Czego nauczyliśmy się od Niemców

03 listopada 2013 15:13 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Trudno powiedzieć, że "nauczyłam się". Raczej przekonałam się w DE do serów. Wiadomo, są smaczniejsze niż u nas. Tak więc PDP ma wędlinkę a ja deskę z serami ;-))
Nauczyłam się tutaj jeszcze bardziej cenić nasze rodzime produkty, naszych rolników i ogólnie wszystko co rodzime.

Ja sie od nich nie ucze.To ja ich ucze!Szacunku do rodzicow,punktualnosci(ma przyjechac o 16-tej a jest o 19-tej i to juz jest pożno wiec nie ma czasu na gadanie)dotrzymywania słowa. (czy mam skoczyc na przepraszajki)
03 listopada 2013 15:17 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Ja sie od nich nie ucze.To ja ich ucze!Szacunku do rodzicow,punktualnosci(ma przyjechac o 16-tej a jest o 19-tej i to juz jest pożno wiec nie ma czasu na gadanie)dotrzymywania słowa. (czy mam skoczyc na przepraszajki)

A niby dlaczego ??  Ja to nie nazywam "uczeniem" jakoś nie przyszo mi to do głowy. Dla mnie to raczej organizacja mojego czasu pracy i mojej opieki. A czy Niemcy sie uczą to juz ich sprawa. To wymagania, które sie stawia rodzinie tak jak i rodzina i nam je stawia ;-))) Za co masz przepraszać ??? Ty chyba masz faktycznie dzisiaj porąbany dzień.
03 listopada 2013 15:19
Mycha

A niby dlaczego ??  Ja to nie nazywam "uczeniem" jakoś nie przyszo mi to do głowy. Dla mnie to raczej organizacja mojego czasu pracy i mojej opieki. A czy Niemcy sie uczą to juz ich sprawa. To wymagania, które sie stawia rodzinie tak jak i rodzina i nam je stawia ;-))) Za co masz przepraszać ??? Ty chyba masz faktycznie dzisiaj porąbany dzień.

porąbany? łagodne okreslenie.
03 listopada 2013 15:23 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

porąbany? łagodne okreslenie.

Jutro będzie lepiej, normalniej. Pozwól sobie na luz ...... ;-)))   Samo przejdzie ;-)))
03 listopada 2013 15:43 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Ja sie od nich nie ucze.To ja ich ucze!Szacunku do rodzicow,punktualnosci(ma przyjechac o 16-tej a jest o 19-tej i to juz jest pożno wiec nie ma czasu na gadanie)dotrzymywania słowa. (czy mam skoczyc na przepraszajki)

Jakoś jeszcze nie myślałam w ten sposób...Jestem tam za krótko..., ale nie wiem czy chciałabym być ich nauczycielką... Dopiero teraz zaczynam werbalizować to co mi sie nie podoba...)))))
03 listopada 2013 15:46 / 6 osobom podoba się ten post
A ja sie dziś nauczylam jednego-nie kupisz ziemniakow w sobotę,w niedzielę zjesz ryż lub makaron.
03 listopada 2013 17:59
tina 100%

Zaobserwowałam to samo zjawisko;-)).

Potwierdzam.
Roboty tycio a ile przy tym gadania. Ja zrobiłabym w pół godziny to, co innym tutaj zajmuje dwa-trzy całe popołudnia.
I to przyjeżdża taki z daleka po to, żeby "podziamgotać" a robota nietknięta leży albo tyci, tyci, ledwie co rozpocznie i za dwa dni to samo. 
Komisch )
03 listopada 2013 18:01 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Wiesz Mycha, że ja też przekonałam się do serków... Niemcy mnie zmieniły, ale zastanawiałam czego nauczyłam się od nich i nie mogłam tego znaleść...., a teraz wiem ... jedzenia serów, których w Polsce nigdy nie jadłam  choć też były... Czyli nie Polacy mnie tego nauczyli a właśnie Niemcy... I na pewno też zaczynam sie u nich oszczędzać... ))))

Zgadzam się z ostatnim Twoim zdaniem. Wolno im, to mnie też ....)
03 listopada 2013 21:24
amelka55

Potwierdzam.
Roboty tycio a ile przy tym gadania. Ja zrobiłabym w pół godziny to, co innym tutaj zajmuje dwa-trzy całe popołudnia.
I to przyjeżdża taki z daleka po to, żeby "podziamgotać" a robota nietknięta leży albo tyci, tyci, ledwie co rozpocznie i za dwa dni to samo. 
Komisch :-))

Dokladnie :) Aber wie Komisch :)
03 listopada 2013 21:28
Mycha

Masz rację, ja też tego stosować nie będe ;-))))   Nie podoba mi sie to ale często takie zachowanie widze na Śląsku. Coś zostało po Niemcach  ;-///

Protestuje! Jestem ze Śląska i nigdy takiego czegoś nie widziałam. Zreszta nie tylko na śląsku byli niemcy!
03 listopada 2013 21:28
Mycha

Masz rację, ja też tego stosować nie będe ;-))))   Nie podoba mi sie to ale często takie zachowanie widze na Śląsku. Coś zostało po Niemcach  ;-///

Protestuje! Jestem ze Śląska i nigdy takiego czegoś nie widziałam. Zreszta nie tylko na śląsku byli niemcy!
04 listopada 2013 09:04
Skarlet_t

Protestuje! Jestem ze Śląska i nigdy takiego czegoś nie widziałam. Zreszta nie tylko na śląsku byli niemcy!

OOOOO !!! Proszę, bardzo się cieszę że się Ślązaczki uaktywniają. Muszę jeszcze coś napisać, może więcej się oburzy - hehehe. 
 
04 listopada 2013 09:37
wiewiorka

A ja sie dziś nauczylam jednego-nie kupisz ziemniakow w sobotę,w niedzielę zjesz ryż lub makaron.

Zacytowałam dzisiaj "mojemu" dziadkowi przy śniadaniu Twoje słowa. Ale miał ubaw
04 listopada 2013 09:41
Dobrze,że mój PDP nie jest tak bardzo "ziemniaczany" i lubiryże i makarony.
04 listopada 2013 12:52
Mycha

OOOOO !!! Proszę, bardzo się cieszę że się Ślązaczki uaktywniają. Muszę jeszcze coś napisać, może więcej się oburzy - hehehe. 
 

hehehe. :)