02 listopada 2013 20:04 / 7 osobom podoba się ten post
Ja może nie tyle się nauczyłam co zawdzięczam pewnej 93 letniej złośliwej, rozhisteryzowanej, niewidomej, cierpiącej na bezsenność i depresję,nieustające kłopoty z wypróżnianiem się ( czytaj sraczka na przemian z zatwardzeniem), sikającej pod siebie, skąpej Niemce fakt,że schudłam w pół roku 15 kilo i z rozmiaru 48 zjechałam na 42. Czuję się z tym rewelacyjnie. Wcześniej próbowałam różnych cud-diet i jak tylko trochę schudłam to od razu wracałam do poprzedniej wagi, a ile się przy tym nagłodziłam i nastresowałam. Wystarczyło pół roku pracy jako opiekunka w de i wyglądam zupełnie inaczej. Jem też inaczej i prowadzę o wiele zdrowszy tryb życia. Do babci, której zwdzięczam wymianę mojej całej garderoby nie wróciłam bo mam też tylko jedno życie ale za to wyglądam zupełnie inaczej i jak patrzę w lustro na siebie o 15 kilo młodszą to nie jest mi żal tego wszystkiego co przeżyłam. Śmiałam się, czasem przez łzy, że niektórzy jeżdżą na wakacje odchudzające i płacą za nie ciężkie pieniądze, a ja mam nie dosyć, że odchudzanie gratis to jeszcze mi za to płacą. Nauczyłam się mówwić po niemiecku, a zatem rozwijam się. Mogę teraz np. polcieć na wakacje z Berlina i nie bać się, żę sobie nie poradzę bo nie zanm języka.