Dla tych co maja doła

04 listopada 2014 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
Więc zdecydowanie jestem inna :)nie załatwiam spraw przez internet, lub jakie kolwiek inne medialne wynalazki naszego stulecia .. Jak jestem w polsce dopinam wszystkie sprawy fejs tu fest , a do DE przyjeżdżam pracować :)) czego życzę wszystkim innym zestresowanym i z dołem :)).. Zapomniała bym w kraju jest jeszcze moj mąz który całe na całe szczęście wszystkiego pilnuje :))
04 listopada 2014 21:47 / 1 osobie podoba się ten post
Ciotka

To ja jestem przepraszam chyba jakaś inna ??? Bo nie narzekam , nie mam doła i mi się tu podoba ... hmm!!! może coś ze mną nie tak ?? a nie mam naście lat :)))

tylko pozazdroscic...gratuluje
04 listopada 2014 21:51
ania52

tylko pozazdroscic...gratuluje

Wrodzony optymizm :))) mogę zarazić Uwaga !!!:)))
04 listopada 2014 21:51 / 9 osobom podoba się ten post
Ciotka

Więc zdecydowanie jestem inna :)nie załatwiam spraw przez internet, lub jakie kolwiek inne medialne wynalazki naszego stulecia .. Jak jestem w polsce dopinam wszystkie sprawy fejs tu fest , a do DE przyjeżdżam pracować :)) czego życzę wszystkim innym zestresowanym i z dołem :)).. Zapomniała bym w kraju jest jeszcze moj mąz który całe na całe szczęście wszystkiego pilnuje :))

Sa tematy i sprawy, ktore zalatwic mozna jedynie samemu a internet jest po to, zeby go wlasnie takze do tych spraw wykorzystac.
Jak dla mnie perfekt.
Ja za to przyjezdzam tu do DE po to, zeby zalatwiac swoje wszystkie sprawy. A do Polski przyjezdzam zeby wypoczywac.
Bo pracownik wypoczety to pracownik lepszy, pomyslowy i efektywny.
04 listopada 2014 21:52 / 1 osobie podoba się ten post
Ciotka

Wrodzony optymizm :))) mogę zarazić Uwaga !!!:)))

no taka choroba to i warto sie zarazic...
04 listopada 2014 21:52
amelka

Sa tematy i sprawy, ktore zalatwic mozna jedynie samemu a internet jest po to, zeby go wlasnie takze do tych spraw wykorzystac.
Jak dla mnie perfekt.
Ja za to przyjezdzam tu do DE po to, zeby zalatwiac swoje wszystkie sprawy. A do Polski przyjezdzam zeby wypoczywac.
Bo pracownik wypoczety to pracownik lepszy, pomyslowy i efektywny.

:)
04 listopada 2014 21:56 / 3 osobom podoba się ten post
ania52

no taka choroba to i warto sie zarazic...

Oj aniu :) Żeby zachorować na optymizm , trzeba najpierw pół życia iść pod górkę jako pesymista :))) Ale co tam :) najważniejsze zdrówko , mąż , dzieci mój dom do którego z miłą chęcią chce się wracasć ;))) Mój Boże to samo szczęście :))
04 listopada 2014 21:57 / 5 osobom podoba się ten post
Ciotka

Więc zdecydowanie jestem inna :)nie załatwiam spraw przez internet, lub jakie kolwiek inne medialne wynalazki naszego stulecia .. Jak jestem w polsce dopinam wszystkie sprawy fejs tu fest , a do DE przyjeżdżam pracować :)) czego życzę wszystkim innym zestresowanym i z dołem :)).. Zapomniała bym w kraju jest jeszcze moj mąz który całe na całe szczęście wszystkiego pilnuje :))

Mąż za mnie np z wnukami przez skypa nie pogada ,a w ogóle być ciagle w euforii to też nienaturalne.Życie ma rózne odcienie barw,czasami trafi się też odcień szary.
04 listopada 2014 21:58 / 3 osobom podoba się ten post
Jestes w bledzie pani Ciotka. Nie stresuj sie prosze.
Oceny innych pozostaw prosze w spokoju, bo to niebezpieczne bardzo jest. Dla Ciebie naturalnie.
Dobranoc.
04 listopada 2014 22:01 / 3 osobom podoba się ten post
Ciotka

Wrodzony optymizm :))) mogę zarazić Uwaga !!!:)))

Ja też jestem optymistką, ale rozumię Amelię w 100%. Przez internet załatwiam wszystkie swoje sprawy i jestem wdzięczna za takie dobrodziejstwo.
04 listopada 2014 22:01 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

Mąż za mnie np z wnukami przez skypa nie pogada ,a w ogóle być ciagle w euforii to też nienaturalne.Życie ma rózne odcienie barw,czasami trafi się też odcień szary.

Spokój ducha to nie euforia ... to raczej w miarę bezstresowe życie :)
04 listopada 2014 22:02
amelka

Jestes w bledzie pani Ciotka. Nie stresuj sie prosze.
Oceny innych pozostaw prosze w spokoju, bo to niebezpieczne bardzo jest. Dla Ciebie naturalnie.
Dobranoc.

Dobranoc :)
04 listopada 2014 22:11 / 2 osobom podoba się ten post
Ciotka

Spokój ducha to nie euforia ... to raczej w miarę bezstresowe życie :)

To mówisz, że taki spokój ducha, optymizm, przychodzi wtedy jak się połowę życia jest pesymistą i pcha pod górkę? Ty jakoś pracowałas nad sobą, czy tak samo przyszło? 
04 listopada 2014 22:26 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

To mówisz, że taki spokój ducha, optymizm, przychodzi wtedy jak się połowę życia jest pesymistą i pcha pod górkę? Ty jakoś pracowałas nad sobą, czy tak samo przyszło? 

Morze przeżyłam coś co mnie inaczej nastawiło  do życia .. :) To nie znaczy że nie rozumiem innych , że np. mają doła albo się wkurzają bo coś im nie wyszło dzisiaj i niepewni są jutra .. Ja to bardzo dobrze rozumiem , naprawde i z całego serca ubolewam nad losami innych .. Ale czy to coś zmieni kiedy będę do goryczy  , dolewała więcej oliwy ?? chyba nie .. Wole czasem żartować :) No cóż nie każdy potrafi to przyjmować :))
04 listopada 2014 22:33
No cóż tym wszystkim którzy wytrwali do tej pory mówię Dobranoc i do jutra :)) Mamy pewniaka że dzisiaj juz nic złego się nam nie przytrafi, a jutro czeka nas wszystko co dobre :) np: poranna kawusia i opiekunki 24 .. BUZIAKI DZIEWCZYNY :)))***