W domu

26 kwietnia 2014 14:55 / 1 osobie podoba się ten post
Tak kochanie Twoja kulka się cieszy ,ale role się odwracają wiesz o tym raz Ty raz ja
Odpoczywaj jeszcze kochana i ciesz się sufitem
26 kwietnia 2014 15:02 / 1 osobie podoba się ten post
Uczę się jeździć własnym samochodem - haha. No przesadziłam trochę ale wszystko w nim jest inne. Kierunkowskaz niżej, siedzenie też, skrzynia biegów itp. Jutro już będzie normalnie ;-))) Zrobiłam zakupy, oczywiście bez strachu "starczy czy nie" a teraz dusząc wołowinkę obijam się.
Właśnie się dowiedziałam, że nie muszę odświeżać balkonu bo spółdzielnia ma coś z tym robić. Ale się ucieszyłam ;-))
26 kwietnia 2014 15:04
Asik

Witajcie...jestem po wizycie w US...cóż...muszę zrobic korekte w PIT za 2012. Nie ujęłam swoich zarobkow z DE tylko z PL.Ponoc nie bedzie to miało większego wplywu na koncowe rozliczenie, ale roboty co niemiara. Na szczescie spotkałam kolege który sie zajmuje księgowościa i we wtorek mi to zrobi. A więc nieplanowane wydatki... Za to w tym roku nie musze składac zeznania chyba że chce sie rozliczac z Mannem. Wtedy będe musiala. Wiec teraz ślęcze nad papierami i taki to mój urlop. Poza tym...ech...dajcie mi moją łopatkę!!!

Ja Ci dam łopatkę !!!!  Nakopać to można ale w Twoje kochane, czułe miejsce. Asik co Ty wymyślasz ???
26 kwietnia 2014 16:10
Mycha

Ja Ci dam łopatkę !!!!  Nakopać to można ale w Twoje kochane, czułe miejsce. Asik co Ty wymyślasz ???

Mycha...nie wymyslam...ale co tam...dam sobie rade. W koncu Żaba jestem a nie jakiś jednokomórkowiec. Tylko...wiesz...szkoda...ech...
26 kwietnia 2014 16:50 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Mycha...nie wymyslam...ale co tam...dam sobie rade. W koncu Żaba jestem a nie jakiś jednokomórkowiec. Tylko...wiesz...szkoda...ech...

Nie jęcz ;-)))  Dasz radę wszystko !!!!!!  rozumiesz wszystko !!!!  załatwić. A o łopatce zapomnij. To tylko chwilowy dołeczek Asiku, chwilowy !!!
Życie jest piękne i TY też ;-)))  
26 kwietnia 2014 18:01
Asik

Witajcie...jestem po wizycie w US...cóż...muszę zrobic korekte w PIT za 2012. Nie ujęłam swoich zarobkow z DE tylko z PL.Ponoc nie bedzie to miało większego wplywu na koncowe rozliczenie, ale roboty co niemiara. Na szczescie spotkałam kolege który sie zajmuje księgowościa i we wtorek mi to zrobi. A więc nieplanowane wydatki... Za to w tym roku nie musze składac zeznania chyba że chce sie rozliczac z Mannem. Wtedy będe musiala. Wiec teraz ślęcze nad papierami i taki to mój urlop. Poza tym...ech...dajcie mi moją łopatkę!!!

Asik-chwilunia!!!!Pisalas ,że masz gewerbe ,więc chyba jesli z niej rozlizasz się w D to w PLjuz nie musisz-nie ma juz przecież podwójnego opodatkowania!!!!Ty  się porzadnie dowiedz ,zebyś na darmo kasy nie straciła.Masz pewno w D jakąs księgową.Tu jest koleżanka tez na gewerbie i w PL składa tylko pit "zerowy" bo dochody ma wyłącznie zpracy w D.Chyba ,że w 2012 miałas dochody w obu krajach -wtedy to Ty wybierasz kraj korzystniejszego rozliczenia.
27 kwietnia 2014 08:42 / 3 osobom podoba się ten post
Dopiero dzisiaj poczułam, że się wyspałam ;-))) Te moje poduszeczki - hahaha. Jak ja tęskniłam za nimi ;-))) Balkon szeroko otwarty, słychać szum samochodów i ptaszki ;-))) Kawa w rączkach i cisza, taka śląska, z szumami w tle - haha. Dobrze mi tak ;-)))
29 kwietnia 2014 09:06 / 2 osobom podoba się ten post
Ja już od soboty w domku. Zaglądałam tutaj z doskoku, ale dzisiaj mam dopiero czas coś napisać. Po godzinie czasu od mojego powrotu przyszedł do domku pan, który założył nam nowy prąd w sypialni ( teraz mamy już wszędzie nowy ). Pozostała część mieszkania jest już ślicznie wyremontowana, tylko ta sypialnia została. Efekt był tego taki, że nie odpoczęłam po przyjeździe, bo się nie dało. Wczoraj w końcu na spokojnie zjedliśmy sobie kolację, taką polską. Super jest w domku, oby ten czas zwolnił . A jutro jedziemy do Wisły
29 kwietnia 2014 22:43 / 2 osobom podoba się ten post
Kurcze jest 22,40 a ja pisze nadal ;-))) W DE już bym się w łóżeczku na drugi boczek przewracała, bo rano trzeba wstać. A teraz mogę spać rano do woli ;-))) I nie chce mi się spać ;-))
Wiecie co, chodzę rano na basen co pomoże mi trochę kręgosłup rozluźnić. Ku mojemu zaskoczeniu widzę tam samych ...... emerytów !!!
02 maja 2014 13:31 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Kurcze jest 22,40 a ja pisze nadal ;-))) W DE już bym się w łóżeczku na drugi boczek przewracała, bo rano trzeba wstać. A teraz mogę spać rano do woli ;-))) I nie chce mi się spać ;-))
Wiecie co, chodzę rano na basen co pomoże mi trochę kręgosłup rozluźnić. Ku mojemu zaskoczeniu widzę tam samych ...... emerytów !!!

Mycha masz szanse wykazać sie w roli ratowniczki.
02 maja 2014 21:22 / 11 osobom podoba się ten post
Jakoś nie mogę uwolnić się od tego forum na wolnym, a nawet nie chcę . Czytam sobie na bieżąco forum w wolnym czasie i tak skaczę po tematach . Przeczytałam wszystkie zaległości i wzięłam się za czytanie profili opiekunek i w pewnym momencie widzę panią z dokładnie moją datą urodzenia i tak sobie nawet pomyślałam, że niesamowity zbieg okoliczności i nawet zainteresowania ma takie same. Dopiero za parę chwil załapałam, że czytam swój profil . Oj, za dużo wina... za dużo . Pozdrawiam Was serdecznie
02 maja 2014 21:24 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Jakoś nie mogę uwolnić się od tego forum na wolnym, a nawet nie chcę :-). Czytam sobie na bieżąco forum w wolnym czasie i tak skaczę po tematach :-). Przeczytałam wszystkie zaległości i wzięłam się za czytanie profili opiekunek i w pewnym momencie widzę panią z dokładnie moją datą urodzenia i tak sobie nawet pomyślałam, że niesamowity zbieg okoliczności i nawet zainteresowania ma takie same. Dopiero za parę chwil załapałam, że czytam swój profil :-). Oj, za dużo wina... za dużo :-). Pozdrawiam Was serdecznie :-)

hi,hi dobrze,że sama ze sobą sie nie chciałaś zaprzyjażnić,tak jak Prowincjusz :):)
02 maja 2014 21:25 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

hi,hi dobrze,że sama ze sobą sie nie chciałaś zaprzyjażnić,tak jak Prowincjusz :):)

No popatrz, na to nie wpadłam .  Może dlatego, ze ja strasznie nieśmiała jestem i nigdy nie wysyłałam zaproszeń, bo pewnie bałam się, że mnie odrzucą
02 maja 2014 21:29
Annika

No popatrz, na to nie wpadłam :-).  Może dlatego, ze ja strasznie nieśmiała jestem i nigdy nie wysyłałam zaproszeń, bo pewnie bałam się, że mnie odrzucą :-)

To mozesz na próbę do siebie wysłać, zobaczysz co sie stanie:)))
02 maja 2014 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

To mozesz na próbę do siebie wysłać, zobaczysz co sie stanie:)))

Musiałabym jeszcze więcej wina wypić