Witajcie...jestem po wizycie w US...cóż...muszę zrobic korekte w PIT za 2012. Nie ujęłam swoich zarobkow z DE tylko z PL.Ponoc nie bedzie to miało większego wplywu na koncowe rozliczenie, ale roboty co niemiara. Na szczescie spotkałam kolege który sie zajmuje księgowościa i we wtorek mi to zrobi. A więc nieplanowane wydatki... Za to w tym roku nie musze składac zeznania chyba że chce sie rozliczac z Mannem. Wtedy będe musiala. Wiec teraz ślęcze nad papierami i taki to mój urlop. Poza tym...ech...dajcie mi moją łopatkę!!!
