedzę przed lapkiem piszę z koleżanką na gg i mnie chwycił, aż się rozpłakałam, ciężko ta samotność jest dobijająca, do tego fakt że z babcią ciężko się dogadać, bo mówi niewyraźnie i ją rozumiem tak może w połowie, dziadek głuchy jak pień, a ile można przez telefon gadać, mieścina mała, mam wyjście raz w tygodniu i nie ma nawet gdzie iść, ech na następny raz chcę stellę bliżej rodziny....
07 października 2014 12:29 / 2 osobom podoba się ten post
Teraz zacznie sie wysyp ofert na swieta wiec wierze ze i Tobie cos znajda nie wiem jak tam u Was jest ale w mojej firmie taki pierdol... maja ze jak mam prace to i tak wysylaja mi oferty dzis otrzymalam trzy.Powodzenia Ci zycze trzymam kciuki.
07 października 2014 12:30 / 1 osobie podoba się ten post
skarbek

ja też mam doła..i to jakiego...szukam roboty jako opiekunka..zgłosiłam się do firmy,miałam oferty zgodziłam się ..a tu albo rodzina woli starszą opiekunkę..albo żadnego odzewu od rodzinny...i dalej szukam i czekam na oferty...i mam doła..

Wygląda na to,że firma ściemnia.Też się z takimi praktykami spotkałam,ale słyszałam,że jestem na to,czy inne zlecenie za dobra:D
Dałam sobie spokój z taką firmą,chociaż jezcze do mnie wydzwaniają,nie wiem po co.