W domu

24 kwietnia 2014 15:58
Witajcie :) Piszę z domu. Ledwo ochłonąłem po pracy, a tu propozycja zastępstwa w Aalen na 11 maja. Starsze małżeństwo ( pan 90 lat i zdrowy ;). No i zagwostaka, czy sie skusić...Może na forum jest / był ktoś w Aalen ?
 
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :)
24 kwietnia 2014 18:39
29 kwietnia jadę do Oberalfingen
















29 kwietnia jadę do Oberalfingen to jest dzielnica Aalen, będę tam 3 raz wcześniej byłam kilka razy w Wasseralfingen to tez Aalen, ale obrzeża.


24 kwietnia 2014 20:31 / 1 osobie podoba się ten post
Kurcze nie wiem czy dzisiaj usnę ;-/// Mam dwie nocki zarwane w 90% a dla mnie to pięta Achillesowa. Postaram sie, najwyżej wypije ze 2-3 lampki wina ( zaznaczam jestem w PL ) może to mnie wyluzuje ;-)))
24 kwietnia 2014 21:04 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Kurcze nie wiem czy dzisiaj usnę ;-/// Mam dwie nocki zarwane w 90% a dla mnie to pięta Achillesowa. Postaram sie, najwyżej wypije ze 2-3 lampki wina ( zaznaczam jestem w PL ) może to mnie wyluzuje ;-)))

Myszko - i jeszcze jedną - za nas na obczyźnie. Będziesz spała jak niemowlę .
24 kwietnia 2014 21:09 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Myszko - i jeszcze jedną - za nas na obczyźnie. Będziesz spała jak niemowlę .

Miód lejeszzzzzz na usta me   !!!!   ;-)))) 
24 kwietnia 2014 22:41
Jakoś mi dziwnie, zamknę ozy i "jadę" dalej autobusem i ciągle mi się wydaje, że rolety trzeba opuścić. A ja przecież w PL jestem !!! u mnie na 4tym pietrze nie ma rolet ;-/
25 kwietnia 2014 11:25 / 1 osobie podoba się ten post
Wyspałam się i troszkę poleniuchowałam w łóżeczku ;-))) i jak zamknęłam wieczorem oczy, to już nigdzie nie jechałam, nie płynęłam i nie leciałam. Teraz nastaje czas "w domku". Papa, trzymajcie się ciepło ;-)))
25 kwietnia 2014 13:08 / 3 osobom podoba się ten post
Leniuchuj, leniuchuj ;-)))  Ja jestem na etapie rozglądania sie po mieszkaniu. I tak się obijam zaglądając tu i tam. Powoli układam plan działania. Najlepiej wygląda pozostawione dla mamusi prasowanie - hahaha. Patrząc na nie zastanawiam się, czy przypadkiem  nie spakować walizy i wrócić do DE ;-)))  ale syn tak się ucieszył jak wróciłam, że chyba zostanę. Pewnie przez to prasowanie tak sie cieszył, bo on tego akurat bardzo nie lubi. 
25 kwietnia 2014 14:17 / 1 osobie podoba się ten post
Obawiam się, że te dwie stówki to syn by mi wcisnął, byle nie prasować ;-))) Nie lubi a ja jako kochana mamusia wyprasuję za darmo ;-)))) 
Oj te nasze kochane dzieci. 
Ale powolo do tego prasowania się zabieram, bardzo powoli.
25 kwietnia 2014 15:36 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Obawiam się, że te dwie stówki to syn by mi wcisnął, byle nie prasować ;-))) Nie lubi a ja jako kochana mamusia wyprasuję za darmo ;-)))) 
Oj te nasze kochane dzieci. 
Ale powolo do tego prasowania się zabieram, bardzo powoli.

Mycha zwijaj ogonek i do prasowania.Ja lubie bardzo prasować a potem ukladac w szafie na kańcik.Mam kolezanke,ktora na emeryturze,żeby nie jeżdzc do opieki otworzyła magiel .Jak ja lubie te maglowane obrusy,posciel oooooooo,aż mi sie do domu zateskniło.
25 kwietnia 2014 15:57 / 1 osobie podoba się ten post
Witam urlopowo . Mało piszę na forum , ale czytam Was codziennie . W domku jestem na urlopie i ciągle w biegu . Ciągle coś zalatwiam i codziennie pracuje na działeczce - lubię pracę na działce . Pogoda dopisuje więc trzeba wykorzystać i zrobić porządki . Wracam do DE 29 maja . Pozdrawiam Was .
26 kwietnia 2014 10:03
Witajcie...jestem po wizycie w US...cóż...muszę zrobic korekte w PIT za 2012. Nie ujęłam swoich zarobkow z DE tylko z PL.Ponoc nie bedzie to miało większego wplywu na koncowe rozliczenie, ale roboty co niemiara. Na szczescie spotkałam kolege który sie zajmuje księgowościa i we wtorek mi to zrobi. A więc nieplanowane wydatki... Za to w tym roku nie musze składac zeznania chyba że chce sie rozliczac z Mannem. Wtedy będe musiala. Wiec teraz ślęcze nad papierami i taki to mój urlop. Poza tym...ech...dajcie mi moją łopatkę!!!
26 kwietnia 2014 10:15
Asik

Witajcie...jestem po wizycie w US...cóż...muszę zrobic korekte w PIT za 2012. Nie ujęłam swoich zarobkow z DE tylko z PL.Ponoc nie bedzie to miało większego wplywu na koncowe rozliczenie, ale roboty co niemiara. Na szczescie spotkałam kolege który sie zajmuje księgowościa i we wtorek mi to zrobi. A więc nieplanowane wydatki... Za to w tym roku nie musze składac zeznania chyba że chce sie rozliczac z Mannem. Wtedy będe musiala. Wiec teraz ślęcze nad papierami i taki to mój urlop. Poza tym...ech...dajcie mi moją łopatkę!!!

Jak się rozliczysz z Manem "możesz zarobić" 560zł. Pogadaj z kolegą :))))
26 kwietnia 2014 12:52 / 2 osobom podoba się ten post
Witam w sobotni deszczowy dzionek,u mnie powoli p[owoli urlop sie konczyu i trza syartowac do pracy narazie czekam na akceptacje rodzin i bede wiedziala kiedy i gdzie pojade,dzis jade na wystawe kwiatow i pizze z znajomym wiec troszke rozrywki bedzie wazne ze w domu dobrze i ze zdrowko jest,milego wekendu zycze)))
26 kwietnia 2014 14:31 / 1 osobie podoba się ten post
Jeszcze w domku:) ale w zawrotnym tempie dzień wyjazu nadchodzi:( Czy zawsze czas w domu musi tak szybko uciekać?
Moja kulka za to sie cieszy bo już za moment będzie dopinać walizki:) ehh :/