W domu

15 marca 2014 14:50 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

W nocy popadało dość obficie.Forsycje zakwitły zółto,żółciutko w ogrodach.

A ja dzisiaj wybrałam się na plac targowy i kupiłam kilka różnokolorowych bratków . Niestety muszę poczekać z posadzeniem ich, bo zrobiło się bardzo zimno ale i tak mam zamiar to zrobić przed moim wyjazdem do Niemiec. W zeszłym roku posadziliśmy tulipany  i krokusy i kilka żonkili. Tulipany mają już jakieś 5 cm, zakwitną pewnie jak mnie nie będzie. Mieszkam w bloku, ale tutaj mieszkają tylko starsze osoby, które nie są za bardzo zainteresowane tym skrawkiem zieleni, które mamy . Dzięki temu z mężem "urzadzamy" ten plac sami. Jest tam skalniak, lawenda, małe tuje, no i co przyjadę, to kupuję jakieś kwiatuszki
15 marca 2014 15:18 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Kup sobie ciepłe buciki i kożuszek hi,hi Cieszę się razem z Tobą :)

Oraz ja .
Tam tak mało słoneczka i tak strasznie wieje , ale da sie żyć.
Powodyenia
15 marca 2014 15:27 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Pozdrawiam serdecznie wszystkich z domu - dzisiaj ostatni pogodny dzień pd jutra deszczowo a w niektorych regionach deszczowo-śnieżnie.Szkoda.Wczoraj sasiad kosił trawnik - jaki miły dla ucha warkot kosiarki kojarzy sie z latem - jestem w swoim żywiole.   Wynika,że pobyt moj w domu sie wydłuży moja potencjalna pdp jest w szpitalu dowiedziałam sie tylko,że to nie wypadek.Chcę pobyć w domu do wielkanocy dawno tych swiąt nie spędzałam z rodziną zawsze przedkladalam zimowe swieta ponad wiosenne.Miło by mi było pobawić sie jajkami.       

U mnie też zmiana planów,też kobieta,która miałam sie opiekować w kiepskim stanie i rodzina zaczęła się zastanawiać,czy ją finansowo stać na opiekunkę.Nie będąc pewna,czy w najbliższym czasie wyjadę,znalazłam coś zastępczego i wyjazd w poniedziałek na 4-6 tyg.Zapowiada się ciekawie,bo będę pracować razem z inną opiekunką.Ponoć pdp to szatan,a nie staruszka;)W międzyczasie siedząc wczoraj u fryzjera ,dostałam tel ze szwajcarskiej firmy,że jest robota.Jednak teraz pojadę gdzie indziej,bo tam mnie jeszcze nie posiali;).A do Szwajcarii,to umówiłam sie z firma,że będę dyspozycyjna od połowy maja,i będziemy w kontakcie.Nawet mnie to odpowiada,bo możliwe,że Wielkanoc będę mogła spędzić w domu.
15 marca 2014 16:02 / 1 osobie podoba się ten post
Z tamtej agencji poprosili mnie o niemiecki nr komórki,podpisałam z nimi umowę ramową,ale całe szczęście nie jest ona szczególnie zobowiązująca,tak że z firmą jakoś się dogadałam.Już mi się nie chciało niczego odkręcać i stanęło na tym,że teraz pojadę gdzie indziej,a oni mają cos dla mnie mieć w maju.
Byłam u fryzjera,ufarbować odrost;).Chciałam obciąć włosy,ale fryzjerki odwiodły mnie od tego zamiaru.A psy tej rasy,to wiecznie mają taki wyraz pyska,mój osobisty pies też,tylko skubaniec do aparatu fajnie ustawić się nie chce,wiercipięta z niego,ciężko go złapać.
15 marca 2014 16:21 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Z tamtej agencji poprosili mnie o niemiecki nr komórki,podpisałam z nimi umowę ramową,ale całe szczęście nie jest ona szczególnie zobowiązująca,tak że z firmą jakoś się dogadałam.Już mi się nie chciało niczego odkręcać i stanęło na tym,że teraz pojadę gdzie indziej,a oni mają cos dla mnie mieć w maju.
Byłam u fryzjera,ufarbować odrost;).Chciałam obciąć włosy,ale fryzjerki odwiodły mnie od tego zamiaru.A psy tej rasy,to wiecznie mają taki wyraz pyska,mój osobisty pies też,tylko skubaniec do aparatu fajnie ustawić się nie chce,wiercipięta z niego,ciężko go złapać.

Jak rodzina tamtej pani,chorej na raka zastanawia się czy ją będzie stać na opiekunkę,to lepiej że tam nie jedziesz,bo nie byłoby ich stać również na inne podstawowe rzeczy jak choćby normalne wyzywienie.
Nie ma tego złego,a tu gdzie teraz jedziesz czeka Cię wyzwanie z babcią-szatanem (hi,hi),nowe doświadczenie :)
15 marca 2014 17:02 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Jak rodzina tamtej pani,chorej na raka zastanawia się czy ją będzie stać na opiekunkę,to lepiej że tam nie jedziesz,bo nie byłoby ich stać również na inne podstawowe rzeczy jak choćby normalne wyzywienie.
Nie ma tego złego,a tu gdzie teraz jedziesz czeka Cię wyzwanie z babcią-szatanem (hi,hi),nowe doświadczenie :)

Ło ,już miałam pod opieką taką babciunię,urwis z niej był,ale nie była wredna,a w nocy spała jak aniołek,ta ponoć też w nocy spokój,ale w dzień lata,ale będzie nas dwie,to chyba damy radę.Jak nie,to spadam stamtąd.
Przed chwilą kurier mi dostarczył polecenie wyjazdu służbowego.Wcześniej nie pracowałam w żadnej firmie na zlecenie,ale teraz jak robiłam rekonesans w innych firmach równiez,to stwierdzam,że bardziej odpowiada mi bycie szefem samej sobie.
Jest niestety wiele nieścisłości,ogólny bałagan w tych firmach,mnóstwo niedociągnięć,faktycznie,jakbyśmy były tylko środkiem do zarabiania pieniędzy.To mi się nie podoba.Chyba babcia szatan będzie mniej stresująca,niż współpraca z firmą;).
Swoją drogą w tej sytuacji jak biuro zajmuje się takimi sprawami,jak pobieranie opłat od klienta,wypłatami opiekunek,ubepieczeniem,to jak mozna zatrudniać delikatnie mówiąc niezbyt w tych kwestiach wyedukowane osoby,nie mówiąc już o absurdalnych ustaleniach i liczenie na to,że opiekunka da się nabrać.
Własnie czytam to polecenie wyjazdu i śmieję się w głos.
15 marca 2014 17:23
tina 100%

Ło ,już miałam pod opieką taką babciunię,urwis z niej był,ale nie była wredna,a w nocy spała jak aniołek,ta ponoć też w nocy spokój,ale w dzień lata,ale będzie nas dwie,to chyba damy radę.Jak nie,to spadam stamtąd.
Przed chwilą kurier mi dostarczył polecenie wyjazdu służbowego.Wcześniej nie pracowałam w żadnej firmie na zlecenie,ale teraz jak robiłam rekonesans w innych firmach równiez,to stwierdzam,że bardziej odpowiada mi bycie szefem samej sobie.
Jest niestety wiele nieścisłości,ogólny bałagan w tych firmach,mnóstwo niedociągnięć,faktycznie,jakbyśmy były tylko środkiem do zarabiania pieniędzy.To mi się nie podoba.Chyba babcia szatan będzie mniej stresująca,niż współpraca z firmą;).
Swoją drogą w tej sytuacji jak biuro zajmuje się takimi sprawami,jak pobieranie opłat od klienta,wypłatami opiekunek,ubepieczeniem,to jak mozna zatrudniać delikatnie mówiąc niezbyt w tych kwestiach wyedukowane osoby,nie mówiąc już o absurdalnych ustaleniach i liczenie na to,że opiekunka da się nabrać.
Własnie czytam to polecenie wyjazdu i śmieję się w głos.

a co tam takiego smiesznego napisali???
15 marca 2014 17:32
tina 100%

Ło ,już miałam pod opieką taką babciunię,urwis z niej był,ale nie była wredna,a w nocy spała jak aniołek,ta ponoć też w nocy spokój,ale w dzień lata,ale będzie nas dwie,to chyba damy radę.Jak nie,to spadam stamtąd.
Przed chwilą kurier mi dostarczył polecenie wyjazdu służbowego.Wcześniej nie pracowałam w żadnej firmie na zlecenie,ale teraz jak robiłam rekonesans w innych firmach równiez,to stwierdzam,że bardziej odpowiada mi bycie szefem samej sobie.
Jest niestety wiele nieścisłości,ogólny bałagan w tych firmach,mnóstwo niedociągnięć,faktycznie,jakbyśmy były tylko środkiem do zarabiania pieniędzy.To mi się nie podoba.Chyba babcia szatan będzie mniej stresująca,niż współpraca z firmą;).
Swoją drogą w tej sytuacji jak biuro zajmuje się takimi sprawami,jak pobieranie opłat od klienta,wypłatami opiekunek,ubepieczeniem,to jak mozna zatrudniać delikatnie mówiąc niezbyt w tych kwestiach wyedukowane osoby,nie mówiąc już o absurdalnych ustaleniach i liczenie na to,że opiekunka da się nabrać.
Własnie czytam to polecenie wyjazdu i śmieję się w głos.

No wiesz.....wiele osob poprostu podpisuje,nie czytając.
Myślałam,ze wyjeżdżasz z gewerbą za pośrednictwem agencji?
15 marca 2014 18:16 / 4 osobom podoba się ten post
Sylwunia

Witam Wszystkich! Mam wiadomości - nie chciałam się wcześniej chwalić, by nie zapeszyć... Dziś wysłałam wypowiedzenie do firmy, kończę z wyjazdami do Niemiec, wyjeżdżamy z Narzeczonym na Islandię. Dostał tam pracę, a ja na razie będę opiekować się dzieckiem znajomym znajomych. Dziś kupiłam bilety na 23 kwietnia, chcemy jeszcze Wielkanoc spędzić z najbliższymi. Pozdrowienia :*

Sylwunia powodzenia !!! ;-)))  I życzę Ci z całego serca aby się wszystko bardzo dobrze ułożyło. Odezwij się czasem, nie zapominaj tak od razu o nas. 

Na nową drogę życia, szkoda że wirtualne ;-)))
15 marca 2014 18:29
ivanilia40

No wiesz.....wiele osob poprostu podpisuje,nie czytając.
Myślałam,ze wyjeżdżasz z gewerbą za pośrednictwem agencji?

Nie ,teraz tymczasowo chciałam wyjechać na umowę zlecenie do Niemiec,ale po tym co przeczytałam,to mam wątpiliwości i to duże.Jeden wielki bajzel w poleceniu wyjazdu  służbowego i umowie zlecenie.Moja ciotka z racji swojego zawodu jest obcykana w prawie pracy,z takimi umowami i poleceniami wyjazdu tez miała do czynienia i odradziła mi podpisywanie tego.
 
15 marca 2014 18:35
Mycha

Sylwunia powodzenia !!! ;-)))  I życzę Ci z całego serca aby się wszystko bardzo dobrze ułożyło. Odezwij się czasem, nie zapominaj tak od razu o nas. 

Na nową drogę życia, szkoda że wirtualne ;-)))

Mychaaaa - ten sam portfel juz raz podarowałas,skąd u Ciebie tyle kasy?
15 marca 2014 18:37
Tak mi muli dzisiaj net,że chyba rozchoruję sie ze złości.
15 marca 2014 18:40 / 1 osobie podoba się ten post
magdalena_k

a co tam takiego smiesznego napisali???

A no chociażby to,że w razie ,gdybym nie mogła podpisać,to żebym napisała upoważnienie dla kogoś z rodziny,albo znajomych,żeby umowę za mnie podpisali i odesłali razem z upoważnieniem. Kurier przyszedł dzisiaj,bo panienka z biura nie wiedziała nawet ,że ja jadę w poniedziałek,chyba koordynatorka jej nie poinformowała. Termin wyjazdu ustaliłam telefonicznie z synem pdp,i koordynatorce przekazał na pewno.
Jak takie zachowania są powszechne w firmach,to jak mieć tu do nich zaufanie.
15 marca 2014 18:54
tina 100%

A no chociażby to,że w razie ,gdybym nie mogła podpisać,to żebym napisała upoważnienie dla kogoś z rodziny,albo znajomych,żeby umowę za mnie podpisali i odesłali razem z upoważnieniem. Kurier przyszedł dzisiaj,bo panienka z biura nie wiedziała nawet ,że ja jadę w poniedziałek,chyba koordynatorka jej nie poinformowała. Termin wyjazdu ustaliłam telefonicznie z synem pdp,i koordynatorce przekazał na pewno.
Jak takie zachowania są powszechne w firmach,to jak mieć tu do nich zaufanie.

To upoważnienie jest faktycznie trochę niepoważne,zabezpieczają się jak mogą,tworzą absurdy. Co Ty zamierzasz w związku z tym ?
15 marca 2014 19:03
ivanilia40

To upoważnienie jest faktycznie trochę niepoważne,zabezpieczają się jak mogą,tworzą absurdy. Co Ty zamierzasz w związku z tym ?

Tam jest trochę więcej tych absurdów,jak czytam forum,to powszechnych,ale ten bije wszystkie na głowę.Zadzwonię do koordynatorki i się spytam,co to ma do jasnej ch...ry znaczyć,jak się dodzwonię,bo na razie nie mogę,w biurze też nikogo nie ma.Ale tak czy owak pokseruję sobie te rewelacje w razie czego.
Naszły mnie wątpliowści,że jeżeli tak jest,to czy dostanę wypłatę i czy w takiej wysokości,jaka była umówiona.Jeżeli ktoś pozwala sobie na niedociagnięcia w kwestii umów,to wszystkiego można się spodziewać.